Polska

To on stoi za bokserską pasją prezydenta elekta. Wujek Nawrockiego zdradził, co stało się po ogłoszeniu wyników

opublikowano:
mid-25603514
Wujek Karola Nawrockiego opowiedział o tym, jak jego rodzina przeżyła kampanię wyborczą. (fot.PAP/Paweł Supernak)
Pod okiem Waldemara Nawrockiego prezydent elekt stawiał pierwsze kroki w boksie. Teraz wujek Karola Nawrockiego opowiada o tym, co czuł, gdy dowiedział się, że jego krewny zostanie głową państwa. Zdradził również, że po niedzielnych wyborach zachowanie niektórych osób wobec niego uległo zmianie.

Pierwsze wyniki exit poll dawały zwycięstwo Rafałowi Trzaskowskiemu. Jednak później stało się jasne, że Polacy wybrali na urząd prezydenta Karola Nawrockiego. O towarzyszących w tamtych chwilach emocjach opowiedział w rozmowie z „Super Expressem” wujek prezydenta elekta. To właśnie Waldemar Nawrocki namówił Karola na przygodę z pięściarską pasją.

- Spokojny byłem. Żona po pierwszych wynikach wykrzyczała: „O matko!”, a ja do niej: „Ela przestań, Karol to wygra!”. I wygrał! Tak panu gadam, że spokojny byłem, a całą noc nie spałem. Mówi się, że człowiek z radości to powinien dobrze spać, a ja nie mogłem – opowiada Waldemar Nawrocki.

Trener boksu w gdańskim klubie Brzostek Top Team przyznaje, że nigdy nie przewidywał, że jego krewny zostanie prezydentem Polski.

- Gdybym ja takie rzeczy przewidywał, to byłbym już najlepszym trenerem świata – dodał.

Telefony z gratulacjami

Waldemar Nawrocki przyznaje, że telefony w jego domu rozdzwoniły się od gratulacji. Zmieniło się także zachowanie niektórych osób w stosunku do jego rodziny.

- Ludzie czują teraz respekt. Patrzą się, ręką pokażą, jest więcej gadania. Ale ja się nie przejmuję, to jest miłe. Wczoraj byłem z żoną w Gdańsku i wspólnie proszono nas o zdjęcia. A żeby to stonować, dziś nigdzie nie wychodzimy – podkreśla wujek nowego prezydenta.

Jak dodaje, rodzina Karola Nawrockiego wiedziała, że czeka go brutalna kampania wyborcza.

- Wiedzieliśmy, że tak będzie, bo szukali dla siebie argumentów. W równej walce nie mogli wygrać, więc musieli szukać jakichś brudów za przeproszeniem. Było to nieprzyjemne, ale można się też przyzwyczaić i to wyśmiewać. Tyle się o nas nasłuchaliśmy! Trzeba z tym żyć. Tak jak mówiłem, Karol to jest wojownik, jest silny i nie przejmował się tym. A ci słabsi uciekają do tych brzydkich chwytów – uważa Nawrocki.

Jakim będzie prezydentem?

Wujek zwycięzcy niedzielnych wyborów ocenił, jak może wyglądać prezydentura Karola Nawrockiego. Jego zdaniem „nie trzeba się obawiać”, bo będzie on „bardzo dobrym prezydentem”.

- Za Karola w Polsce będzie lepiej. To dobry, uczciwy człowiek. O znowu mnie ciarki przeszły, jak o nim mówię. Na stanowisku prezydenta będzie taki sam. Charakteru nagle nie zmieni, może być tylko lepiej – podkreśla.

źr. wPolsce24 za „Super Express”

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.