Zełenski zareagował na tragedię w Jarosławiu. Co napisał?

Ofiarami furii nożownika padły w sumie trzy osoby duchowne oraz dwie osoby świeckie – kobieta i mężczyzna. Dwoje najciężej rannych trafiło do Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Stan jednego z poszkodowanych lekarze określają jako ciężki, lecz stabilny; druga ofiara walczy o każdy oddech. Pozostali ranni zostali rozwiezieni do szpitali w Przeworsku i Przemyślu.
Ukraiński przywódca wyraził głęboki wstrząs zbrodnią, przekazał kondolencje rodzinie zmarłego kapłana oraz życzył szybkiego powrotu do zdrowia poszkodowanym. Podkreślił, że sprawca tego brutalnego czynu musi ponieść pełną odpowiedzialność karną zgodnie z prawem, zaznaczając potrzebę rzetelnego i szybkiego wyjaśnienia okoliczności tragedii przez polskie służby.
W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem. Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość" - napisał prezydent Ukrainy.
źr. wPolsce24 za X









