Rozrywka

Gwiazda muzyki wyznała, że jest bezdomna. Były mąż zaproponował, że jej pomoże

opublikowano:
bmw-2948980_1280
Ujawniła, że od trzech lat śpi w swoim samochodzie (fot. ilustracyjna Pixabay)
Dawn Robinson, gwiazda popularnego w latach 90-tych girlsbandu, ujawniła niedawno, że od kilku lat jest bezdomna. Jej były mąż w odpowiedzi zaoferował jej pracę.

W 1989 roku Robinson wzięła udział w przesłuchaniu do nowego girlsbandu, En Vogue. Została przyjęta, a jego debiutancki krążek, Born To Sing, okrył się platyną. Drugi krążek, Funky Divas, okazał się być jeszcze większym sukcesem. Dziś En Vogue jest uznawany za najlepiej sprzedający się girlsband w historii. Robinson występowała z tym zespołem do 1997 roku. Wróciła do niego w 2005 roku, ale kłótnie o pieniądze sprawiły, że wkrótce ponownie ją opuściła. Wróciła w 2009, a dwa lata później grupa wydała singiel z nowej płyty, nad którą pracowała. Negocjacje w sprawie jej wydania sprawiły jednak, że znów z niej odeszła.

Ujawniła, że sypia w samochodzie 

W opublikowanym kilka dni temu na Youtube nagraniu Robinson wyznała, że od 2022 roku jest bezdomna i śpi w swoim samochodzie. Wyjaśniła, że ok. pięć lat temu zamieszkała ze swoimi rodzicami w Las Vegas, ale konflikt z matką sprawił, że wyprowadziła się i przez ok. miesiąc nocowała w samochodzie. Jej manager zaproponował jej przeprowadzkę do Los Angeles i obiecał, że pomoże jej znaleźć mieszkanie. Przez osiem miesięcy mieszkała w hotelu, ale zrozumiała, że nie traktuje tej obietnicy poważnie, więc zerwała z nim kontakty i wyjechała do Malibu, gdzie zamieszkała w swoim samochodzie.

Gwiazda powiedziała, że szybko nauczyła się na czym polega takie życie, jak np. to, że powinno się zasłaniać okna i nie rozmawiać z pewnymi ludźmi. Dodała, że początkowo czuła się wolna, jakby była na kempingu, i nie żałuje swojej decyzji, gdyż dzięki temu dużo dowiedziała się o sobie. Przyznała jednak, że nie było to dla niej łatwe i że tęskni za swoją rodziną i znajomymi.

Były mąż chce jej pomóc 

Na jej słowa zareagował jej były mąż w latach 2003-2010 Andre „Dre” Allen. W rozmowie z TMZ Hip Hop powiedział, że może jej zaoferować pracę w branży hotelarskiej, w której sam pracuje. Jego zdaniem jej charyzma i osobowość sprawią, że świetnie poradzi sobie w departamencie sprzedaży sieci hoteli Hilton. Dodał, że oferował jej pracę już wcześniej i ma nadzieję, że teraz ją przyjmie.

Allen sam robił karierę w muzyce. W 1992 roku założył zespół IV Xample, którego debiutancki album sprzedał się w półmilionowym nakładzie. Po rozpadzie zespołu w 1998 roku wydał dwa albumy solowe i pisał piosenki dla innych artystów. Dodał, że pomógł Robinson w powrocie do En Vogue w 2008 roku.

Allen wyjaśnił, że odejście ze świata muzyki uratowało jego życie i finanse. Stwierdził, że podczas pracy w hotelarstwie osiągnął większy sukces finansowy niż w showbiznesie. Dodał, że pożyczał pieniądze tuzinom znanych przyjaciół z branży muzycznej i wie o innych, którzy zmarli z powodu biedy, i to zmotywowało go, by pomóc Robinson po tym, gdy dowiedział się o jej losie.

źr. wPolsce24 za Fox News

Rozrywka

Gwiazdom Polsatu puszczają nerwy w programie na żywo! "Nie drzyj się na mnie"

opublikowano:
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
W programach publicystycznych na żywo widzowie widzieli już wiele gorących sporów, jednak to starcie na długo zapadnie w pamięci oglądających. W trakcie programu "Z drugiej strony" - na antenie Polsat News - doszło do niezwykle ostrej wymiany zdań między dwójką znanych dziennikarzy tej stacji – Agnieszką Gozdyrą i Grzegorzem Jankowskim. Zarzewiem sporu stała się kwestia nastawienia Polaków do pomocy Ukraińcom oraz badania opinii społecznej.
Rozrywka

Groźny upadek Skolima na koncercie w Rewalu. Artysta runął ze sceny. W jakim jest stanie?

opublikowano:
Skolim upadł na scenie
Skolim upadł na scenie (fot. x.com/Mateusz Rogala)
Występ Konrada „Skolima” Skolimowskiego w nadmorskim Rewalu zakończył się niebezpiecznym incydentem. W trakcie koncertu polski „Król Latino” nagle stracił równowagę i spadł ze sceny wprost pod barierki. Do sieci trafiły nagrania ze zdarzenia.
Rozrywka

Tajemnice dawnych Fromborczan i renesans na krańcach świata. Nadchodzi Copernicus Open!

opublikowano:
Katedra we Fromborku
(fot. ac)
Frombork, choć leży na uboczu głównych szlaków, niezmiennie udowadnia, że jest miejscem, gdzie nauka spotyka się ze sztuką na najwyższym poziomie. Po niedawnym, przyciągającym najtęższe umysły Future Frombork Festival, miasto po raz szósty zaprasza na interdyscyplinarne dni nauki i sztuki – Copernicus Open. O fascynujących badaniach archeologicznych, problemie wykluczenia komunikacyjnego i odkrywaniu renesansowych pasji rozmawiamy z ks. dr. Jackiem Wojtkowskim.
Rozrywka

Niezwykły koncert w gdyńskim parku. "Jest takie miejsce"

opublikowano:
Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku
(fot. Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku)
Zgodnie z wieloletnim zwyczajem, pielęgnując narodowe i lokalne tradycje Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku w dniu 15 sierpnia br. o godzinie 17.00 w parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Gdyni  organizuje koncert z cyklu „Polski sierpień”. Tegoroczna edycja nosi tytuł „Jest takie miejsce” i nawiązuje do jubileuszu stulecia miasta Gdyni.
Rozrywka

Jeśli zobaczysz torebkę z żółtą wstążką, nie przechodź obojętnie. Kobiety wysyłają ważny komunikat

opublikowano:
Kobieta z torebką na ramieniu i przyczepioną żółtą wstążką
Dlaczego kobiety przyczepiają żółtą wstążkę do torebki? (fot. Open AI)
Spacerujesz ulicą i nagle dostrzegasz jaskrawożółtą wstążkę zawiązaną przy torebce mijanej kobiety lub na rączce dziecięcego wózka. Czy to nowy trend w modzie? A może tylko przypadkowy dodatek? Okazuje się, że za tym niepozornym akcentem stoi poruszająca historia i genialna w swojej prostocie inicjatywa. Ten mały detal to w rzeczywistości potężny symbol, który rewolucjonizuje to, jak rodzice komunikują się ze sobą w przestrzeni publicznej.
Rozrywka

Lubiany aktor nie żyje. Odszedł legendarny komendant z Królowego Mostu

opublikowano:
Andrzej Beya-Zaborski nie żyje
Andrzej Beya-Zaborski nie żyje (fot. pixabay/Facebook)
Andrzej Beya-Zaborski, aktor teatralny i filmowy, najbardziej bodaj znany z roli komendanta policji z serii filmowej „U Pana Boga…” nie żyje. Zmarł po długiej chorobie w wieku 75 lat.