Polska

„Trochę wstyd, panie Ambasadorze”. Gorąco na linii Warszawa-Berlin po słowach kanclerza Niemiec

opublikowano:
Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, podczas konferencji prasowej. Widoczny mikrofon i skupiona sylwetka lidera CDU, którego wypowiedź o „Rosji jako największym sąsiedzie” wywołała ostrą reakcję posła Pawła Jabłońskiego.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
W relacjach polsko-niemieckich znów zawrzało. Poseł Paweł Jabłoński w ostrych słowach zwrócił się do ambasadora Niemiec w Polsce, Viktora Bergera. Poszło o interpretację słów kanclerza Friedricha Merza. Czy Berlin próbuje „pudrować” rzeczywistość i umniejszać tragedię II wojny światowej? „Albo nie zna Pan własnego języka, albo Pan kłamie” – grzmi polityk PiS.

Spór o „długość wojny”. Co naprawdę powiedział Friedrich Merz?

Zaczęło się od nieco absurdalnej wypowiedzi Friedricha Merza, która odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Czy niemiecki kanclerz zapomniał o niemieckim i rosyjskim ataku na Polskę we wrześniu 1939 roku, czy może celowo wymazał ten fakt z historii?

Ambasador Viktor Berger starał się tonować nastroje i prostować przekład słów szefa niemieckiego rządu. Jednak Paweł Jabłoński, były wiceminister spraw zagranicznych, nie zostawił na tej argumentacji suchej nitki. 

Według Jabłońskiego, ambasador dopuścił się manipulacji językowej, by ukryć kontrowersyjne porównanie.

„Pan kanclerz mówi wyraźnie, że obecna wojna trwa już „länger als der Zweite Weltkrieg”, co znaczy: „dłużej niż II Wojna Światowa” – a nie żadna „wojna ze Związkiem Sowieckim” – punktuje Jabłoński na portalu X.

Rosja jako „największy sąsiad”? Polska znów traktowana jako bufor

Kolejnym punktem zapalnym jest definicja Rosji w niemieckiej doktrynie politycznej. Jabłoński zarzuca stronie niemieckiej, że pod płaszczem dyplomatycznych zwrotów o „sąsiedztwie Europy”, w rzeczywistości Berlin wciąż postrzega Rosję jako swojego bezpośredniego, wielkiego partnera, spychając Polskę do roli „strefy buforowej”.

Zdaniem posła, kanclerz Merz nazwał Rosję „naszym największym europejskim sąsiadem” (unserem größtem europäischen Nachbarn), co stoi w sprzeczności z narracją o Rosji jako zagrożeniu zewnętrznym dla całej wspólnoty.

Kluczowe zarzuty Pawła Jabłońskiego:

  • Błędy w tłumaczeniu lub celowe kłamstwo: Ambasador miał przeinaczyć słowa kanclerza dotyczące czasu trwania konfliktów.

  • Nielogiczna geopolityka: Twierdzenie, że Rosja jest jednocześnie „krajem europejskim” i „sąsiadem Europy”.

  • Imperialne myślenie: Traktowanie Europy Środkowej jako bufora między Niemcami a Rosją.

„Przypominam o rozliczeniu”. W tle miliardy za reparacje

Na koniec swojego wpisu Paweł Jabłoński uderzył w najczulszy punkt relacji polsko-niemieckich, czyli kwestię reparacji wojennych. Choć temat od miesięcy polaryzuje opinię publiczną, polityk opozycji jasno dał do zrozumienia, że żadne dyplomatyczne uprzejmości nie zmażą długu historycznego.

- Korzystając z okazji przypominam o naszym rozliczeniu finansowym za wywołaną przez was wojnę, która trwała 6 lat i zniszczyła mój kraj - zakończył swój wpis poseł, bezpośrednio uderzając w niemiecką odpowiedzialność za zniszczenia z lat 1939-1945.

Ostra wymiana zdań na linii Jabłoński-Berger pokazuje, że mimo zmiany rządu w Niemczech i przetasowań w Polsce, emocje wokół polityki wschodniej Berlina nie opadają. Pewne jest to, że jeśli kanclerz Merz rzeczywiście widzi w Rosji „europejskiego sąsiada”, z którym należy budować nową równowagę, to wszelkie bajania aktualnego rządu o wzmacnianiu europejskiej solidarności są - w najlepszym przypadku - jednie mrzonką. 

źr. wPolsce24

Polska

„Poważni politycy budują i pielęgnują sojusze”. Rzecznik prezydenta przypomniał podejście Tuska do żołnierzy USA

opublikowano:
2372919_5
Bezpieczeństwo Polski wchodzi na nowy poziom. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych decyzję, która fundamentalnie zmienia sytuację obronną wschodniej flanki NATO. Dzięki bliskim relacjom między Warszawą a Waszyngtonem, amerykańska obecność wojskowa nad Wisłą zostanie radykalnie wzmocniona, a według rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego jest to dowodem na poważne traktowanie Polski przez USA.
Polska

Wyważone drzwi i fałszywy alarm o zagrożonym życiu dzieci. Co wydarzyło się w domu prezydenta?

opublikowano:
2375035_5
W sobotni wieczór służby ratunkowe siłowo weszły do gdańskiego domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego. Powodem była seria dramatycznych, ale fałszywych zgłoszeń. Premier Donald Tusk zwołał pilną odprawę i zapowiedział bezwzględną walkę z autorami prowokacji, które uderzają w bezpieczeństwo państwa.
Polska

Wielkie złodziejstwo! Sprawdziliśmy, gdzie wypłynęła kasa z KPO. Tylko w telewizji wPolsce24

opublikowano:
Emisja na antenie telewizji wPolsce24 w poniedziałek 24 maja ok. godziny 20.10
Emisja na antenie telewizji wPolsce24 w poniedziałek 24 maja ok. godziny 20.10
Gigantyczne pieniądze z unijnego KPO poszły na jachty, sauny i kluby swingersów. Reporterzy telewizji wPolsce24 sprawdzili, co dokładnie stało się z tą kasą. Wnioski są miażdżące dla rządu Donalda Tuska. Emisja reportażu o wielkim złodziejstwie w poniedziałek o 20.10 na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Kto wodzi za nos służby Donalda Tuska, czyli państwo z dykty - materiał Wiadomości wPolsce24

opublikowano:
Reporterka Wiadomości wPolsce24 przed blokiem w Gdańsku, w którym znajduje się mieszkanie prezydenta Karola Nawrockiego
Reporterka Wiadomości wPolsce24 Julia Borkowska przed blokiem w Gdańsku, w którym znajduje się mieszkanie prezydenta Karola Nawrockiego
Kolejny skandaliczny incydent dowodzi, jak bardzo państwo pod rządami Donalda Tuska traci kontrolę nad podstawowymi mechanizmami bezpieczeństwa.
Polska

PILNE! Są sondażowe wyniki referendum w Krakowie. Już wszystko jasne

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, wobec którego opozycja zapowiada rozpoczęcie działań na rzecz referendum odwoławczego.
Aleksander Miszalski (fot.Fratria/Liudmyla Kazakova)
Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz rady miasta okazało się ważne. Frekwencja miała wynieść 33,4 proc., a więc przekroczyć wymagane progi zarówno dla odwołania prezydenta, jak i rady miasta. Co więcej, wyniki pokazują miażdżący sprzeciw mieszkańców wobec obecnych władz miasta.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kraków pokazał czerwoną kartkę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
Maciej Wąsik komentuje odwołanie Aleksandra Miszalskiego po referendum w Krakowie
Decyzja mieszkańców Krakowa to „sygnał dla całej Polski” i dowód na to, że „presja społeczna ma sens” – ocenił wyniki referendum w sprawie odwołania polityka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta miasta europoseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik.