"Trzymajcie się". Jeremy Clarkson przekazał wstrząsającą informację o swoim zdrowiu

66-letni dziennikarz motoryzacyjny Jeremy Clarkson zdobył sławę, gdy w 2002 roku BBC powierzyła mu rolę jednego z prowadzących program Top Gear. Razem z dwoma pozostałymi prezenterami, Jamesem Mayem i Richardem Hammondem, zmienił go w światowy hit i został jedną z najbardziej rozpoznawalnych osobowości telewizyjnych na świecie. Gdy BBC zwolniła go w 2015 roku, dwaj pozostali odeszli z nim i zostali zatrudnieni przez Amazon, dla którego stworzyli nawiązujący do Top Gear show Grand Tour, który również cieszył się wielką popularnością.
Wstrząsające wyznanie na antenie
W 2021 roku Clarkson rozpoczął nowy reality show, Farma Clarksona, którego producentem również jest Amazon. Pokazywał w nim swoje nowe życie jako zawodowy rolnik. Ten show był zdecydowanie mniej komediowy od poprzednich, ale i tak zdobył ogromne grono widzów. Został też bardzo ciepło przyjęty przez brytyjskich rolników, których ucieszyło to, że ktoś tak znany pokazuje światu problemy, z jakimi się borykają. Prezenter w zeszłym roku brał nawet udział w ich protestach.
W przedostatnim odcinku piątej serii Clarkson ujawnił straszną informację. W rozmowie z dwoma innymi uczestnikami, Kalebem Cooperem i Charliem Irelandem wyznał, że zdiagnozowano u niego raka prostaty. Zniknąłem w zeszłym tygodniu i miałem biopsję, i to rak, i jest agresywny, ale jest naprawdę wcześnie – powiedział dodając, że wiedział od nim od maja. Nie wiadomo o maj w którym roku chodziło, ale odcinki tego sezonu były nagrywane w 2024 i 2025 roku.
Nie wie, co się z nim stanie
W następny odcinku Clarkson poinformował, że chodzi o raka prostaty, a jej 10%, w których jest nowotwór, jest martwe. Dodał później, że przeszedł operację, ale nie zna jeszcze jej wyników.
Ostatni odcinek zakończył się sceną, w której Clarkson leży w szpitalnym łóżku.
Zaczęliśmy sezon piąty ze mną w szpitalu i tu jesteśmy, na końcu sezonu piątego, ze mną znowu w szpitalnym łóżku" – powiedział nawiązując do tego, że pierwszy odcinek tego sezonu zaczął się od jego choroby serca. Dodał, że terapia nie poszła do końca tak, jak miał nadzieję i nie wie, co się teraz z nim stanie. "Ale jeśli wszystko się uda, to zobaczymy się w sezonie szóstym, a jeśli nie, to się nie zobaczymy. Trzymajcie się" – zakończył.
źr. wPolsce24 za BBC











