Ukrainiec zamordował księdza w Jarosławiu! Opozycja apeluje: "Polska musi pozostać bezpieczna"

Do dramatycznych zdarzeń doszło w czwartek około godziny 9:30 na terenie opactwa benedyktyńskiego w Jarosławiu. Napastnik uzbrojony w nóż zaatakował przebywające w kościele osoby na oczach świadków. Poszkodowanych zostało łącznie pięć osób – trzej duchowni oraz dwie osoby świeckie, w tym jedna kobieta.
Jak poinformowała asp. szt. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, wszyscy ranni zostali niezwłocznie przetransportowani do szpitali. Stan trzech zaatakowanych księży od początku określano jako bezpośrednio zagrażający życiu. Niestety, mimo udzielonej pomocy medycznej, jeden z duchownych zmarł w szpitalu.
Podejrzany o dokonanie zbrodni został obezwładniony i zatrzymany przez policję bezpośrednio na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze ustalili, że sprawcą jest 31-letni obywatel Ukrainy, przy którym odnaleziono ukraiński paszport. W związku z tragedią w mieście wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności.
"Polska musi pozostać bezpieczna"
Głos w sprawie tragedii w Jarosławiu zabrali przedstawiciele polskiej sceny politycznej, wyrażając głębokie oburzenie i apelując nie tylko o rzetelne wyjaśnienie sprawy i ukaranie nożownika, ale także o zapewnienie bezpieczeństwa Polakom.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, napisał na platformie X, że ta sprawa musi zostać dogłębnie i bez żadnych przemilczeń wyjaśniona przez służby.
- Musimy poznać dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy, okoliczności jego pobytu w Polsce oraz uzyskać odpowiedź na pytanie, czy wcześniej znajdował się w zainteresowaniu jakichkolwiek służb - napisał Kaczyński. Podkreślił również, że bezpieczeństwo ludzi w Polsce musi być absolutnym priorytetem państwa, a nad tą tragedią nie można przejść do porządku dziennego.
Były premier Mateusz Morawiecki określił zajście mianem „brutalnego ataku” oraz „bestialstwa”. W swoim oświadczeniu zażądał przeprowadzenia natychmiastowego i rzetelnego śledztwa oraz wymierzenia surowej kary dla sprawcy.
- Wobec brutalnej przemocy nie może być pobłażania ani taryfy ulgowej. Państwo musi działać zdecydowanie, a bezpieczeństwo mieszkańców Polski musi być bezwzględnym priorytetem. Polska musi pozostać bezpieczna! – zadeklarował Mateusz Morawiecki.
Konfederacja wzywa prokuraturę do działania
Ostre opinie po zbrodni w klasztorze wyrazili również politycy Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak nazwał zdarzenie „koszmarną zbrodnią” i wezwał śledczych do pełnej transparentności.
- Sprawca ataku powinien zostać jak najszybciej postawiony przed sądem i sprawiedliwie ukarany. Wzywam także prokuraturę do ujawnienia opinii publicznej okoliczności i motywów zbrodni po ich wyjaśnieniu - nie można takich spraw zamiatać pod dywan – podkreślił Krzysztof Bosak, apelując jednocześnie o modlitwę za zamordowanego księdza.
W podobnym tonie wypowiedzieli się inni parlamentarzyści tej formacji. Poseł Bartłomiej Pejo zwrócił uwagę na fakt ataku na duchownych w miejscu kultu, krytykując zachowawcze komunikaty o ustalaniu okoliczności i pytając, ile podobnych incydentów musi się wydarzyć, zanim zapadną stanowcze decyzje.
Z kolei poseł Krzysztof Mulawa przypomniał, że dzień wcześniej w Lublinie 24-letni obywatel Ukrainy zaatakował ratowników medycznych i zdemolował karetkę. Mulawa zaznaczył, że państwo musi jednoznacznie pokazać, iż bezpieczeństwo Polaków stoi na pierwszym miejscu, by obywatele nie mieli poczucia utraty kontroli nad sytuacją w kraju.
Ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa granic
Do wydarzeń na Podkarpaciu odniósł się także Robert Winnicki, wskazując na konieczność długofalowego zabezpieczenia polskich granic. Wskazał on, że w przyszłości, po kilkuletniej wojnie, setki tysięcy mężczyzn opuści armię ukraińską oraz rosyjską, a polska granica musi stanowić dla nich szczelną barierę, by uniknąć kolejnych tragedii.
źr. wPolsce24 za X.com









