Polska

Wiadomo, co dalej z Orderem Orła Białego prezydenta Zełeńskiego. Minister Przydacz ujawnił nowe informacje

opublikowano:
Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta ostro odpowiada na wpis dziennikarza Gazety Wyborczej
(fot. Fratria)
Czy Wołodymyr Zełenski straci najwyższe polskie odznaczenie państwowe? Do sprawy w stanowczych słowach odniósł się Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Wskazuje, że Warszawa oczekuje od Kijowa konkretnych kroków wstecz w polityce historycznej. „To jest postawienie sprawy fair” – ocenia minister.

Przypomnijmy, ta kwestia wywołała ogromne oburzenie w polskim społeczeństwie. Impulsem do podjęcia radykalnych kroków dyplomatycznych stały się ostatnie decyzje władz w Kijowie dotyczące oficjalnego upamiętnienia i nadania jednostkom wojskowym miana „Bohaterów UPA”. Gloryfikacja struktur odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej spotkała się ze zdecydowaną reakcją prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował sprawę pod obrady Kapituły Orderu Orła Białego.

„Piłka po stronie ukraińskiej”

Kapituła zdążyła już wydać opinię i przedstawić ją głowie państwa. Ostateczna i finalna decyzja należy teraz do prezydenta RP, jednak Warszawa daje sąsiadom zza Sanu jednoznaczną szansę na opamiętanie.

Podczas konferencji prasowej Marcin Przydacz nie owijał w bawełnę, wskazując, że strona ukraińska została postawiona przed czytelnym wyborem:

Strona ukraińska ma czas na to, aby odpowiednio przeanalizować, jaką wartość mają dla niej relacje z Polską. Wie doskonale, co należy zrobić, aby te relacje poprawić. Uważamy, że to jest postawienie sprawy fair" – oświadczył szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Przydacz podkreślił, że Polacy mają pełne prawo czuć głębokie rozczarowanie oraz uzasadnioną złość. Po bezprecedensowej, wszechstronnej pomocy, jaką państwo polskie i polscy obywatele okazali Ukrainie w obliczu rosyjskiej agresji, decyzje uderzające w pamięć o ofiarach ukraińskiego nacjonalizmu są traktowane w Warszawie jako niedopuszczalny policzek.

Koniec bezkrytycznej dyplomacji?

Przypomnijmy, że Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku, przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. Jak tłumaczy dziś Przydacz, tamta decyzja była w dużej mierze podyktowana dynamiką protokołu dyplomatycznego i zupełnie inną „emocją wokół Ukrainy” w drugim roku wojny.

Dzisiejsza rzeczywistość polityczna uległa jednak przewartościowaniu. Ewentualne odebranie orderu - co w ponad 300-letniej historii odznaczenia zdarzało się niezwykle rzadko i niemal wyłącznie w drastycznych okolicznościach - stanowiłoby potężny, symboliczny sygnał dyplomatyczny.

Komentatorzy jednoznacznie wskazują jednak na fakt, iż partnerskie relacje nie mogą być budowane na relatywizowaniu zbrodni i deptaniu polskiej wrażliwości historycznej.

Kijów otrzymał jasny komunikat, teraz czas na ruch Wołodymyra Zełenskiego. Jeśli ukraińskie władze nie wycofają się ze szkodliwych decyzji, prezydent Karol Nawrocki podejmie kroki, które raz na zawsze zakończą erę jednostronnych ustępstw.

źr. wPolsce24

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.