Rozrywka

Od ikony seksu do pogromczyni lewicy. Nie żyje Brigitte Bardot

opublikowano:
BB ok
Ikona ekranu Brigitte Bardot w szczycie kariery (fot. Wikimedia)
W wieku 91 lat zmarła legendarna francuska aktorka Brigitte Bardot, ikona kina i symbol kobiecości lat 60. XX wieku. Po zakończeniu kariery filmowej stała się zagorzałą obrończynią zwierząt. W ostatnich latach budziła konsternację w swoim dawnym środowisku, pisząc o kryzysie Francji i krytycznie wypowiadając się o islamie, lewicy i feministkach.

„Fundacja Brigitte Bardot z ogromnym smutkiem ogłasza śmierć swojej założycielki i prezeski, Brigitte Bardot, światowej sławy aktorki i piosenkarki, która postanowiła porzucić swoją wielką karierę, aby poświęcić życie i energię dobrostanowi zwierząt oraz swojej Fundacji” – napisano w oświadczeniu. Nie podano jednak daty, ani miejsca śmierci.

Karierę aktorską Bardot zakończyła ponad 50 lat temu. Zagrała w ponad 50 filmach. "Miała najsłynniejsze inicjały w historii kina. Brigitte Bardot, znana jako "BB", która uosabiała emancypację kobiet i wolność seksualną we francuskim kinie od lat 50.” - pisał portal BFMTV, informując o śmierci aktorki.

Spotkanie z Vadimem

Brigitte Bardot urodziła się w 1934 roku w Paryżu w zamożnej mieszczańskiej rodzinie. Początkowo marzyła o karierze baletnicy. Kiedy była nastolatką, jej zdjęcia pojawiały się też na okładkach popularnych magazynów. W 1950 roku, na sesji zdjęciowej wypatrzył ją reżyser filmowy Roger Vadim, który zostanie potem jej pierwszym mężem. I to dzięki niemu zagrała w swoim filmie „Wioska w Normandii”. Miała wtedy 18 lat.

W pierwszej połowie lat 50. grała głównie w komediach romantycznych.

Francuski artykuł eksportowy

Przełomem stała się dopiero rola niezbyt moralnej nastolatki, prowokującej swoim zachowaniem społeczność niewielkiego miasteczka, w filmie Rogera Vadima „I Bóg stworzył kobietę” (1956). Nasycona erotyzmem scena tańca na stole wywołała skandal i przyniosła jej sławę.

Kolejne sukcesy przyniosły jej filmy m.in.: "Paryżanka", "Babette idzie na wojnę" oraz "Prawda" Henri-Georges'a Clouzota, który przyciągnął do kin sześć milionów widzów.

Gen. Charles de Gaulle mówił, że Bardot jest „francuskim artykułem eksportowym równie ważnym, jak samochody Renault”.

Bardot starała się przyjmować wymagające propozycje. W filmie Louisa Malle'a "Bardzo prywatna sprawa" zagrała nękaną przez paparazzi kobietę, a rok później w "Pogardzie" Jeana-Luca Godarda.

Z inną słynną aktorką Jeanne Moreau wystąpiła w parodii westernu "Viva Maria!". Film odniósł ogromny sukces. 

Twarz Marianny

Bardot użyczyła swojej twarzy Mariannie - symbolowi Republiki Francuskiej, a dzięki współpracy z Serge'em Gainsbourgiem rozpoczęła karierę muzyczną, tworząc takie hity jak "Harley Davidson", "Bonnie and Clyde" czy "La Madrague".

W latach 70. kariera Bardot pojawiała się jeszcze co prawda w filmach Louisa Malle'a i Jeana-Luca Godarda, ale konsekwentnie odrzucała propozycje z Hollywood. Po serii eksperymentów filmowych i kilku porażkach kasowych, w 1975 roku definitywnie zakończyła karierę.

"Ten poziom sławy już mi nie odpowiadał… Zostałam wystawiona na światło dzienne jak w cyrku, nie mogłam się ruszyć, nie mogłam już żyć" - mówiła w wywiadzie dla „Le Monde”.

Aktywistka

Od 1962 roku Bardot zaangażowała się w walkę z okrucieństwem wobec zwierząt. W 1986 roku założyła Fundację Brigitte Bardot.

W latach 90. Bardot ponownie zaszokowała, tym razem swoimi poglądami politycznymi. Wbrew środowiskowym modom okazała się być zwolenniczką pogardzanego powszechnie Jean-Marie Le Pena, twórcy Frontu Narodowego. Poślubiła nawet jednego z jego doradców.

We swoich późnych wspomnieniach pisała bardzo rozsądnie o kryzysie Francji, islamie, lewicy i feministkach” – przypomniał na platformie X polski publicysta i znawca Francji Adam Gwiazda.

źr. wPolsce24

 

Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?