Polska

Ministerstwo proponuje rower jako remedium na wykluczenie komunikacyjne

opublikowano:
dutch-4660106_1280
Kto będzie w stanie robić rowerem zakupy, jeździć do pracy czy lekarza lub odwozić dzieci do szkoły ten pokona wykluczenie komunikacyjne Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay
Miliony Polaków muszą sobie radzić z załatwianiem codziennych spraw bez dostępu do pociągów czy autobusów. Ale uwaga - powstaje właśnie "nowa polityka rowerowa kraju" i ona ma być remedium na bolączki osób dotkniętych dotąd tzw. wykluczeniem komunikacyjnym.

Szacuje się, że aż 14 milionów mieszkańców Polski żyje na terenach zagrożonych tzw. wykluczeniem komunikacyjnym. Według danych Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe, problem dotyka aż 20 proc. mieszkańców małych miejscowości, do których już dawno nie docierają ani pociągi, ani autobusy. Ale z Ministerstwa Infrastruktury właśnie zaświecono do tych osób światełkiem nadziei. Nie, nie jest to światło powracającego na tory pociągu, a propozycja korzystania z rowerów!

Polska będzie miała wreszcie skoordynowaną na szczeblu krajowym „politykę rowerową”. W tym celu odbyło się specjalne spotkanie na szczeblu ministerialnym.

„Wspólna strategia rowerowa dla Polski – wokół tego zagadnienia koncentrowały się rozmowy w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury 7 października 2024 r. Wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu Stanisław Bukowiec oraz pełnomocnik Ministra Infrastruktury do spraw rozwoju ruchu rowerowego Piotr Kalisz spotkali się z przedstawicielami samorządów wojewódzkich, odpowiedzialnymi za infrastrukturę rowerową. Wśród nich znaleźli się reprezentanci Zespołu do spraw mobilności rowerowej działającego przy Konwencie Marszałków Województw RP.” - czytamy w komunikacie zamieszczonym na rządowej stronie gov.pl.

Jak podkreślił wiceminister Bukowiec: „Polacy przesiadają się na rowery. Nie tylko w małych miejscowościach, ale i w dużych, również w aglomeracjach. Rowery mogą być elementem walki z wykluczeniem komunikacyjnym, czekamy na propozycje strony samorządowej w tym zakresie. Jesteśmy otwarci na współpracę.”

W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Kalisz, który stwierdził: „Chciałbym naszą politykę rowerową prezentować na arenie międzynarodowej, promować polskie trasy rowerowe w Europie”.

Podczas dyskusji poruszono wiele ważnych tematów związanych z rozwojem infrastruktury rowerowej, takich jak budowa dróg rowerowych na wałach przeciwpowodziowych, w lasach oraz współpraca z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Przedstawiciele samorządów zwrócili również uwagę na potrzebę uchwalenia specustawy, która ułatwiłaby budowę tej infrastruktury.

Z perspektywy miłośników jazdy na rowerze podejmowane przez Ministerstwo Infrastruktury wysiłki wydają się zapewne istotne, jednak idea, że rower ma być narzędziem walki z wykluczeniem komunikacyjnym, budzi pewne kontrowersje i rodzi pytania o realną skuteczność takiej polityki w praktyce.

Należy zastanowić się, czy rzeczywiście rower może być uznany za rozwiązanie problemów transportowych, szczególnie na terenach wiejskich i w małych miasteczkach, które już teraz borykają się z ograniczonym dostępem do transportu publicznego. Czy mieszkańcy terenów, gdzie likwiduje się połączenia autobusowe i kolejowe, mają rzeczywiście realną możliwość pokonywania kilkudziesięciu kilometrów dziennie na rowerze, aby dostać się do pracy, szkoły czy na zakupy? Czy ta oferta jest atrakcyjna dla osób starszych i schorowanych? Na powyższe pytania póki co twórcy „nowej polityki rowerowej kraju” nie odpowiedzieli.

Źródło: mi.gov.pl

Polska

Koszmar na spacerze w Lipnie. Betonowe ogrodzenie runęło na małą dziewczynkę. Pijany ojciec w areszcie

opublikowano:
Szok w Lipnie: Chciał zerwać dziecku orzechy, betonowy płot zmiażdżył 5-latkę. Ojciec miał 3 promile!
Niewyobrażalny dramat. Poszli na spacer, 5-latka zginęła pod betonowym płotem. Ojciec „opiekun” ledwo stał na nogach. Zdjęcie ilustracyjne (fot. Policja)
Niedzielny spacer ojca z córką zakończył się niewyobrażalną tragedią w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna wszedł na betonowe ogrodzenie, by zerwać dla dziecka orzechy. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła wprost na kilkulatkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Okazało się, że opiekun miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dość nielegalnej imigracji! Potrzebne limity

opublikowano:
Wawer ok
Michał Wawer w programie Rozmowa Wikły wskazywał na potrzebę zaostrzenia kontroli osób przyjeżdżających do kraju i wprowadzenia limitów migracji. Mówił także o obywatelach Ukrainy, bezpieczeństwie oraz tym, jakie narzędzia powinny mieć polskie służby. „Nie chodzi tylko o odsianie przestępców” – przekonywał poseł Konfederacji.
Polska

Miękkie lądowanie po aferze w Szpitalu Południowym. Znamy szczegóły

opublikowano:
Szpital Południowy
(fot. Fratria)
Odpowiedzialność polityczna w wydaniu obozu rządzącego w praktyce? Aldona Machnowska-Góra, która zaledwie kilka tygodni temu złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydent Warszawy po wybuchu potężnego skandalu w Szpitalu Południowym, ma objąć stery w Narodowym Centrum Kultury. Standardy, o których tak chętnie mówią politycy Koalicji Obywatelskiej, znów okazały się jedynie pustym hasłem.
Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.