Rozrywka

Legenda odchodzi z „Jeden z dziesięciu”! To koniec ery w kultowym teleturnieju

opublikowano:
Sylwia Toczyńska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, po 14 latach współpracy zdecydowała się opuścić program. Informacja o jej odejściu została oficjalnie potwierdzona 29 października na profilu programu w mediach społecznościowych, gdzie producenci podziękowali jej za wieloletnie zaangażowanie i podkreślili, że będzie im bardzo brakować jej obecności na planie.
(fot. screen za YT/TVP/FB 1 z 10)
Sylwia Toczyńska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, po 14 latach współpracy zdecydowała się opuścić program. Informacja o jej odejściu została oficjalnie potwierdzona 29 października na profilu programu w mediach społecznościowych, gdzie producenci podziękowali jej za wieloletnie zaangażowanie i podkreślili, że będzie im bardzo brakować jej obecności na planie.

Kim jest Sylwia Toczyńska?

Sylwia Toczyńska dołączyła do teleturnieju ponad czternaście lat temu i szybko stała się jednym z symboli „Jeden z dziesięciu”. Swoją karierę rozpoczynała jako finalistka konkursu Miss Polonia 2011, reprezentując województwo lubelskie.

Studiowała finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie oraz Uniwersytecie Warszawskim. Poza pracą w telewizji, jej zainteresowania obejmują: śpiew, taniec, jazdę na łyżwach i motocyklu oraz górskie wędrówki.

W życiu prywatnym dużą rolę odgrywa rodzina.

Emocjonalne pożegnanie

Podczas ostatniego odcinka „Jeden z dziesięciu”, który miał miejsce 29 października podczas finału 151. edycji programu, widzowie po raz ostatni mogli zobaczyć Sylwię wręczającą nagrody najlepszym uczestnikom.

W oficjalnym nagraniu pożegnalnym, opublikowanym w mediach społecznościowych, Sylwia nie kryła wzruszenia i wdzięczności wobec widzów oraz całej ekipy teleturnieju:

- To była jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu. Bardzo dziękuję wszystkim telewidzom i ekipie tworzącej ten program. Mam wspomnienia, do których będę z całą sympatią wracać. Nie mówię do widzenia, mówię do zobaczenia – mówiła.

Reakcje widzów i twórców programu

Od razu po ogłoszeniu odejścia Sylwii Toczyńskiej w sieci pojawiła się fala komentarzy od fanów teleturnieju. Widzowie wyrażali swoje zdziwienie i smutek, pisząc między innymi: „Bez pani Sylwii to już nie będzie to samo”, „Koniec pewnej epoki” czy „Będziemy tęsknić”.

Produkcja programu podkreśliła, że Sylwia była nie tylko ważną postacią teleturnieju, ale także osobą, która poprzez swoje ciepło i klasę zyskała sympatię widzów na przestrzeni lat.

Jednocześnie zaznaczyli, że przed Sylwią otwierają się nowe, ekscytujące możliwości zawodowe.

Co dalej?

Na razie nie zostały ujawnione szczegóły dotyczące dalszych planów zawodowych Sylwii Toczyńskiej.

Jej odejście to ważna zmiana dla „Jeden z dziesięciu”, który po ponad dekadzie będzie musiał zmierzyć się z brakiem swojej kultowej gwiazdy.

Widzowie i fani teleturnieju będą z pewnością uważnie śledzić dalsze losy programu i jego nowych twarzy.

źr. wPolsce24 z WirtualneMedia

 

Rozrywka

Ogromna kolejka po pączki na Górczewskiej. Nasze gwiazdy częstują zmarzniętych herbatą

opublikowano:
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
To już tradycja, że przy cukierni na ulicy Górczewskiej, że w Tłusty Czwartek zbierają się tam tłumy, by kupić pyszne pączki. Dziennikarki telewizji wPolsce24, postanowiły umilić im oczekiwanie i częstują herbatą tłumy ludzi czekających w ogromnej kolejce po tradycyjne wypieki.
Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?