Odwołane koncerty światowej gwiazdy, aresztowanie i sąd. Prokuratura oskarżyła 19-latka o terroryzm

Swift jest jedną z najpopularniejszych piosenkarek na świecie. Między marcem 2023 i grudniem 2024 odbyła swoją drugą stadionową trasę koncertową, Eras Tour. Okazała się być ona gigantycznym sukcesem. 149 koncertów obejrzało łącznie ponad 10 milionów ludzi, a przychody po raz pierwszy w historii muzyki przekroczyły 2 mld dolarów.
W sierpniu 2024 roku Taylor Swift miała dać trzy koncerty w Wiedniu. Ku rozpaczy jej austriackich fanów koncerty zostały jednak odwołane. Władze Austrii poinformowały, że przyczyną było aresztowanie 19-latka, który planował dokonanie w ich trakcie zamachu terrorystycznego. Rzecznik Białego Domu John Kirby przekazał, że jego aresztowanie było możliwe dzięki informacjom wywiadowczym, które Amerykanie przekazali władzom Austrii.
Dziennik "Guardian" donosi, że austriacka prokuratura wystąpiła do sądu o postawienie 19-latkowi zarzutów związanych z działalnością terrorystyczną. Austriackie media donosiły wcześniej, że oskarżony Beran A. jest obywatelem Austrii.
Prokuratura twierdzi, że mężczyzna przysiągł wierność Państwu Islamskiemu (ISIS). Miał też szerzyć islamistyczną propagandę za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Przy pomocy ściągniętych z internetu instrukcji chciał zbudować bombę odłamkową, w której ładunkiem miał być nadtlenek acetonu. Takie bomby są popularne wśród terrorystów z ISIS. Oskarżony zdążył przed aresztowaniem wyprodukować niewielką ilość tego materiału wybuchowego.
Prokuratura twierdzi także, że oskarżony podjął kilka prób nielegalnego kupna broni poza granicami Austrii i sprowadzenia jej do kraju. Miał także brać udział w planowaniu zamachów w innych państwach, w tym w Dubaju i Turcji, ale te zamachy na szczęście się nie odbyły. Jego proces rozpocznie się przed sądem w mieście Wiener Neustadt w pobliżu Wiednia. Za stawiane zarzuty grozi mu do 20 lat więzienia.
Wcześniej sąd w Berlinie skazał 16-latka z Syrii, który miał mu pomagać w przygotowaniach do tego zamachu. Dostał za to karę 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu.
źr. wPolsce24 za "Guardian"











