Polska

Nie żyje jeden z najbogatszych Polaków. Stworzył markę, którą zna cała Polska

opublikowano:
Świeczka znicz pamięć pamiątka
(Fot. Fratria)
W wieku 64 lat zmarł Dariusz Oskroba, wybitny polski przedsiębiorca, wizjoner i twórca piekarniczego imperium. Z małego, rodzinnego biznesu stworzył potęgę, która na stałe wpisała się w krajobraz polskiego handlu. Jego majątek szacowano na miliardy złotych, jednak dla swoich pracowników i klientów na zawsze pozostanie zapamiętany dzięki jednemu, niezwykłemu gestowi.

Smutne wieści napłynęły z Mazowsza. 29 czerwca 2026 roku odszedł Dariusz Oskroba – założyciel i wieloletni współwłaściciel doskonale znanych w całym kraju Zakładów Piekarskich „Oskroba” S.A. Informację o śmierci przedsiębiorcy przekazano za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej oraz mediów społecznościowych firmy.

Od małej piekarni do miliardowego imperium

Dariusz Oskroba był symbolem spektakularnego sukcesu polskiej przedsiębiorczości. Choć korzenie piekarniczego biznesu rodziny Oskrobów sięgają lat 30. ubiegłego wieku – kiedy to Wacław Oskroba otworzył pierwszy zakład w Parysowie – to właśnie nowoczesna wizja Dariusza (który kontynuował tradycję od 1981 roku) przekształciła lokalny biznes w ogólnopolską potęgę.

Dzięki innowacyjnemu podejściu, odwadze i konsekwencji, z małego rodzinnego zakładu powstało nowoczesne przedsiębiorstwo posiadające obecnie trzy wielkie zakłady produkcyjne. Dziś pieczywo z charakterystycznym logo można kupić w sklepach na terenie całego kraju.

Wysiłek i biznesowy geniusz Dariusza Oskroby przełożyły się na ogromny sukces finansowy. Przedsiębiorca od lat regularnie gościł w rankingach najbogatszych ludzi w kraju. W ostatnim zestawieniu zajął wysokie, 40. miejsce, a jego majątek wyceniano na zawrotne 2,6 miliarda złotych.

Zamiast „dzień dobry” mówił coś innego. Tak zapamiętają go bliscy

Mimo ogromnego majątku i statusu miliardera, Dariusz Oskroba w pamięci pracowników oraz bliskich zapisał się jako człowiek niezwykle ciepły, skromny i bezgranicznie oddany swojej pasji. W poruszającym pożegnaniu współpracownicy zdradzili zakulisowy szczegół, który idealnie obrazował jego miłość do piekarskiego rzemiosła.

Zapamiętamy także jego charakterystyczne powitanie. Zamiast zwyczajowego »dzień dobry«, często witał nas słowami »Chleb dobry«, wywołując uśmiech i podkreślając swoje przywiązanie do piekarskiego rzemiosła. Ten prosty gest na zawsze pozostanie częścią wspomnień o Nim” – napisali pracownicy w mediach społecznościowych.

Dla zespołu i partnerów biznesowych był po prostu „Szefem” – liderem o nietuzinkowej osobowości, który sypał nieszablonowymi pomysłami i potrafił inspirować innych do działania.

Co dalej z firmą „Oskroba”?

Nagłe odejście twórcy potęgi rodzi pytania o przyszłość znanej marki. Zarząd firmy uspokaja jednak konsumentów i kontrahentów. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, kolejne pokolenie rodziny oraz dotychczasowi współpracownicy będą ramię w ramię kontynuować działalność Zakładów Piekarskich, dbając o to, by wartości i wizja Dariusza Oskroby były stale żywe.

źr. wPolsce24

Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk nie jest zbyt mądry, będzie chronił układ

opublikowano:
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24)
Robert Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Od makabrycznego horroru w warszawskim Szpitalu Południowym, przez rażący cynizm polityków Koalicji Obywatelskiej, aż po skandaliczny panteon na Ukrainie, gdzie hołd mają odbierać mordercy Polaków. Poseł Konfederacji Korony Polskiej, Roman Fritz w rozmowie z Marcinem Wikłą obnaża hipokryzję i nieudolność obecnej władzy.
Polska

Nowe ustalenia prokuratury! Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie?

opublikowano:
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej
Prokurator Piotr Skiba podczas konferencji prasowej (fot wPolsce24)
Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie? Wstrząsające doniesienia o łapówkach, fałszowaniu urzędowych dokumentów i rzekomym bezczeszczeniu ludzkich szczątków wreszcie znalazły się pod lupą prokuratury. Choć śledczy próbują bagatelizować część zarzutów, obraz patologii wyłaniający się z najnowszych ustaleń organów ścigania budzi ogromny niepokój i każe zapytać o nadzór nad warszawskimi placówkami ochrony zdrowia.