Ważny gest wicemarszałka Senatu. Michał Kamiński odsyła Ukrainie ordery i pisze ostry list

Jak poinformował portal 300polityka.pl, wicemarszałek Senatu skierował w tej sprawie oficjalny list do ambasadora Ukrainy w Polsce. Decyzja ta stanowi bezpośrednią reakcję na najnowszą eskalację kryzysu dyplomatycznego, wywołaną serią działań i oświadczeń prezydenta Wołodymyra Zełenskiego oraz czołowych ukraińskich polityków, w tym zrzeczeniem się polskich odznaczeń (m.in. Orderu Orła Białego przez Leonida Kuczmę) oraz zapowiedzią zwrotu Krzyża Kawalerskiego przez ambasadora Wasyla Bodnara.
„Z głębokim żalem, ale i z przekonaniem”
Wicemarszałek Senatu otrzymał ukraińskie ordery (w tym m.in. Order Zasługi) za wieloletnie zaangażowanie na rzecz integracji europejskiej Ukrainy oraz autorstwo przełomowego, pierwszego w historii Parlamentu Europejskiego raportu rekomendującego członkostwo tego kraju w Unii Europejskiej.
Przez dekady uchodził za architekta zbliżenia obu narodów. W liście, którego treść cytuje serwis 300POLITYKA, wicemarszałek Senatu pisze wprost:
W związku z działaniami i wypowiedziami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, które spotkały się z poparciem wszystkich byłych prezydentów Ukrainy oraz zdecydowanej większości ukraińskiej klasy politycznej, podjąłem decyzję o zwrocie dwóch odznaczeń państwowych Ukrainy (...). Decyzję tę podejmuję z głębokim żalem, ale również z przekonaniem, że prawdziwe partnerstwo między narodami może być budowane wyłącznie na fundamencie prawdy, szacunku dla ofiar oraz wzajemnej uczciwości”.
Brak rozliczenia zbrodni wołyńskiej główną osią sporu
Kamiński niezwykle surowo ocenił politykę historyczną współczesnego Kijowa, wskazując na brak wzajemności i szacunku dla polskiej wrażliwości. Podkreślił, że Polska udzieliła walczącej Ukrainie bezprecedensowego wsparcia militarnego, finansowego i politycznego, co jednak nie spotkało się z należytą odpowiedzią w sferze fundamentalnej dla Polaków – prawdy o rzezi wołyńskiej.
Polityk Trzeciej Drogi wskazał na niedopuszczalną gloryfikację formacji odpowiedzialnych za czystki etniczne:
Tym większe jest moje zdumienie i rozczarowanie faktem, że po latach tak ogromnego wsparcia ze strony Polski i całej Europy Ukraina nadal nie zdobyła się na jednoznaczne potępienie sprawców zbrodni wołyńskiej oraz masowych mordów (...). Jeżeli bohaterami narodowymi czynione są osoby odpowiedzialne za masowe zbrodnie na ludności cywilnej, Polska ma nie tylko prawo, ale i obowiązek reagować”.
Co ten gest oznacza dla relacji polsko-ukraińskich?
Sygnał jest o tyle przełomowy, iż wicemarszałek Senatu jest - jak wiadomo - związany z opozycją, która dotychczas mocno dystansowała się wobec decyzji prezydenta.
Obecny gest wicemarszałka to kolejny wyrazisty zwrot w jego bogatej i pełnej wolt karierze politycznej, która trwale zapisała się w historii III RP. Kamiński, z wykształcenia politolog, zaczynał w latach 90. jako dziennikarz radiowy oraz działacz prawicowego ZChN-u.
W swojej wieloletniej działalności parlamentarnej zasiadał w ławach poselskich III, IV oraz VIII kadencji Sejmu. Kluczowe role odgrywał na szczytach władzy, był wpływowym rzecznikiem prasowym prezydenta Lecha Kaczyńskiego (2007–2009), a kilka lat później sekretarzem stanu i szefem CIR w Kancelarii Premier Ewy Kopacz (2015).
Jako doświadczony europoseł VI i VII kadencji przewodniczył m.in. frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE. Choć reprezentował w przeszłości tak różne formacje, jak Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska, od 2019 roku konsekwentnie buduje swoją pozycję w izbie wyższej parlamentu, gdzie z ramienia koalicji Trzeciej Drogi sprawuje funkcję wicemarszałka Senatu X oraz obecnej, XI kadencji.
Jeśli polityk o tak jednoznacznie proukraińskim życiorysie decyduje się na demonstracyjny zwrot orderów, oznacza to, że w polskiej polityce wobec Kijowa pękła dotychczasowa bariera. Gest Kamińskiego odzwierciedla głębokie, ponadpartyjne rozczarowanie postawą ukraińskich władz, które zamiast dialogu historycznego wybrały drogę konfrontacji dyplomatycznej i symbolicznego odsyłania polskich odznaczeń.
źr. wPolsce24 za 300polityka











