Polska

Wjechała w matkę z dwojgiem dzieci. Ofiary walczą o życie, sąd zdecydował o dalszym losie 27-latki

opublikowano:
Radiowóz policyjny
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla kobiety, która potrąciła matkę z dziećmi. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Nowe, wstrząsające fakty w sprawie wypadku na Lubelszczyźnie. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu kobiety, która wjechała w rowerzystkę z dwojgiem małych dzieci. Prokuratura ujawnia, że podejrzana podawała sprzeczne wersje wydarzeń.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę, 15 lipca, w godzinach wieczornych w miejscowości Huta Dąbrowa. 27-letnia kobieta kierująca Volkswagenem najechała na tył jadącego w tym samym kierunku roweru. Jednośladem podróżowała 30-letnia mama wraz z dwojgiem dzieci: 2-letnim synkiem i 4-letnią córeczką, którzy znajdowali się w specjalnych siedziskach i fotelikach.

Dlaczego kierująca trafiła za kratki?

W sobotę, 18 lipca, zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu 27-letniej podejrzanej na okres trzech miesięcy. Główną przesłanką dla śledczych była uzasadniona obawa matactwa.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prok. Marcin Kozak, kobieta składała sprzeczne wyjaśnienia dotyczące okoliczności wypadku. Śledczy obawiali się, że pozostając na wolności, mogłaby manipulować postępowaniem i utrudniać dotarcie do prawdy przed przesłuchaniem wszystkich świadków. Prokuratura podkreśla, że prowadzi zdecydowane działania przeciwko kierowcom umyślnie naruszającym zasady bezpieczeństwa.

Informacje dotyczące zdrowia poszkodowanych są bardzo niepokojące. Zarówno 30-letnia kobieta, jak i jej dzieci, znajdują się w stanie bardzo ciężkim. Bezpośrednio po wypadku na miejscu interweniowały trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które przetransportowały rannych do wyspecjalizowanych szpitali.

Zarzuty i grożąca kara

Mimo że 27-latka w chwili wypadku była trzeźwa, usłyszała już poważne prokuratorskie zarzuty. Odpowie za spowodowanie wypadku, w którym poszkodowani doznali bardzo ciężkich obrażeń ciała. Zgodnie z polskim prawem, kobiecie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo w tej sprawie trwa, a policja pod nadzorem prokuratury weryfikuje teraz materiał dowodowy, by ostatecznie ustalić przebieg tej tragedii.

źr. wPolsce24 za Fakt

Polska

4 września 1939 roku Niemcy rozpoczęli rzeź. O tej zbrodni wciąż mówi się za mało

opublikowano:
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody (Fot. IPN Katowica - Facebook)
4 września 1939 roku przeszedł do historii Częstochowy jako „Krwawy Poniedziałek”. Dzień po zajęciu miasta przez wojska niemieckie na jego ulicach doszło do masowych egzekucji bezbronnych cywilów. Mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy, serii z broni maszynowej, granatów i bagnetów. Dokładnej liczby zabitych do dziś nie udało się ustalić. Ówczesne władze miasta mówiły o 671 pomordowanych.
Polska

Prezydent Nawrocki daje lekcję Donaldowi Tuskowi: „Proszę od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury”

opublikowano:
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X (fot. PAP/Albert Zawada)
„Jeśli postacie znane zaproponują panu ułaskawienie, proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury” – poradził prezydent Karol Nawrocki premierowi Donaldowi Tuskowi, nawiązując wystąpienia szefa rządu w Sejmie.
Polska

Przez dekady leżał w skrzyniach jako „zwykły gruz”. Niezwykłe odkrycie w gdańskim kościele

opublikowano:
Kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W gdańskim Kościele św. Katarzyny doszło do niezwykłego odkrycia. Podczas prac inwentaryzacyjnych zidentyfikowano osiemnaście kwater oryginalnego, XIX-wiecznego witraża z Bazyliki Mariackiej. Przez dziesięciolecia badacze i konserwatorzy byli przekonani, że ten monumentalny zabytek o powierzchni około 20 metrów kwadratowych został bezpowrotnie zniszczony w pożodze II wojny światowej.
Polska

Wystarczyło kilkusekundowe nagranie. „Pierwszy ochroniarz w Polsce” zbiera żniwo spotkania z Grzegorzem Braunem

opublikowano:
Grzegorz Braun
Prezes Polskiej Izby Ochrony widziany z Grzegorzem Braunem. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Kilkusekundowe nagranie, które przypadkowo ujawniło współpracę Marcina Pyclika z kontrowersyjnym politykiem Grzegorzem Braunem, wstrząsnęło środowiskiem ochroniarskim. Pyclik jest powszechnie uznawany za jedną z najważniejszych postaci w polskim sektorze bezpieczeństwa, dlatego też jego zachowanie nie spodobało się wielu przedsiębiorcom.
Polska

"Nie chcieli nas obsłużyć, bo jesteśmy Ukraińcami". Na szczęście kelnerki wszystko nagrywały

opublikowano:
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni (Fot. X-Marcin Torz, kolaż Fratria)
We Wrocławiu doszło do zdarzenia, które mogło łatwo zostać przedstawione zupełnie inaczej, gdyby nie nagranie wykonane przez osobę pracującą w kawiarni.
Polska

Przejęcie giełdy, siekiera w aucie i milczenie służb. Wstrząsająca relacja siostry S. Suszka. „O śmierci brata dowiedzieliśmy się z telewizji”

opublikowano:
Siostra S. Suszka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Cztery i pół roku po tajemniczym zniknięciu Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay (później Zondacrypto), sprawa powraca ze zdwojoną siłą. W emocjonalnej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 siostra zaginionego biznesmena, Nicole Suszek, ujawnia kulisy przejmowania imperium kryptowalutowego, zastraszania rodziny oraz rażących zaniechań organów ścigania. W tle pojawiają się nazwiska wpływowych mecenasów, polityków i ludzi z półświatka.