Polska

Za rządów Tuska znika wolność słowa? Jan Dziedziczak: Sygnał ostrzegawczy dla wszystkich

opublikowano:
– To nie są pojedyncze incydenty. To systemowy sygnał ostrzegawczy – mówi Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw zagranicznych w programie Gość Wikły na antenie telewizji wPolsce24. Polityk komentował sprawę wyroku na Adama Borowskiego oraz rozpoczynający się dziś proces ks. Michała Olszewskiego.

Według Dziedziczaka w Polsce zaczyna działać mechanizm, który ma prowadzić do autocenzury. – Chodzi o to, by ludzie bali się mówić to, co myślą o rządzie i jego zapleczu. Przykład Borowskiego ma być przestrogą dla innych – twierdzi.

Wyrok za krytykę Giertycha

Sprawa Adama Borowskiego – działacza opozycji z czasów PRL – stała się jednym z głównych tematów rozmowy. Borowski może trafić do więzienia za krytykę Romana Giertycha, adwokata i prominentnej postaci Koalicji Obywatelskiej. Tymczasem Borowski to, jak przypomina rozmówca Marcina Wikły, 70-letni, schorowany człowiek, który w PRL walczył o wolność słowa.

– Za krytykę osoby związanej z obozem władzy grozi dziś bezwzględne więzienie. To jest jasny sygnał: „uważaj, co mówisz” – podkreśla były wiceszef MSZ.

Łamanie człowieka

Drugim symbolem – zdaniem Dziedziczaka – jest sprawa ks. Michała Olszewskiego. Poseł PiS mówi wprost o łamaniu człowieka i podważaniu zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

Jeżeli ktoś trafia do aresztu, zanim zapadnie wyrok, i jest tam traktowany w sposób urągający godności, to mamy do czynienia z demokracją bez ludzkiej twarzy – ocenia polityk PiS.

Skrajne upolitycznienie sędziów

Dziedziczak zwraca też uwagę na rolę sędziów związanych ze stowarzyszeniem Iustitia, które uznaje za skrajnie upolitycznione. 

– Przy tak wrażliwych sprawach należałoby zrobić wszystko, by nie było nawet cienia wątpliwości co do bezstronności – dodaje.

Gotowanie żaby

W rozmowie pada porównanie do „gotującej się żaby” – procesu, w którym społeczeństwo stopniowo przyzwyczaja się do ograniczania wolności.

Najpierw jeden przypadek, potem kolejny. Aż w końcu ludzie przestają reagować, bo uznają to za normalność – mówi polityk PiS.

Według niego skutki widać już dziś, m.in. w administracji publicznej. – Urzędnicy boją się podejmować decyzje, bo widzą, co stało się z ich poprzednikami. To paraliż państwa – przekonuje.

Gdzie organizacje praw człowieka?

Rozmówca podkreśla, że obecna sytuacja to test dla społeczeństwa obywatelskiego.

Gdzie są organizacje broniące praw człowieka? Gdzie są instytucje, które tak chętnie pouczały Polskę o praworządności? – pyta.

Jak dodaje, wolność słowa nie znika z dnia na dzień, ale może zostać ograniczona krok po kroku. – I właśnie dlatego nie wolno przechodzić nad tym obojętnie – podsumowuje.

Cała rozmowa w materiale wideo

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.