Sąd nie uwzględnił odwołań Małgorzaty Rozenek-Majdan i podtrzymał decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uznając nałożoną karę finansową za zasadną. Oznacza to, że rozstrzygnięcie prezesa UOKiK stało się prawomocne po przejściu całej ścieżki sądowej.
Sprawa dotyczyła sposobu oznaczania współprac reklamowych prowadzonych przez celebrytkę w mediach społecznościowych. Według UOKiK w latach 2016–2024 odbiorcy jej profili nie byli w jednoznaczny i czytelny sposób informowani o komercyjnym charakterze publikowanych postów i relacji.
Urząd poinformował, że influencerka uiściła już karę w wysokości 200 tys. zł oraz zamieściła wymagane oświadczenie, którego treść i forma zostały ściśle określone w decyzji administracyjnej. Jednocześnie UOKiK zaznaczył, że próby komentowania lub podważania treści takiego oświadczenia mogłyby zostać uznane za niewłaściwe wykonanie decyzji. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny przypomniał, że obowiązek jasnego oznaczania reklam obowiązuje od lat, a wytyczne z 2022 roku miały jedynie ułatwić ich stosowanie. Jak podkreślił, brak wiedzy czy powoływanie się na świadomość odbiorców nie zwalnia twórców internetowych z odpowiedzialności, dlatego urząd nadal monitoruje rynek influencerów.
Do sprawy odniosła się również sama Małgorzata Rozenek-Majdan, publikując na Instagramie decyzję urzędu oraz wymagane oświadczenie. Jak napisała, przyjęła rozstrzygnięcie i jego konsekwencje, deklarując poszanowanie prawa oraz zasad transparentności wobec swoich odbiorców.
Źr.wPolsce24 za RMF24