Polska

Nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ma silną fobię. To mocno utrudni mu pracę!

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty, nowy marszałek Sejmu, nie będzie reprezentował polskiego parlamentu na arenie międzynarodowej – ustalił reporter RMF FM Kacper Wróblewski. Powód nie ma nic wspólnego z protokołem dyplomatycznym ani podziałem obowiązków w koalicji. Jak mówią politycy Lewicy, jest znacznie bardziej przyziemny:
Włodzimierz Czarzasty będzie "uziemionym" marszałkiem (Fot. PAP/Tomasz Gzell)
Włodzimierz Czarzasty, nowy marszałek Sejmu, nie będzie reprezentował polskiego parlamentu na arenie międzynarodowej - ustalił RMF. Powód nie ma nic wspólnego z protokołem dyplomatycznym ani podziałem obowiązków w koalicji. Jak mówią politycy Lewicy, jest znacznie bardziej przyziemny.

- Włodek po prostu boi się latać - ujawnia jeden z ważnych działaczy formacji.

Marszałek, który nie wsiada do samolotu

Zgodnie z umową koalicyjną Czarzasty przejął fotel marszałka po Szymonie Hołowni. Jednym z typowych obowiązków szefa Sejmu są zagraniczne wizyty i rozmowy z przewodniczącymi parlamentów państw sojuszniczych. Hołownia odbył w czasie swojej kadencji kilkanaście takich lotów.

Czarzasty natomiast – jak wynika ze statystyk Kancelarii Sejmu – jako wicemarszałek nie odbył ani jednego lotu. Ani krajowego, ani zagranicznego.

Według polityków Lewicy stoi za tym traumatyczne doświadczenie sprzed lat:

- Miał kiedyś incydent na pokładzie samolotu, chyba awaryjne lądowanie. Od tej pory nie wsiada do samolotu – mówi informator RMF.

Hołownia zostaje „marszałkiem ds. zagranicy”

Ponieważ nowy marszałek ma silną awiofobię, zadania reprezentowania izby na zewnątrz ma nadal pełnić Szymon Hołownia, teraz jako wicemarszałek. Jeśli zostałby komisarzem ONZ, jego rolę przejmie inny przedstawiciel większości rządzącej.

To sytuacja bez precedensu, formalny szef Sejmu nie będzie wykonywał części tradycyjnych obowiązków, bo boi się latać.

Latanie? Rekordzistka jest z KO

Dane z Kancelarii Sejmu pokazują ogromne różnice w aktywności lotniczej członków prezydium. O ile Czarzasty, Hołownia i Zgorzelski mają po zero lotów krajowych, o tyle wicemarszałek Monika Wielichowska (KO) jest absolutną rekordzistką, gdyż odbyła aż 161 lotów krajowych – głównie na trasie Warszawa–Wrocław.

Co to oznacza dla polityki państwa?

Choć Lewica tłumaczy sytuację kwestią zdrowotną marszałka, w praktyce oznacza to: ograniczone możliwości reprezentacyjne Czarzastego, konieczność powierzenia części obowiązków wicemarszałkowi oraz niecodzienne rozwiązania w kontaktach międzynarodowych Sejmu.

Jedno jest pewne: w nowej kadencji to Hołownia częściej niż Czarzasty będzie twarzą polskiego parlamentu poza granicami kraju.

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Polska

Posłanka już dwa lata temu domagała się sprawdzenia, czy Kołodziejczak ćpa

opublikowano:
Anna Gembicka w studio telewizji wPolsce24
Anna Gembicka w studio telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Była minister rolnictwa i poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Gembicka na antenie telewizji wPolsce24 przypomniała, że już dwa lata temu składała w Sejmie formalny wniosek o przebadanie Michała Kołodziejczaka na obecność substancji psychoaktywnych. Parlamentarzystka ostro skomentowała serię skandali wokół lidera AgroUnii oraz bierność premiera Donalda Tuska.
Polska

Kuriozalny wpis Wałęsy o „wspaniałym Premiwrze Tusku” wywołał falę śmiechu

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Klęska kandydatki popieranej przez Koalicję Obywatelską w Krakowie wywołała nerwowe reakcje w obozie „uśmiechniętej koalicji”. Do chóru obrońców Donalda Tuska dołączył sam Lech Wałęsa. Były prezydent postanowił skomentować decyzję krakowian w swoim niepowtarzalnym stylu – strofując mieszkańców za brak posłuszeństwa wobec szefa rządu. W sieci zawrzało, a internauci nie zostawili na autorze wpisu suchej nitki.
Polska

Prezes Kaczyński nie ma złudzeń. Padła kluczowa deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński ogłasza, że koniec Tuska nadchodzi
Jarosław Kaczyński ogłasza, że koniec Tuska nadchodzi (fot. wPosce24)
Wyniki wyborów w stolicy Małopolski przyniosły dotkliwą porażkę obozowi rządzącemu. Prawie 25-procentowa przewaga kandydata, który pokonał reprezentantkę Koalicji Obywatelskiej, wywołała jednoznaczną reakcję na prawicy. Podczas wystąpienia w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej prezes Jarosław Kaczyński ostro ocenił kondycję obozu Donalda Tuska, wskazując Kraków jako symboliczne pęknięcie w dotychczasowym monopolu koalicji 13 grudnia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Tusk i Siemoniak do dymisji natychmiast!”. Czarnek nie wytrzymał na antenie: padły mocne oskarżenia

opublikowano:
Przemysław Czarnek miażdży narrację Tuska
Przemysław Czarnek miażdży narrację Tuska (fot. wPolsce24)
W porannym programie telewizji wPolsce24 prof. Przemysław Czarnek bez ogródek podsumował politykę obecnej koalicji rządzącej. Były minister edukacji odniósł się do dramatycznych wydarzeń w szkołach, kompromitacji służb podległych Donaldowi Tuskowi, a także do druzgocącej porażki obozu władzy w Krakowie i zakusów na suwerenność polskiego banku centralnego.
Polska

PRZEGLĄD PRASY. Powrót „przemysłu pogardy”. Wyborcy przejrzeli sztuczki PR-owców

opublikowano:
2490176_5
Kraków powiedział zdecydowane „nie” kandydatce forsowanej przez Koalicję Obywatelską. Wynik wyborów prezydenckich w dawnej stolicy Polski to nie tylko bolesna klęska obozu Donalda Tuska, ale przede wszystkim dowód na to, że Polacy są już zmęczeni agresywnym marketingiem politycznym, unikaniem debat i kreowaniem fałszywych narracji o rzekomym „hejcie”.
Polska

Bydgoszcz: Atak nożownika na patrol policji. Napastnik nie żyje

opublikowano:
Policja powstrzymała napastnika w Bydgoszczy
Policja powstrzymała napastnika w Bydgoszczy (fot. shutterstock)
Tragiczny finał niedzielnej interwencji w Bydgoszczy. Uzbrojony w nóż 44-latek zaatakował funkcjonariuszy policji. Wobec bezpośredniego zagrożenia życia jedna z interweniujących policjantek użyła broni palnej. Ranny agresor zmarł w szpitalu. To kolejny w ostatnich latach dramatyczny incydent pokazujący, z jak skrajnym niebezpieczeństwem mierzą się polskie służby mundurowe w codziennej służbie.