Zaskakujące decyzje prezydenta. Zawetował kolejne ustawy. O jednej z nich będzie głośno!

Rewolucja na Pomorzu i łatwiejsze rachunki za prąd. Co podpisał prezydent?
Prezydent Karol Nawrocki podpisał pakiet 5 ustaw, które mają realnie wpłynąć na codzienne życie obywateli oraz bezpieczeństwo państwa. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje ustawa metropolitalna (pomorska). Nowe przepisy tworzą oficjalny związek metropolitalny w województwie pomorskim, zrzeszający aż 61 samorządów.
Co istotne, ostateczny kształt ustawy to efekt twardego dialogu z samorządowcami z Trójmiasta i okolic. Dzięki interwencji prezydenta zabezpieczono interesy mniejszych, mniej zaludnionych gmin – zagwarantowano, że minimum 40% środków zostanie przeznaczone na ich zadania własne. Dodatkowo, wzorem światowych standardów, ustawa nakłada obowiązek wydawania co najmniej 5% budżetu metropolii na badania naukowe i stałą współpracę z pomorskimi uczelniami.
Wśród innych podpisanych ustaw znalazły się rozwiązania wyczekiwane przez polskie rodziny i młodzież:
-
Koniec z niezrozumiałymi opłatami: Ustawa o deregulacji energetyki wprowadza krótkie, jasne i czytelne podsumowania rachunków za energię, ułatwiając planowanie domowego budżetu. Zmiany mają też przyspieszyć modernizację lokalnego ciepłownictwa i rozwój OZE.
-
Praktyczna lekcja biznesu w szkołach: Nowa ustawa o spółdzielniach uczniowskich daje młodzieży jasne prawo do legalnego prowadzenia szkolnych biznesów i zarządzania finansami.
-
Większe prawa w sądach i na granicach: Prezydent podpisał również ustawę wprowadzającą sądową kontrolę nad decyzjami prokuratora o odmowie dopuszczenia pełnomocnika, a także zmiany w Europejskim Nakazie Aresztowania (ENA), zrównujące prawa procesowe rezydentów z innych krajów UE z obywatelami Polski.
Twarde weto prezydenta. „Bomba podłożona pod polską szkołę”
Największe emocje - tradycyjnie - wywołały jednak prezydenckie weta.
Karol Nawrocki zablokował dwie rządowe ustawy: o rzecznikach praw uczniowskich oraz tzw. ustawa EU Fuel Maritime. W oficjalnym komunikacie Pałacu Prezydenckiego czytamy, że weta to wyraz stanowczego sprzeciwu wobec „ideologizacji życia publicznego oraz narzucania szkodliwych, biurokratycznych rozwiązań”.
Szczególnie ostro prezydent ocenił zmiany w oświacie, nazywając ustawę o rzecznikach praw uczniowskich „bombą podłożoną pod polską szkołę”. Według prezydenta, pod pięknymi hasłami ochrony praw dzieci kryje się mechanizm, który może doprowadzić do paraliżu edukacji.
Kontrowersje wzbudziły przede wszystkim przepisy umożliwiające składanie masowych, anonimowych donosów, co zdaniem Pałacu Prezydenckiego zniszczy atmosferę zaufania i uderzy w autorytet nauczycieli. Ogromne emocje budzi też zapis dający pełnoletnim uczniom prawo do... ukrywania ocen przed własnymi rodzicami, co uznano za brutalne uderzenie w więzi rodzinne. Dodatkowo powołanie nowej, czterostopniowej machiny urzędniczej dla rzeczników zostało ocenione jako marnotrawstwo milionów złotych z publicznej kasy.
Blokada unijnych kar i uderzenie w Zielony Ład
Drugie weto dotyczy unijnego rozporządzenia EU Fuel Maritime, przenoszącego politykę klimatyczną Brukseli na sektor żeglugi. Prezydent jednoznacznie podkreślił, że blokada tych przepisów to realizacja obietnicy danej wyborcom w sprawie zatrzymania założeń Zielonego Ładu oraz pakietu FIT FOR 55.
Zdaniem prezydenta, nadgorliwość rządu we wdrażaniu unijnych restrykcji doprowadziłaby do drastycznego spadku konkurencyjności polskich portów handlowych na rzecz podmiotów spoza UE. Projekt przewidywał gigantyczne kary finansowe, nawet do 250 tysięcy złotych za pojedyncze naruszenie, w tym za błędy w raportach biurokratycznych. Prezydent ostrzegł, że tak ogromne koszty ostatecznie uderzyłyby w portfele zwykłych Polaków poprzez wzrost cen transportowanych towarów.
W tle tej decyzji pojawia się zapowiedź politycznej batalii, prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że złoży kolejny wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie europejskiej polityki klimatycznej, aby to sami obywatele mogli zdecydować o losach Zielonego Ładu w Polsce.
Pezydent podjął też decyzję dot. ustawy o podatku akcyzowym od e-papierosów. Zamiast podpisu, akt ten został odesłany w trybie kontroli prewencyjnej prosto do Trybunału Konstytucyjnego. Powód? Pałac Prezydencki wprost mówi o „legislacyjnym chaosie” i „prowizorce”.
Okazuje się, że rząd zaproponował przedsiębiorcom zaledwie... 14 dni na wdrożenie niezwykle skomplikowanych zmian w akcyzie. Tak krótkie vacatio legis wzbudziło alarm nawet u samych ekspertów rządowych z Rządowego Centrum Legislacji oraz Prokuratorii Generalnej, którzy jawnie ostrzegali przed niekonstytucyjnością tego rozwiązania.
Szczytem chaosu – według komunikatu prezydenckiego – jest fakt, że na dwa dni przed uchwaleniem tej ustawy przez Sejm, Ministerstwo Finansów opublikowało już kolejny, zupełnie nowy projekt (UD 363), który całkowicie wywraca do góry nogami dotychczasową koncepcję. Prezydent odmówił firmowania swoim nazwiskiem przepisów, które sam rząd zamierza unieważnić za kilka miesięcy, i oddał sprawę w ręce sędziów TK.
źr. wPolsce24











