Rozrywka

Gwiazdy Hollywood miały zarabiać na swojej sławie. A to było oszustwo

opublikowano:
hollywood-573444_1280
Wyłudził ponad 25 mln dolarów (fot. ilustracyjna Pixabay)
Sąd uznał, że twórca aplikacji StarSite okłamywał inwestorów – w tym gwiazdy Hollywood. Zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczył na finansowanie wystawnego stylu życia.

63-letni Bernhard Eugen Fritsch to założyciel firmy StarClub. W 2014 roku zaczął zbierać pieniądze od inwestorów, wśród których było wiele gwiazd Hollywood i znanych influencerów. Fritsch twierdził, że jego firma chce stworzyć aplikację, nazwaną StarSite, która pomoże celebrytom w monetyzowaniu ich sławy, poprzez np. zarabianie na udziale w reklamach. By ich zachęcić, twierdził, że w jego aplikację zainwestowały już wielkie koncerny medialne i globalny fundusz inwestycyjny, że jest o krok od podpisania umowy z Disneyem, a jego aplikacja w 2015 roku przyniosła 15 mln dolarów zysku. 

Kupował luksusowe samochody 

Prokuratura stwierdziła, że nic z tego nie było prawdą. Co więcej, Fritsch nie inwestował pieniędzy inwestorów w swoją firmę i tę aplikację. Wydał większość pieniędzy na wystawny tryb życia. Według Departamentu Sprawiedliwości kupował luksusowe samochody – w tym McLarena i Rolls-Royce'a – naprawił swój jacht i wyremontował posiadłość w Malibu.

Departament Sprawiedliwości szacuje, że wyłudził co najmniej 25 milionów dolarów. 20 milionów pochodziło od jednego inwestora, który zapoznał go z innymi osobami, które zainwestowały w tę aplikację kolejne miliony. 

Grozi mu wieloletnie więzienie 

Fritsch łącznie usłyszał dwa zarzuty oszustwa telekomunikacyjnego. Po dziewięciodniowym procesie ława przysięgłych uznała, że jest winny jednego z nich. Wysokość kary pozna na rozprawie w najbliższych miesiącach. Grozi mu do 20 lat więzienia. Wcześniej policja skonfiskowała jego samochody i jacht.

A ten proces to nie jego jedyny problem. Jak donosi L.A. Times, do sądu wyższego hrabstwa Los Angeles wpłynęły przeciwko niemu trzy pozwy. Jeden z nich złożył szef wytwórni muzycznej Haqq Islam, który twierdził, że jest mu winny 750 tys. dolarów za pomoc w poznawaniu celebrytów i namawianiu ich do korzystania z jego aplikacji.

W 2017 roku Fritsch został też pozwany przez inwestora Eugene'a McBurneya i fundusz Harrington Global Opportunities. Twierdzą, że wyłudził 35 mln dolarów od inwestorów. Ten proces ma rozpocząć się 25 czerwca.

W zeszłym roku do sądu pozwał go także jego kuzyn Marc Montgomery, który twierdzi, że Fritsch pożyczył od niego ponad pół miliona dolarów, by płacić za najem posiadłości i samochody, po czym ich nie oddał.

źr. wPolsce24 za LA Times

 

Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Polska

Garnki za blisko 1,4 mln złotych. Pokazy, presja i manipulacja – gdzie kończy się promocja, a zaczyna oszustwo?

opublikowano:
„Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA stoi obok stosu zapakowanych urządzeń RTV i AGD w kartonach, zabezpieczonych podczas akcji przeciwko grupie oszustów
(fot. KWP w Łodzi)
Ponad 80 osób, głównie seniorów, padło ofiarą oszustw „na garnki” na terenie całego kraju. Łódzcy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która podczas pokazów sprzętu RTV i AGD wyłudziła blisko 1,4 mln złotych.