Nie żyje Bonnie Tyler. Problemy zaczęły się po zabiegu

Artystka odeszła wczoraj w nocy w szpitalu w Portugalii, gdzie była leczona. Jej problemy zdrowotne zaczęły się na początku maja, kiedy to trafiła do placówki w Faro z powodu poważnej infekcji. Infekcja ta była wynikiem komplikacji po zabiegu dermatologicznym, któremu Tyler poddała się wcześniej w Wielkiej Brytanii.
Stan piosenkarki był od początku określany jako bardzo ciężki. W wyniku choroby doszło u niej do perforacji jelita, co wymusiło przeprowadzenie natychmiastowej operacji. Podczas hospitalizacji artystka była reanimowana po nagłym zatrzymaniu akcji serca, a lekarze zdecydowali o wprowadzeniu jej w stan śpiączki farmakologicznej. Z powodu złego stanu zdrowia, wszystkie zaplanowane na wiosnę i lato koncerty zostały wcześniej przełożone na 2027 rok.
Pożegnanie bliskich
Rodzina piosenkarki wydała oświadczenie na Facebooku, prosząc o uszanowanie ich prywatności w obliczu tej tragedii.
- Z ogromnym smutkiem informujemy, że Bonnie zmarła niespodziewanie w wyniku choroby, z powodu której była leczona – przekazali bliscy artystki.
Legenda o chrypliwym głosie
Bonnie Tyler, urodzona jako Gaynor Hopkins-Sullivan 8 czerwca 1951 roku w Walii, zdobyła światową sławę dzięki swojemu charakterystycznemu, mocnemu i chropowatemu głosowi. Jej kariera nabrała tempa w 1977 roku za sprawą utworu „It's a Heartache”. Największe triumfy święciła w latach 80., kiedy to na szczyty list przebojów trafiły single „Total Eclipse of the Heart” (1983) oraz „Holding Out for a Hero” (1984)
W 2013 roku artystka reprezentowała Wielką Brytanię w Konkursie Piosenki Eurowizji w Malmö, gdzie zajęła 19. miejsce.
źr. wPolsce24 za Polsat News










