Polska

Tragedia w Jarosławiu obnażyła wszystko. Porażający kontrast w reakcji Nawrockiego i Tuska

opublikowano:
Śledczy zbierający ślady po ataku w Jarosławiu
Śledczy zbierający ślady po ataku w Jarosławiu (Fot. PAP/Piotr Polak)
Tragedia na terenie zabytkowego Opactwa w Jarosławiu wstrząsnęła całą Polską. 31-letni obywatel Ukrainy, uzbrojony w nóż kuchenny, brutalnie zaatakował pięć osób – w tym duchownych i osoby świeckie. W wyniku odniesionych obrażeń zginął miejscowy kapłan. W cieniu walki lekarzy o życie najciężej rannych, w sieci wywołała się gorąca dyskusja nad reakcją najwyższych władz państwowych. Sposób, w jaki do zbrodni odnieśli się Prezydent Karol Nawrocki oraz Premier Donald Tusk, pokazał dwa zupełnie odmienne style komunikowania się ze społeczeństwem w obliczu narodowego szoku.

Przypomnijmy: do krwawego ataku doszło w czwartek rano na terenie klasztoru. Napastnik wdarł się do budynku, chwycił za nóż zabrany najprawdopodobniej z klasztornej kuchni i zaczął nim gonić oraz zadawać ciosy obecnym na miejscu osobom. Zginął duchowny, a cztery inne osoby trafiły do szpitali.

Nowe fakty ze śledztwa: stan rannych i profil sprawcy

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przekazali uaktualnione i szczegółowe informacje dotyczące stanu zdrowia poszkodowanych oraz pierwszych ustaleń śledztwa.

Prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn poinformowała, że spośród pięciu zaatakowanych osób trzy to duchowni, a dwie to osoby świeckie (kobieta i mężczyzna). Dwie najciężej ranne osoby przebywają w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. 

– Ich stan jest ciężki, ale w odniesieniu do jednej osoby możemy powiedzieć, że ten stan jest stabilny. Druga osoba jest w stanie cięższym. Pozostałe dwie osoby zostały przewiezione: jedna do szpitala w Przeworsku, kolejna do szpitala w Przemyślu – przekazała prokurator.

Sprawca – 31-letni obywatel Ukrainy – został obezwładniony i zatrzymany. Sam odniósł obrażenia dłoni, dlatego najpierw udzielono mu pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym, a następnie przewieziono do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. Badanie alkomatem wykazało 0,0 promila, ale do dalszych analiz pobrano od niego krew na obecność środków odurzających.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wjechał do Polski w nocy z Niemiec i kierował się samochodem w stronę przejścia granicznego w Korczowej. Ponieważ przejście było czasowo zamknięte, z nieznanych dotąd przyczyn zmienił trasę i udał się do Jarosławia. Motywy jego działania wciąż pozostają nieznane, a termin przesłuchania zależy od zgody lekarzy.

Dwa opisy, dwie wrażliwości. Jak zareagowali liderzy?

Tragedia w Jarosławiu natychmiast wywołała reakcję na najwyższych szczeblach władzy. Zarówno Prezydent Karol Nawrocki, jak i Premier Donald Tusk zamieścili w mediach społecznościowych oficjalne oświadczenia. Wielu komentatorów i internautów zwraca jednak uwagę na uderzającą różnicę w tonie, empatii i zakresie pojęciowym obu wpisów.

Prezydent Karol Nawrocki położył nacisk na aspekt wspólnotowy, państwowy oraz wymiar duchowy tragedii, wskazując na konieczność przestrzegania zasad przez wszystkich przebywających na terytorium RP: „Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Wobec takich aktów państwo musi być silne, działać szybko i bezwzględnie w egzekwowaniu prawa. Zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju. Dzisiejszy atak wstrząsnął nami wszystkimi i wymaga stanowczej odpowiedzi państwa. Oczekuję, że właściwe służby szybko i dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii. Zadaniem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom.”

Z kolei wpis Premiera Donalda Tuska miał charakter wysoce zwięzły, skupiony na meldunku policyjnym i surowości prawa: „Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku.”

Pytanie o rolę państwa i dojrzałość komunikacji

Pomiędzy obiema wypowiedziami widoczny jest wyraźny kontrast. Podczas gdy premier ograniczył się do lakonicznego komunikatu operacyjnego, prezydent wziął na siebie ciężar odniesienia się do społecznego szoku, jaki ta zbrodnia wywołała w całym kraju, akcentując obligację państwa do obrony własnych obywateli.

Czytelnikom pozostawiamy ocenę, która z tych postaw – chłodny, urzędniczy meldunek szefa rządu czy wielowymiarowe, mocne wystąpienie głowy państwa – lepiej odpowiada powadze sytuacji i oczekiwaniom Polaków w obliczu tak wstrząsającej tragedii.

źr. wPolsce24 za X/PAP

Polska

Kraków wybiera! Oglądaj Wielką Debatę Prezydencką w Telewizji wPolsce24 o 20:05

opublikowano:
debata
fot wpolsce24
W czwartek o godzinie 20:05 na antenie Telewizji wPolsce24 odbędzie się kluczowa debata przedwyborcza kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta Krakowa. Wydarzenie odbywać się będzie  w nowoczesnej Hali Stulecia Cracovii. To ostatnie tak bezpośrednie i dynamiczne starcie pretendentów przed niedzielnym głosowaniem.
Polska

Akcja gaśnicza i natychmiastowe wejście służb. Pożar stacji Starlink na Mazowszu - sprawę bada kontrwywiad

opublikowano:
mid-26924260
olicja blokuje drogę w okolicy miejsca pożaru instalacji antenowej firmy teleinformatycznej w Woli Krobowskiej, 24 bm. Do pożaru obudowy skrzynki zasilającej na terenie naziemnej stacji bazowej satelitarnej łączności Starlink doszło 23.09. wieczorem (fot. PAP/Albert Zawada)
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policja oraz prokuratura prowadzą intensywne śledztwo w sprawie pożaru stacji bazowej systemu Starlink w miejscowości Wola Krobowska niedaleko Grójca. Obiekt stanowi kluczowy element infrastruktury krytycznej, zapewniającej stabilną łączność satelitarną dla Ukrainy, w tym bezpośrednie wsparcie telekomunikacyjne dla tamtejszej armii. Wśród weryfikowanych hipotez śledczy priorytetowo traktują wersję o celowej dywersji.
Polska

Nocny rajd z Niemiec, nóż i pięć ofiar. Publikujemy wizerunek 31-latka - zabójcy z Jarosławia

opublikowano:
ukrrr
Pokazujemy jego twarz, nie zasłaniamy mordercy! Szokująca rzeź w Jarosławiu – czy państwo jest bezradne? (fot. wPolsce24)
Do krwawej tragedii doszło w czwartek rano za murami klasztoru w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy chwycił za kuchenny nóż i zaatakował pięć osób. Bilans jatki jest dramatyczny: jedna osoba nie żyje, a dwie kolejne w stanie ciężkim walczą o życie na oddziałach intensywnej terapii.
Polska

Jednoosobowy trybunał w MSWiA. Jak ministerialny podpis zwraca miliony dawnym ubekom

opublikowano:
713d9758dc2b40739eae623959f65546
MSWIA / autor: Fratria
Bez błysku fleszy, bez burzliwej debaty na sali plenarnej Sejmu i – co najważniejsze – z dala od biurka prezydenta Karola Nawrockiego, który mógłby zawetować nowe prawo. W zaciszu gabinetów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji trwa cichy, ale zakrojony na masową skalę proces odwracania tzw. ustawy dezubekizacyjnej z 2016 roku. Zamiast przejrzystego procesu legislacyjnego wybrano ścieżkę gabinetową: jednoosobową, w pełni uznaniową decyzję ministra, która otwiera skarbiec państwa i zasila konta dawnych funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa setkami milionów złotych.
Polska

Udaremniła kradzież i została pobita. Dwóch obywateli Ukrainy czeka deportacja

opublikowano:
Gemini_Generated_Image_k54hxtk54hxtk54h
Pobiciem odpowiedzieli na próbę zatrzymania. Deportacja dla dwóch mężczyzn z Lublina (fot. KWP Lublin)
Decyzją Straży Granicznej, wydaną na wniosek lubelskich policjantów, dwóch obywateli Ukrainy w wieku 26 i 51 lat zostanie przymusowo wydalonych z Polski. Mężczyźni odpowiedzą za brutalne poturbowanie pracownicy ochrony jednego z lokalnych marketów. Poza deportacją nałożono na nich 5-letni zakaz wjazdu do Polski oraz pozostałych krajów strefy Schengen.
Polska

Przepalili miliardy, zabrakło na pensje. Kompromitacja w TVP w likwidacji

opublikowano:
W kasie TVP w likwidacji podobno widać dno, a przynajmniej nie ma regularne wypłaty dla pracowników
W kasie TVP w likwidacji podobno widać dno, a przynajmniej nie ma regularne wypłaty dla pracowników (Fot. Fratria)
Były wielkie obietnice przekierowania pieniędzy z mediów publicznych na onkologię dziecięcą, odmienianie słowa „prawo” przez wszystkie przypadki i powrót do „całkowitej transparentności”. Rzeczywistość zweryfikowała te zapowiedzi w najbardziej bezwzględny sposób. W przejętej siłowo i postawionej w stan fikcyjnej likwidacji Telewizji Polskiej doszło do organizacyjnej i finansowej katastrofy – spółka zaprzestała terminowego wypłacania pensji własnym pracownikom i współpracownikom, a zniecierpliwionym ludziom zablokowano wewnętrzne forum do dyskusji.