Członek Modern Talking nie da koncertów. Poszło o jego miłość do Rosji?

Modern Talking to niemiecki duet popowo-dance'owy, który zyskał ogromną sławę w latach osiemdziesiątych takimi hitami jak „Cherry, cherry lady” czy „You're my heart, you're my soul”. Szczególnie popularny był we wschodniej Europie, bo był jednym z pierwszych zachodnich zespołów, których muzyka była puszczana w ZSRS. Zawiesił działalność w 1987 roku, ale w 1998 powrócił na scenę. Po raz drugi rozwiązał się w 2003.
Bohlen był w tym duecie autorem piosenek, aranżerem i producentem. Po jego rozpadzie kontynuował karierę solową. Jak informuje "DW", na Litwie miał dać dwa koncerty – 20 listopada w Kłajpedzie i dzień później w Kownie. Oba te wydarzenia zostały jednak niespodziewanie odwołane. Sprzedaż biletów na te koncerty została już zablokowana.
Organizatorzy nie podali oficjalnych powodów ich anulowania. Mantas Vedrikas, przedstawiciel Żalgiris-Areny, gdzie miał odbyć się jeden z koncertów, powiedział jednak mediom, że po konsultacjach z organizatorami doszli do wniosku, że takie wydarzenie nie powinno mieć miejsca na naszej arenie.
Litewska telewizja LRT informuje, że najprawdopodobniej miało to związek z jego słowami o Niemczech i Rosji, które wywołały spore oburzenie na Litwie.
- Rosja i Niemcy to była drużyna marzeń, ponieważ mieliśmy tanią energię, a interesy szły bardzo dobrze – powiedział niemiecki muzyk – Z ekonomicznego punktu widzenia, to była współpraca jak Modern Talking.
W przeszłości Niemiec krytykował także dostawy zachodniej broni na Ukrainę, twierdząc, że tego konfliktu nie można rozwiązać przemocą.
źr. wPolsce24 za WP.pl











