Zaskakujący wpis Jacka Protasiewicza. Sieć huczy od domysłów

Jacek Protasiewicz, były wicewojewoda dolnośląski i wieloletni parlamentarzysta, przyzwyczaił opinię publiczną do tego, że w mediach społecznościowych nie gryzie się w język. Jego najnowsza aktywność na portalu X (dawniej Twitter) wywołała jednak falę komentarzy, która błyskawicznie rozlała się po polskim Internecie.
Kulisy zamieszania
Wpis, który pojawił się na profilu polityka, zaskoczył nawet jego najwierniejszych obserwatorów. Choć Protasiewicz od dłuższego czasu pozostaje poza głównym nurtem polityki partyjnej, każda jego publikacja jest bacznie śledzona. Tym razem emocje wzbudził nie tylko dobór słów, ale i kontekst, który wielu odebrało jako kolejną odsłonę „prywatnej wojny” polityka z dawnymi sojusznikami oraz przeciwnikami.
W przeszłości podobne sytuacje kończyły się oficjalnymi odcięciami ze strony Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) oraz dymisją ze stanowiska wicewojewody. Czy i tym razem konsekwencje będą tak dotkliwe?
- Coś pi*** o paliwach, choć Polacy oczekują pomocy w powrocie do domu. Jak to się stało, że ponownie został premierem!? Wiem, że przyłożyłem do tego rękę… Przepraszam - napisał Protasiewicz na portalu X. W tle telewizor, na którym widać było przemawiającego premiera Tuska.
„Zgubiony telefon” czy świadoma prowokacja?
Wielu użytkowników przypomina sytuację z listopada 2018 roku, kiedy na profilu Protasiewicza pojawiły się treści o charakterze pornograficznym. Wówczas polityk tłumaczył to zgubieniem telefonu i „głupim żartem” osoby trzeciej.
Teraz, przy każdej bardziej kontrowersyjnej wypowiedzi, pod postami pojawiają się pytania o bezpieczeństwo jego konta i urządzeń mobilnych. Pewne jest to, iż Protasiewicz to nietuzinkowa postać, która regularnie dba o koloryt polskiej sceny politycznej.
Jako były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i doświadczony dyplomata, przez lata kojarzony był z elegancją i wyważonym językiem. Jego przemiana w „twitterowego fightera”, który wchodzi w ostre, czasami nawet obyczajowe utarczki z dziennikarzami i innymi politykami, dla wielu jest niezrozumiała.
Czy najnowszy wpis to zapowiedź powrotu do gry, czy jedynie kolejna odsłona prywatnego show? Jedno jest pewne: Jacek Protasiewicz wciąż potrafi sprawić, że mówi o nim cała Polska.
źr. wPolsce24 za X











