Polska

Polacy oszukani? Zamieszanie na kolei, w roli głównej Czesi

opublikowano:
Lokomotywa z wagonami przejeżdżająca przez most.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Przyszłość czeskiego przewoźnika RegioJet na polskich torach stanęła pod znakiem zapytania po ograniczeniu zapowiadanych połączeń. Sprawa wywołała duże emocje wśród pasażerów i instytucji branżowych, a do sytuacji postanowił odnieść się także Leo Express, drugi prywatny przewoźnik z Czech działający w Polsce.

Od niedzieli 14 grudnia pociągi RegioJet rozpoczęły kursy między Krakowem, Warszawą i Gdynią. Start okazał się jednak znacznie skromniejszy, niż wcześniej zapowiadano. Zamiast sześciu par pociągów na trasie Kraków–Warszawa uruchomiono jedynie trzy połączenia dziennie, a tylko jedno z nich zostało przedłużone do Gdyni. Decyzja ta wywołała falę krytyki i ostrych reakcji, w tym groźby kierowane pod adresem przewoźnika.

Kontrowersje dodatkowo podgrzał fakt, że informacja o zmianach pojawiła się tuż przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Ograniczenia objęły kluczowe relacje Kraków–Warszawa oraz Warszawa–Gdynia. RegioJet zapowiedział jednak, że pełna oferta będzie uruchamiana stopniowo w kolejnych tygodniach, a docelowo ma ruszyć od połowy stycznia.

Właściciel RegioJet, Radim Jančura, tłumaczył, że przewoźnik wciąż znajduje się w fazie testów na polskim rynku. Jak podkreślił, spółka zdecydowała się na ostrożne podejście, by uniknąć potencjalnych problemów operacyjnych i zapewnić stabilność kursowania pociągów. Start działalności w Polsce został więc rozłożony w czasie.

Zwrot środków i 100 zł dla pasażerów

Przewoźnik przeprosił pasażerów, którzy kupili już bilety na odwołane kursy. Zapewniono, że środki zostaną zwrócone, a dodatkowo każdy z poszkodowanych klientów otrzyma automatycznie bon o wartości 100 zł.

Nie jest to pierwszy raz, gdy RegioJet przesuwa terminy uruchomienia połączeń w Polsce. Pod koniec listopada spółka poinformowała, że debiut relacji Warszawa–Poznań został przesunięty na 1 lutego 2026 roku. Wcześniej zapowiadano uruchomienie sześciu par pociągów na tej trasie już w nowym rocznym rozkładzie jazdy.

Urząd wzywa do wyjaśnień

Sytuacją zainteresował się Urząd Transportu Kolejowego. UTK wezwał RegioJet do złożenia wyjaśnień dotyczących ograniczenia oferty przewozowej oraz relacji z PKP Intercity i PKP Polskimi Liniami Kolejowymi w kontekście dostępu do infrastruktury. Prezes UTK Ignacy Góra przypomniał, że w skrajnych przypadkach możliwe jest nawet cofnięcie decyzji o otwartym dostępie do polskiej sieci kolejowej. Również PKP PLK zapowiedziały analizę możliwości podjęcia kroków prawnych w związku z rezygnacją z części wcześniej zamówionych tras.

Czeski przewoźnik komentuje zamieszanie

Do sprawy odniósł się także Leo Express, drugi czeski prywatny przewoźnik działający w Polsce. Spółka zapewnia, że jej plany pozostają bez zmian. Jak przekazał rzecznik prasowy Leo Express Emil Sedlařík, pociągi między Krakowem a Warszawą ruszą zgodnie z harmonogramem od 1 marca 2026 roku. Deklaracja ta ma uspokoić zarówno pasażerów, jak i opinię publiczną.

Przedstawiciel Leo Express zaznaczył również, że jeśli połączenia na trasie Warszawa–Kraków spotkają się z dużym zainteresowaniem, spółka nie wyklucza zwiększenia częstotliwości kursów. Leo Express od 2018 roku obsługuje połączenie Praga–Kraków, które od 1 marca przyszłego roku zostanie wydłużone do Warszawy. Pociągi między stolicami Czech i Polski mają kursować dwa razy dziennie.

źr. wPolsce24 za Kanał Zero/ Fakt

Polska

Rząd za nic ma polską Konstytucję. Minister Domański przyznaje przywileje podatkowe parom jednopłciowym

opublikowano:
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną"
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną" (Fot. Pixabay/Fratria)
Wprowadzenie rewolucji w polskim prawie rodzinnym i podatkowym bez udziału Sejmu, z pominięciem debat parlamentarnych i z wyraźnym zignorowaniem ustawy zasadniczej? W państwie rządzonym przez Donalda Tuska jest to jak najbardziej możliwe! Minister finansów Andrzej Domański jednym wpisem na platformie X poinformował o wydaniu interpretacji ogólnej, która - jego zdaniem - ma zrównywać w prawach i obowiązkach podatkowych osoby z zagranicznymi aktami tzw. "małżeństw jednopłciowych" z polskimi małżeństwami. To podręcznikowy przykład przemycania fundamentalnych zmian ustrojowych kuchennymi drzwiami.
Polska

Służby w akcji po katastrofalnym wycieku. Cyberatak na system Medyc dotknął setki placówek medycznych

opublikowano:
Grafika przedstawiająca cyberatak na system ochrony zdrowia: pęknięta czerwona kłódka bezpieczeństwa w centrum, sieć szpitali połączonych cyfrowymi liniami, wyciekające dane pacjentów oraz haker w tle
PESEL, adresy i historia leczenia. Gigantyczny cyberatak na aplikację Medyc.pl (graf. AI)
Doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa w polskim sektorze ochrony zdrowia. Jak wynika z niezależnych ustaleń serwisów CyberDefence24 oraz Zaufana Trzecia Strona, ofiarą cyberataku padła olsztyńska spółka Qbusoft – producent popularnej aplikacji gabinetowej Medyc.pl, obsługującej ponad 10 tysięcy wizyt dziennie. Za włamaniem ma stać ta sama osoba lub grupa posługująca się pseudonimem „fingerprint”, która wcześniej odpowiadała za głośny wyciek z platformy MyDr.
Polska

Krwawy dramat w jarosławskim opactwie. Nie żyje ksiądz, ranni walczą o życie, miasto pogrążone w żałobie

opublikowano:
mid-26924518
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła (fot.PAP/Piotr Polak)
Czwartkowy poranek przyniósł niewyobrażalną tragedię na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Do zabytkowego klasztoru wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy, który uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował obecnych na miejscu duchownych oraz osoby świeckie. W wyniku brutalnej napaści śmierć poniósł ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych kapłanów – odniosły obrażenia. Stan dwóch najciężej poszkodowanych lekarze wciąż określają jako ciężki.
Polska

To będzie pułapka na polskich kierowców! Gregorczyk-Abram ma koszmarny pomysł

opublikowano:
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Większość Polaków mogłaby oczekiwać, że nowo powołana Rzecznik Praw Obywatelskich, Sylwia Gregorczyk-Abram, w pierwszej kolejności zainteresuje się rażącymi przypadkami łamania wolności słowa i konstytucyjnych praw obywatelskich. Tymczasem nowa szefowa biura RPO postanowiła zająć się... rowerzystami. I choć intencje przy zmianie przepisów na drogach z pewnością są szlachetne, propozycja RPO w praktyce może doprowadzić do drogowego paraliżu, beztroski cyklistów i pułapki na kierowców.
Polska

Prezydent Polski był analfabetą? "To się nie dzieje! To niemożliwe!"

opublikowano:
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać (Fot. Fratria)
Finał wieloletniego sporu o autentyczność podpisów w dokumentach z tzw. szafy Kiszczaka przypomina scenariusz komedii absurdu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań. Śledczy uznali, że były prezydent nie popełnił przestępstwa, zapierając się, że podpisy pod zobowiązaniem do współpracy z SB nie należą do niego. Powód? Według osobliwej logiki prokuratury i biegłych, Wałęsa w latach 70. był niemalże analfabetą, co czyniło z niego obywatela „nieświadomego” tworzonych kresek i liter.
Polska

Zełenski zareagował na tragedię w Jarosławiu. Co napisał?

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
fot. Fratria
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do tragicznych wydarzeń w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, gdzie 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. W wyniku napaści zginął ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych duchownych – odniosły obrażenia.