Zwrot akcji w walce o TVN! Transakcja za 110 miliardów zablokowana? W tle amerykańska lewica

Demokraci idą na wojnę z medialnym gigantem
Z ustaleń agencji Reuters oraz doniesień amerykańskich serwisów biznesowych (m.in. CNBC czy Seeking Alpha) wynika, że koalicja amerykańskich stanów pod przewodnictwem demokratycznego prokuratora generalnego Kalifornii, Roba Bonty, przygotowuje oficjalny pozew sądowy. Ma on zostać złożony już w przyszłym tygodniu i jego celem jest całkowite zablokowanie fuzji.
Oficjalny powód? Poważne obawy antymonopolowe. Fuzja połączyłaby dwa z czterech największych studiów filmowych w Hollywood, co zdaniem krytyków drastycznie ograniczy konkurencję na rynku platform streamingowych i produkcji telewizyjnej. Co ciekawe, amerykańscy urzędnicy nie zamierzają odpuszczać – prokurator generalny stanu Oregon, Dan Rayfield (również wywodzący się z Partii Demokratycznej), złożył już wniosek do sądu o 60-dniowe wstrzymanie finalizacji umowy, oskarżając Paramount o ukrywanie kluczowych dokumentów i „grę w chowanego”. Do buntu przeciwko fuzji dołączają kolejne stany, w tym Nowy Jork i Pensylwania.
Rzecz w tym, iż takie argumenty wyciąga bardzo konkretna siła polityczno-biznesowa w USA. To środowiska związane z Partią Demokratyczną, lewicowym establishmentem medialnym oraz wpływowymi związkami zawodowymi z Hollywood.
Na czele tego stanowego buntu stoi Bonta, czyli prominentny polityk Partii Demokratycznej, znany z bardzo agresywnego, lewicowego kursu w Kalifornii. W amerykańskich mediach (m.in. w MS NOW czy Reutersie) wprost grzmi, że wokół tej fuzji „wypatrzył czerwone flagi dosłownie wszędzie”. Co ciekawe, Bonta i zrzeszeni wokół niego prokuratorzy (m.in. z Nowego Jorku, Oregonu czy Pensylwanii – czyli stanów rządzonych przez Demokratów) weszli w bezpośredni klincz z... administracją federalną w Waszyngtonie. Federalny Departament Sprawiedliwości (DOJ) podległy Białemu Domowi wydał już bowiem wstępną zgodę na fuzję. Ruch Bonty to klasyczny opór demokratycznych stanów przeciwko decyzjom Waszyngtonu.
Co to oznacza dla Polski? Sprawa TVN-u na wokandzie
Sprawa ta ma fundamentalne znaczenie dla polskiego rynku telewizyjnego. Przypomnijmy, że to właśnie w strukturach Warner Bros. Discovery znajduje się polska stacja TVN. Na łamach portalu wPolsce24.tv sprawa ta była wielokrotnie i szczegółowo analizowana. Tasowanie kart w Stanach Zjednoczonych zdecyduje bowiem o tym, w czyje ręce ostatecznie trafi potężne polskie medium i jaki kierunek ideologiczny oraz polityczny obierze w najbliższych latach.
Niezwykle istotny staje się tu wątek polityczny, który mocno wybrzmiewa także w samych Stanach Zjednoczonych. Za oceanem pojawiają się obawy dotyczące przejęcia należącej do WBD stacji CNN przez Paramount Skydance, na którego czele stoi David Ellison. Jego ojciec, miliarder i współzałożyciel Oracle Larry Ellison, ma bardzo bliskie relacje z prezydentem Donaldem Trumpem.
Dla amerykańskiej lewicy i części demokratycznych senatorów wizja, w której konserwatywny kapitał przejmuje kontrolę nad dotychczas skrajnie liberalnymi bastionami medialnymi (takimi jak CNN), jest scenariuszem nie do zaakceptowania. Z tego powodu fuzja stała się obiektem potężnego ostrzału politycznego.
Hollywood protestuje, koszty Paramountu rosną
Opór wobec transakcji stulecia płynie nie tylko ze stron rządowych. Amerykańskie media wskazują na gwałtowne protesty środowisk twórczych w Hollywood - aktorów, scenarzystów i właścicieli kin, którzy obawiają się fuzji z powodu ryzyka masowych zwolnień oraz drastycznego ograniczenia liczby produkowanych rocznie filmów i seriali.
Dla Paramountu każdy tydzień zwłoki to potężny cios finansowy. Zgodnie z warunkami umowy, jeśli transakcja nie zostanie zamknięta do października, spółka będzie musiała wypłacać akcjonariuszom WBD tzw. ticking fee w wysokości 25 centów za akcję za każdy kwartał opóźnienia, co przekłada się na około 650 milionów dolarów kary w gotówce co trzy miesiące.
Gra toczy się więc o najwyższą stawkę – miliardy dolarów, polityczne wpływy w USA i przyszłość kluczowych mediów informacyjnych, z polskim TVN-em włącznie. Z pewnością będziemy monitorować rozwój tej sądowej batalii w Ameryce.
źr. wPolsce24











