Zbliżają się wielkie upały? Pogoda może diametralnie się zmienić

Koniec kwietnia i początek maja to moment, w którym wielu zaczyna wypatrywać stabilniejszej, wiosennej aury. Tegoroczna pogoda pozostaje jednak zmienna, choć prognozy wskazują, że w najbliższych tygodniach temperatury mogą wyraźnie wzrosnąć i miejscami osiągać nawet 25 stopni Celsjusza.
Obecnie nad Europą Środkową dominuje chłodniejszy układ pogodowy związany z położeniem po wschodniej stronie rozległego wyżu. Taki układ sprzyja napływowi chłodniejszego powietrza z północy. Dodatkowo wpływ niżów ze wschodu kontynentu wzmacnia odczuwalne ochłodzenie w naszej części Europy.
Podczas gdy środkowa i wschodnia Europa pozostają w chłodniejszej masie powietrza, zachód kontynentu znajduje się pod wpływem układów niżowych sprowadzających cieplejsze powietrze m.in. nad Półwysep Iberyjski. Ten układ nie obejmuje jednak Polski, dlatego nasz kraj pozostaje w strefie chłodniejszych mas powietrza. Na początku maja sytuacja ma się jednak stopniowo zmieniać. Do Polski zaczną napływać cieplejsze prądy powietrza związane z rozbudową wyżu barycznego. W efekcie temperatury mogą systematycznie rosnąć, osiągając lokalnie nawet około 25 stopni w cieniu, a kolejne dni powinny przynosić coraz bardziej stabilną i przyjemną aurę.
Zanim jednak nadejdzie wyraźniejsze ocieplenie, prognozowane jest krótkotrwałe pogorszenie warunków pogodowych. Europa pozostanie podzielona termicznie. Cieplej będzie na południu i południowym wschodzie, podczas gdy centrum i wschód pozostaną chłodniejsze. W Polsce temperatury mogą utrzymywać się w okolicach 15 stopni, a pod koniec tygodnia możliwy jest ponowny spadek temperatury, lokalnie nawet z powrotem nocnych i porannych przymrozków.
źr.wPolsce24 za Planeta.pl











