Rozrywka

Mizerna porcja, gigantyczny rachunek. Książulo bezlitosny dla celebryckiego imperium Gesslerów

opublikowano:
Księżulo postanowił odwiedzić restaurację Magdy Gessler
Księżulo postanowił odwiedzić restaurację Magdy Gessler (fot. shutterstock/ youtube)
Podczas gdy uczciwi, pracujący Polacy zmagają się z codzienną drożyzną, tak zwana „warszafka” odpływa w krainę totalnego absurdu. Słynna restauratorka Magda Gessler, znana z rzucania garłaczami na antenie komercyjnej telewizji, wraz ze swoją córką Larą, postanowiły sprawdzić, jak głębokie są portfele mieszkańców stolicy. Wynik?

Za tradycyjny obiad zapłacisz tyle, co za bilet na rejs, a porcje przypominają racje głodowe. Sprawę nagłośnił popularny influencer „Książulo”, a jego recenzja brzmi jak ponury żart z polskiej tradycji kulinarnej.

Miseczka naparstka za 34 złote, czyli rewolucja w portfelu

Jeżeli wydawało się Państwu, że szczytem snobizmu są warszawskie kawiarnie serwujące latte na mleku migdałowym za trzydzieści złotych, pani Magda Gessler i jej latorośl mówią: „potrzymaj mi chochlę”. W ich wspólnym lokalu „Słodki Słony” tradycyjne polskie menu osiągnęło poziom cen rodem z Dubaju.

Popularny internetowy tester jedzenia, Książulo, postanowił sprawdzić, czym tak naprawdę zachwycają się celebryci z pierwszych stron gazet. Zaczął skromnie – od zupy pomidorowej. Efekt? Szok i niedowierzanie. Za kwotę 34 złotych otrzymał porcję, którą sam określił jako „najmniejszą pomidorową w swoim życiu”.

Porcja i cena... śmieszne rzeczy to są. Mam wrażenie, że biorę udział w jakimś kabarecie” – podsumował z rozgoryczeniem YouTuber.

Co ciekawe, zupa podana była z najtańszym makaronem typu nitki, choć przy tej cenie klient miał prawo oczekiwać przynajmniej ręcznie ugniatanych świderków. Jeszcze gorzej wypadła szczawiowa za 37 złotych, w której tester wyczuł... chemiczny posmak popularnej przyprawy w minikostkach lub lubczyku.

Czyżby ikona „Kuchennych Rewolucji”, która uczy całą Polskę domowego, naturalnego gotowania, sama uciekała się do kulinarnych dróg na skróty? Z kolei bulion za 36 złotych zaserwowano z czymś, co przypominało „rozpadającą się, mokrą gąbkę”. Ot, wielka gastronomia.

Schabowy za 77 złotych. Czy król polskich stołów został sprofanowany?

Prawdziwy festiwal próżności zaczął się jednak przy drugich daniach. Tradycyjny kotlet schabowy – fundament polskiego niedzielnego obiadu, symbol domowego ciepła i szacunku dla tradycji – został u Gesslerów wyceniony na... 77 złotych! Za te pieniądze polska rodzina mogłaby przygotować solidny obiad na kilka dni. Co dostajemy w zamian u celebrytek? Mały kotlet na kości, podany z ziemniakami i słodką kapustą. Choć mięso obroniło się smakiem, cena woła o pomstę do nieba.

Niewiele taniej, bo aż 67 złotych, kosztuje zestaw z dwoma kotletami mielonymi. Choć w tym przypadku Książulo pochwalił soczystość mięsa i wybitne buraczki, wciąż mówimy o kwotach, które dla przeciętnego Polaka są barierą nie do przejścia. To jawne pokazywanie: „nasze progi są tylko dla wybranych”.

Magia czy „magulon”? Tatar w cenie luksusu

Szczytem wszystkiego okazał się jednak tatar wołowy za astronomiczne 65 złotych. Zamiast szlachetnego, delikatnego smaku surowej polędwicy, celebrycki tatar został bezlitośnie „zamagulony” – jak określili to autorzy filmu, nawiązując do powszechnego nadużywania płynnych przypraw z glutaminianem sodu.

Dla mnie cena 65 złotych za tego typu tatara no to jest nieśmieszny żart. W restauracjach mięsnych jemy tatary za 49-55 zł i są o niebo lepsze” – punktował ostro influencer.

Zamiast tradycyjnej polskiej sztuki kulinarnej, dostajemy więc potrawę w stylu taniej pijalni wódki z PRL-u, ale z rachunkiem godnym paryskiego hotelu Ritz. Czy to jeszcze restauracja, czy już ordynarny skok na kasę naiwnych turystów, którzy chcą zobaczyć nazwisko znane z telewizora?

Słodki plaster na otwarte złamanie portfela

Żeby sprawiedliwości stało się zadość, YouTuberzy przyznali, że cukiernicza część biznesu Gesslerów trzyma poziom. Drożdżówka z makiem (za jedyne 34 złote sztuka!) okazała się wybitna, ciężka od nadzienia i bogata. Kremówki i serniki krakowskie również zyskały miano „fenomenalnych”.

Nasuwa się jednak fundamentalne pytanie: czy wybitny makowiec usprawiedliwia łupienie klientów na zupach i schabowych? "Warszafskie elity” od lat próbują wmówić Polakom, że luksus polega na płaceniu potrójnej marży za kapustę i ziemniaki. Przypadek lokalu „Słodki Słony” pokazuje, że liberalny blichtr i telewizyjna sława potrafią zmienić nawet zwykły obiad w klasowy teatr, gdzie warszawski salon bawi się kosztem zdrowego rozsądku. My jednak dziękujemy – wolimy tradycyjnego, uczciwego schabowego u polskiej gospodyni, bez celebryckiego podatku od narcyzmu.

źr. wPolsce24 za Youtube

Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.
Rozrywka

Sydney Sweeney znów wywołała burzę! Wszystko przez odważną reklamę

opublikowano:
Sydney Sweeney wywołała dyskusję w sieci po występie w odważnej kampanii reklamowej serwisu bukmacherskiego Novig.
Syndey Sweeney (fot.Screenshot - X/@Novig)
Znana amerykańska aktorka Sydney Sweeney ponownie znalazła się w ogniu krytyki. Chodzi o kolejną reklamę z jej udziałem, w której promuje popularny serwis bukmacherski w nagiej sesji.
Rozrywka

„Gen wolności – Młodzież w walce z komuną”. Poruszające widowisko teatralno-muzyczne już 27 września w Warszawie

opublikowano:
Spektakl "Gen wolności- Młodzież w walce z komuną"
Spektakl "Gen wolności- Młodzież w walce z komuną" (fot. Fundacja Skrzydła Sztuki
Już w niedzielę, 27 września, na warszawskiej Scenie Stygmat odbędzie się niezwykłe widowisko teatralno-muzyczne „Gen wolności – Młodzież w walce z komuną”. To bezkompromisowa, żywa lekcja historii o młodych ludziach, którzy w latach 1945–1989 mieli odwagę sprzeciwić się totalitarnej machinie. Patronat medialny nad wydarzeniem objęła telewizja i portal wPolsce24.
Rozrywka

Budujemy razem studio z widokiem na Polskę! My faktycznie robimy, nie gadamy!

opublikowano:
Redaktor Marek Pyza na dachu redakcji
Redaktor Marek Pyza na dachu redakcji (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stale się rozwija, przełamując medialny monopol i każdego dnia dostarczając rzetelne, bezkompromisowe informacje z kraju i ze świata. Aby nasz głos brzmiał jeszcze donośniej, realizujemy kolejne ambitne przedsięwzięcie – budowę nowego studia na dachu naszej redakcji.