Polska

Pociąg wiózł paliwo dla Ukrainy. Pod Warszawą wypadł z torów!

opublikowano:
Olej napędowy miał trafić na Ukrainę, stąd wykolejenie cystern pod Warszawą musi być dokładnie wyjaśnione
Olej napędowy miał trafić na Ukrainę, stąd wykolejenie cystern pod Warszawą musi być dokładnie wyjaśnione (Fot. PAP/Leszek Szymański)
W nocy doszło do poważnego incydentu kolejowego pod Piasecznem. W rejonie Jaroszowej Woli wykoleił się pociąg towarowy relacji Szczecin–Chełm, przewożący cysterny z olejem opałowym. Łącznie z torów wypadło dziewięć wagonów, z czego sześć przewróciło się i zjechało z nasypu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a służby nie stwierdziły wycieków paliwa.

Według wstępnych informacji przekazanych przez wiceszefa MSWiA Wiesława Szczepańskiego, najbardziej prawdopodobną przyczyną wykolejenia była awaria sieci trakcyjnej spowodowana niskimi temperaturami.
– Zakładamy na tym etapie, że zdarzenie miało związek z mrozem – poinformował minister, zaznaczając jednocześnie, że sprawą zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

Na miejscu od nocy pracuje około 60 strażaków i 19 pojazdów ratowniczych. Strażacy zabezpieczyli teren, odłączyli zasilanie trakcji i sprawdzają stan cystern, zwłaszcza w miejscach styku z podłożem, gdzie mogło dojść do uszkodzenia płaszczy zbiorników. Jak podkreślają służby, na ten moment nie ma zagrożenia dla środowiska.

Choć oficjalna wersja mówi o awarii spowodowanej warunkami atmosferycznymi, nie sposób uciec od pytań, które pojawiają się w tle tej sprawy. Wykolejony skład przewoził olej opałowy do Chełma – miejsca, z którego transporty paliwowe trafiają dalej na Ukrainę. W realiach trwającej wojny i nasilających się działań hybrydowych, każdy incydent dotyczący infrastruktury krytycznej i wrażliwych transportów budzi naturalne zainteresowanie oraz spekulacje.

Oficjalnie mróz, nieoficjalnie pytania

Na tym etapie nie ma żadnych dowodów wskazujących na sabotaż, a służby podkreślają, że najważniejsze są ustalenia ekspertów komisji kolejowej. Jednocześnie warto przypomnieć, że kolej i transport paliw należą do newralgicznych elementów bezpieczeństwa państwa – a ich ochrona w warunkach zimowych i geopolitycznych napięć nabiera szczególnego znaczenia.

Czy był to wyłącznie nieszczęśliwy zbieg okoliczności spowodowany mrozem, czy coś więcej – pokaże dopiero szczegółowe śledztwo. Jedno jest pewne: sprawa wykolejenia pociągu pod Piasecznem nie zakończy się na jednym komunikacie i będzie uważnie obserwowana zarówno przez służby, jak i opinię publiczną.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.