Rozrywka

"Tragiczny, jeden z najgorszych w historii". Donald Trump ostro skrytykował koncert w przerwie Super Bowl

opublikowano:
Portorykański raper Bad Bunny. Jego koncert na Super Bowl został ostro skrytykowany przez Trumpa
(fot. PAP/EPA/CHRIS TORRES)
Podczas tegorocznego Super Bowl koncert w przerwie meczu dał portorykański raper Bad Bunny. Jego występ został ostro skrytykowany przez prezydenta Donalda Trumpa.

Super Bowl to finałowy mecz amerykańskiej Narodowej Ligii Futbolu (NFL). Cieszy się ogromną popularnością i w USA jest uznawany za nieformalne święto narodowe i najważniejsze wydarzenie sportowe roku. W związku z nim, przekładane są premiery filmowe, a nawet korygowana jest ramówka seriali.

Tym razem wygrała w nim drużyna Seattle Seahawks, która pokonała New England Patriots 29-13.

Cały koncert był po hiszpańsku

Tradycją jest, że w przerwie meczu odbywa się część artystyczna. Początkowo w jej trakcie występowały orkiestry z lokalnych szkół. Wraz ze wzrostem jego popularności koncerty zaczęli dawać coraz popularniejsi artyści. Dziś każda gwiazda muzyki marzy o tym, że będzie mogła pokazać się podczas finałowego spotkania. W tym roku ten zaszczyt spotkał popularnego portorykańskiego rapera Benito Antonio Martineza Ocasio, znanego lepiej jako Bad Bunny.

Jego występ wzbudził jednak wiele negatywnych emocji. Był to pierwszy koncert na Super Bowl, który został odśpiewany niemal wyłącznie po hiszpańsku – wyłamała się z tego jedynie Lady Gaga. Komentatorzy dopatrują się w nim również elementów politycznych. Wiele osób uważa, że zaprezentowane w jego trackie flagi innych państw niż USA to była zakamuflowana krytyka polityki migracyjnej Trumpa. Emocje wzbudziła też jego futbolowa bluza z numerem 64. 64 to liczba ofiar śmiertelnych huraganu Maria, którą początkowo podał rząd Portoryko – później wyszło na jaw, że zabił on blisko 3 tys. osób. Wielu Portorykańczyków uważa, że rząd USA pomógł im zbyt mało w radzeniu sobie ze skutkami tej tragedii.

Trump się nie hamował 

Koncert ewidentnie nie spodobał się prezydentowi Trumpowi.

- Show w przerwie Super Bowl był tragiczny, jeden z najgorszych w historii! Nie ma sensu, jest afronem dla wielkości Ameryki, nie reprezentuje naszych standardów sukcesu, kreatywności i znakomitości – napisał na swoim portalu Truth Social – Nikt nie rozumie, co ten koleś mówi, a tańce były obrzydliwe, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądają to w całym USA i na całym świecie. Trump dodał, że ten koncert był policzkiem dla naszego państwa, które każdego dnia wyznacza nowe standardy i bije rekordy.

W tym samym czasie prawicowa organizacja Turning Point USA zorganizowała swój własny, patriotyczny show. Jego gwiazdą był znany z prawicowych poglądów i poparcia dla Trumpa raper Kid Rock. Nadawano go na żywo na portalu Youtube w tym samym czasie, kiedy odbywał się koncert Bad Bunniego i wybrało go aż 5 mln osób. Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt zdradziła w czwartek dziennikarzom, że Trump zdecydowanie woli Kida Rocka od Bad Bunniego.

źr. wPolsce24 za Fox News

Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?