Furia w koalicji. Tomasz Trela traci panowanie nad sobą: „W Pałacu tymczasowo siedzi kibol!”

Wulgarne ataki posła Lewicy
Frustrację rządzących obnażył we wtorkowy poranek Tomasz Trela. Poseł Lewicy nie krył wściekłości z powodu faktu, że prezydent korzysta ze swoich uprawnień i nie podpisuje bezrefleksyjnie wszystkiego, co podsunie mu gabinet Donalda Tuska.
Prezydent podpisuje, no taki jest ład konstytucyjny w naszym kraju. Karolowi Nawrockiemu wszystko się pomyliło" - mówił Trela.
Po chwili przeszedł do brutalnych, personalnych obelg:
My nie możemy odwrócić konstytucji, bo jakiś kibol, który zasiada tymczasowo w Pałacu Prezydenckim, uważa, że on będzie teraz premierem.”
Na tym jednak poseł nie poprzestał. W dalszej części rozmowy wprost zarzucił głowie państwa paraliżowanie prac rządu i posunął się do kolejnych insynuacji:
W pałacu tymczasowo siedzi kibol. Nie możemy dać się sterroryzować Karolowi Nawrockiemu. On sobie uzurpuje prawo, że będzie wszystko weryfikował. Rok temu jak odbierał swoje ślubowanie to nie pytałem o jego przeszłość kibolską, sutenerską i jego mieszkania” - grzmiał na antenie.
Reakcja posła Lewicy obnaża bezsilność obozu rządzącego wobec faktu, że prezydent wybrany głosami milionów obywateli nie jest notariuszem rządu i ma pełne prawo stawiać weto szkodliwym regulacjom.
źr. wPolsce24 za X/Express Biedrzyckiej









