Polska

Zwrot akcji w walce o TVN! Transakcja za 110 miliardów zablokowana? W tle amerykańska lewica

opublikowano:
Paramount zbliża się do przejęcia Warner Bros. Discovery, co może oznaczać zmianę właściciela stacji TVN oraz połączenie dwóch gigantów amerykańskiego rynku medialnego.
TVN (Fot. Fratria)
Wielka fuzja na amerykańskim rynku medialnym, która decyduje również o przyszłości polskiej stacji TVN, stanęła pod znakiem zapytania. Choć wydawało się, że przejęcie Warner Bros. Discovery (WBD) przez Paramount Skydance za gigantyczną kwotę 110 miliardów dolarów zmierza do szczęśliwego finału, nad transakcją nagle zgromadziły się czarne chmury. Jak informują media za oceanem, planowane uderzenie ze strony prokuratorów stanowych może opóźnić lub całkowicie zablokować to potężne przetasowanie właścicielskie.

Demokraci idą na wojnę z medialnym gigantem

Z ustaleń agencji Reuters oraz doniesień amerykańskich serwisów biznesowych (m.in. CNBC czy Seeking Alpha) wynika, że koalicja amerykańskich stanów pod przewodnictwem demokratycznego prokuratora generalnego Kalifornii, Roba Bonty, przygotowuje oficjalny pozew sądowy. Ma on zostać złożony już w przyszłym tygodniu i jego celem jest całkowite zablokowanie fuzji.

Oficjalny powód? Poważne obawy antymonopolowe. Fuzja połączyłaby dwa z czterech największych studiów filmowych w Hollywood, co zdaniem krytyków drastycznie ograniczy konkurencję na rynku platform streamingowych i produkcji telewizyjnej. Co ciekawe, amerykańscy urzędnicy nie zamierzają odpuszczać – prokurator generalny stanu Oregon, Dan Rayfield (również wywodzący się z Partii Demokratycznej), złożył już wniosek do sądu o 60-dniowe wstrzymanie finalizacji umowy, oskarżając Paramount o ukrywanie kluczowych dokumentów i „grę w chowanego”. Do buntu przeciwko fuzji dołączają kolejne stany, w tym Nowy Jork i Pensylwania.

Rzecz w tym, iż takie argumenty wyciąga bardzo konkretna siła polityczno-biznesowa w USA. To środowiska związane z Partią Demokratyczną, lewicowym establishmentem medialnym oraz wpływowymi związkami zawodowymi z Hollywood.

Na czele tego stanowego buntu stoi Bonta, czyli prominentny polityk Partii Demokratycznej, znany z bardzo agresywnego, lewicowego kursu w Kalifornii. W amerykańskich mediach (m.in. w MS NOW czy Reutersie) wprost grzmi, że wokół tej fuzji „wypatrzył czerwone flagi dosłownie wszędzie”. Co ciekawe, Bonta i zrzeszeni wokół niego prokuratorzy (m.in. z Nowego Jorku, Oregonu czy Pensylwanii – czyli stanów rządzonych przez Demokratów) weszli w bezpośredni klincz z... administracją federalną w Waszyngtonie. Federalny Departament Sprawiedliwości (DOJ) podległy Białemu Domowi wydał już bowiem wstępną zgodę na fuzję. Ruch Bonty to klasyczny opór demokratycznych stanów przeciwko decyzjom Waszyngtonu.

Co to oznacza dla Polski? Sprawa TVN-u na wokandzie

Sprawa ta ma fundamentalne znaczenie dla polskiego rynku telewizyjnego. Przypomnijmy, że to właśnie w strukturach Warner Bros. Discovery znajduje się polska stacja TVN. Na łamach portalu wPolsce24.tv sprawa ta była wielokrotnie i szczegółowo analizowana. Tasowanie kart w Stanach Zjednoczonych zdecyduje bowiem o tym, w czyje ręce ostatecznie trafi potężne polskie medium i jaki kierunek ideologiczny oraz polityczny obierze w najbliższych latach.

Niezwykle istotny staje się tu wątek polityczny, który mocno wybrzmiewa także w samych Stanach Zjednoczonych. Za oceanem pojawiają się obawy dotyczące przejęcia należącej do WBD stacji CNN przez Paramount Skydance, na którego czele stoi David Ellison. Jego ojciec, miliarder i współzałożyciel Oracle Larry Ellison, ma bardzo bliskie relacje z prezydentem Donaldem Trumpem.

Dla amerykańskiej lewicy i części demokratycznych senatorów wizja, w której konserwatywny kapitał przejmuje kontrolę nad dotychczas skrajnie liberalnymi bastionami medialnymi (takimi jak CNN), jest scenariuszem nie do zaakceptowania. Z tego powodu fuzja stała się obiektem potężnego ostrzału politycznego.

Hollywood protestuje, koszty Paramountu rosną

Opór wobec transakcji stulecia płynie nie tylko ze stron rządowych. Amerykańskie media wskazują na gwałtowne protesty środowisk twórczych w Hollywood - aktorów, scenarzystów i właścicieli kin, którzy obawiają się fuzji z powodu ryzyka masowych zwolnień oraz drastycznego ograniczenia liczby produkowanych rocznie filmów i seriali.

Dla Paramountu każdy tydzień zwłoki to potężny cios finansowy. Zgodnie z warunkami umowy, jeśli transakcja nie zostanie zamknięta do października, spółka będzie musiała wypłacać akcjonariuszom WBD tzw. ticking fee w wysokości 25 centów za akcję za każdy kwartał opóźnienia, co przekłada się na około 650 milionów dolarów kary w gotówce co trzy miesiące.

Gra toczy się więc o najwyższą stawkę – miliardy dolarów, polityczne wpływy w USA i przyszłość kluczowych mediów informacyjnych, z polskim TVN-em włącznie. Z pewnością będziemy monitorować rozwój tej sądowej batalii w Ameryce.

źr. wPolsce24

Polska

Kolejny atak nożownika. Nowy Sącz - mężczyzna ruszył na policjantów. Padły strzały

opublikowano:
Policjant po akcji
Policjant (fot. shutterstock)
Kolejny dramatyczny incydent na polskich ulicach. W Nowym Sączu uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy policji. Mundurowi musieli użyć broni palnej – napastnik nie przeżył. W społeczeństwie narasta gniew i jedno fundamentalne pytanie: kiedy powiemy stanowcze „dość” eskalacji brutalnej przemocy?
Polska

Brukselskie elity coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Węgierski europoseł bije na alarm u Ryszarda Czarneckiego!

opublikowano:
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Odpłynięcie od chrześcijańskich korzeni, oderwane od życia utopijne obietnice zamiast konkurencyjności gospodarczej, ślepota na kryzys migracyjny i próba politycznego podporządkowywania państw członkowskich. W programie „rh+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 padła mocna, bezkompromisowa diagnoza stanu, w jakim znalazła się dzisiejsza Unia Europejska. Gościem Ryszarda Czarneckiego był węgierski europoseł György Hölvényi.
Polska

Kolejny atak nożownika w Warszawie. Groza w autobusie. Dwie osoby ranne

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny brutalny atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Warszawie. Jak donosi "Rzeczpospolita" w sobotnią noc miejski autobus linii 755 zamienił się w miejsce dramatu – dwóch pasażerów zostało pociętych nożem w okolicach szyi i klatki piersiowej. Napastnik zbiegł, a warszawiacy zadają sobie proste pytanie: czy w stolicy rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego można jeszcze czuć się bezpiecznie we własnym mieście?
Polska

Urzędniczy absurd na Śląsku. Zabrali mu prawo jazdy, bo w państwowej przychodni… zabrakło terminów!

opublikowano:
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność (fot. shutterstock)
Kolejny popis bezdusznej machiny biurokratycznej i zapaści publicznej służby zdrowia. W Wodzisławiu Śląskim kierowca stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ponieważ państwowy ośrodek medycyny pracy wyznaczył mu wizytę za dwa miesiące, podczas gdy urzędnicy dali mu na jej realizację zaledwie 30 dni. Obywatel nie zamierzał jednak biernie znosić samowoli i skierował sprawę do prokuratury.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Dla Tuska liczy się tylko polityczny szantaż”

opublikowano:
Michał Wawer w Rozmowie Wikły
Michał Wawer w Rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
Wykorzystywanie szkolnych tragedii do forsowania cenzury, hipokryzja w atakach na prezydenta oraz potężny kryzys wizerunkowy w obozie rządzącym po taśmach Michała Kołodziejczaka – to główne tematy programu „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie wPolsce24. Gościem redaktora Marcina Wikły był poseł Michał Wawer, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji.
Polska

Jak zachować się podczas ataku w szkole? Podpowiadamy, co robić

opublikowano:
Atak w szkole, co należy robić
Atak w szkole, co należy robić (fot. wolsce24)
W obliczu niepokojących doniesień o incydentach i zagrożeniach w placówkach oświatowych, temat bezpieczeństwa naszych dzieci powraca ze zdwojoną siłą. Niestety, oficjalne broszury czy państwowe poradniki nierzadko okazują się zbyt ogólne, by w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia dać jasne i bezdyskusyjne odpowiedzi. Tymczasem rzeczywistość to nie hollywoodzki film – tutaj brawura i brak dyscypliny mogą kosztować życie.