To jest normalne? Żurek sądzi się w sprawie cywilnej z byłą żoną. Na jego wniosek w sporze uczestniczy prokuratura!

O szokującej sprawie informuje portal niezalezna.pl. Kilka lat temu żona ówczesnego sędziego Waldemara Żurka pozwała go o zapłatę - sąd odmawia podania informacji, czego dokładnie dotyczy spór pomiędzy byłymi małżonkami, zaznaczając, że chodzi o kwestie majątkowe. Proces długo nie mógł się rozpocząć, bo wyłączali się kolejni wyznaczeni do niej sędziowie, nie chcąc, jako znajomi Żurka, narazić się na zarzut o stronniczość.
Wiceszef Prokuratury Okręgowej na cywilnym procesie Żurka
W końcu, jak podaje niezalezna.pl, postępowanie trafiło w 2022 roku do sądu w Tarnowie. Przez trzy lata nie udało się rozpocząć procesu. Pierwsza rozprawa odbyła się dopiero 23 stycznia br. Poza stronami uczestniczył w niej Włodzimierz Kumorowski, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. A więc podwładny Waldemara Żurka.
Wniosek złożył pełnomocnik ówczesnego sędziego
Skąd ta niecodzienna sytuacja? Jak informuje tarnowska prokuratura wniosek o przystąpienie śledczych do postępowania złożył pełnomocnik Waldemara Żurka. W 2024 roku prokuratura rozpatrzyła go pozytywnie, prokurator przystąpił do sprawy. Zgodnie z art. 7 Kodeksu postępowania cywilnego i przepisów ustawy o prokuraturze dzieje się tak gdy wymaga tego „ochrona praworządności, interesu społecznego lub praw obywateli”.
Co takiego jest w małżeńskim sporze o pieniądze, by prokurator musiał bronić praworządności, interesu społecznego lub praw obywateli? Na te pytania śledczy nie odpowiadają. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki podkreśla tylko, że „zgłaszając udział w postępowaniu cywilnym prokurator nie reprezentuje i nie jest związany z żadną ze stron procesu”.
Czy prokuratura wycofa się ze sprawy swojego szefa?
Sęk w tym, że prokurator jest obecnie związany z jedną ze stron procesu podległością służbową. Kiedy pełnomocnik Żurka wnioskował o przystąpienie prokuratury, jego mocodawca był szeregowym sędzią. Wtedy rzeczywiście można było mówić o braku związku. Ale dziś jest inaczej. W polskim systemie prawnym Minister Sprawiedliwości pełni funkcję Prokuratora Generalnego, któremu podlegają prokuratorzy. A więc Żurek-strona postępowania jest przełożonym prokuratora uczestniczącego w tym procesie.
Czy prokuratura wycofa się wobec tego ze sprawy? Dlaczego prokurator uczestniczył w rozprawie z 23 stycznia? Czas na wyjaśnienie sprawy przez tarnowskich śledczych i samego Waldemara Żurka.
źr. wPolsce24 za niezalezna.pl











