„Wtedy wybory się nie odbędą”. Czy wiceminister Tuska się wygadał?

Wiceszef resortu sportu i turystyki był gościem red. Łukasza Jankowskiego w Radiu Wnet, gdzie odpowiadał na pytania dotyczące wyborów na prezydenta Krakowa, wynikającej stąd sytuacji politycznej i szansy na stworzenie przez partie tworzące koalicję rządzącą jednej, wspólnej listy na wybory parlamentarne.
Lider Centrum dla Polski – kanapowej partyjki utworzonej w 2022 r. przez polityków dawnego, konserwatywnego skrzydła Platformy Obywatelskiej, rozczarowanych lewicowym zwrotem tej formacji - unikał jednoznacznych deklaracji. Sugerował, że sam nie wie, czy wystartuje w wyborach, by wreszcie stwierdzić, że sytuacja geopolityczna jest tak dynamiczna, iż nie można wykluczyć żadnego scenariusza. W najgorszym wariancie trzeba nawet zakładać rosyjską agresję.
– Są możliwe sytuacje nadzwyczajne, gdzie będzie jeden wielki blok dla ratowania naszej ojczyzny, gdyby sytuacja geopolityczna się nagle załamała. A wie Pan o czym mówię? O wojnie. Bo sobie trochę tak bagatelizujemy tą sytuację. Jeżeli kraj agresywny, Rosja, będzie chciała eskalować wojnę dalej, to będziemy mieć sytuację nadzwyczajną. I myślę, że to wtedy sprowadzi nas wszystkich do zupełnie innych decyzji – stwierdził wiceminister.
- A będą wybory wtedy? – dopytywał red. Jankowski.
- Jak będzie wojna? To chyba z konstytucji wynika, że wtedy wybory się nie odbędą – odparł polityk.
- I w takiej sytuacji jesteśmy? – drążył dziennikarz, ale na swoje pytanie nie usłyszał już precyzyjnej odpowiedzi; poseł postanowił zejść z niewygodnego - jak można sądzić - tematu.
Trudno się więc dziwić, że rozważania polityka rządzącej koalicji – nawet jeśli czysto hipotetyczne – nie pozostały bez reakcji. Komentatorzy uznali je za gotowy scenariusz na przełożenie wyborów. "Ekipa Tuska kieruje państwo polskie w stronę >dyktatektury<" - pisali użytkownicy X. "Dlatego Tusk wyolbrzymia zagrożenie ze strony Rosji i buduje napięcie" - dodał Maciej Wąsik z PiS.
źr. wPolsce24 za Radio Wnet









