Polska

Wczoraj skończyła chemię, dziś usiadła do matury. Zuzia już dowiodła swojej dojrzałości

opublikowano:
Klasa szkolna i zdjęcie pacjentki w towarzystwie pielęgniarek.
(fot. Fratria/ Facebook USK-1 PUM w Szczecinie)
W Klinice Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej w Szczecinie doszło do wydarzenia, które wykracza poza ramy zwykłego egzaminu państwowego. 17-letnia Zuzanna, która od trzech miesięcy toczy heroiczną walkę z guzem mózgu, zasiadła w poniedziałek do arkusza maturalnego z języka polskiego. To pierwszy taki przypadek w historii przyszpitalnego liceum ogólnokształcącego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM.

Jeszcze trzy miesiące temu życie nastolatki wyglądało zupełnie inaczej. Pierwszymi niepokojącymi sygnałami były silne bóle głowy oraz niedowład. Po badaniu rezonansem magnetycznym zapadła diagnoza: duży guz mózgu. Zuzanna została pilnie skierowana z Nowej Soli na operację neurochirurgiczną do Szczecina. Od tego czasu niemal nie opuszcza szpitalnych murów, przechodząc kolejne cykle wyniszczającej chemioterapii.

Egzamin w cieniu choroby

Harmonogram Zuzanny był niezwykle napięty i obciążający dla organizmu. Ostatni cykl chemioterapii zakończyła w niedzielę, a już w poniedziałek o godzinie 9:00 rano rozpoczęła swój egzamin dojrzałości. Mimo ogólnego osłabienia i trwającej rehabilitacji, nastolatka nie zrezygnowała z marzeń o normalności. Władze szpitala podkreślają, że była to jej „cicha, osobista walka o przyszłość”.

Dojrzałość godna podziwu

Decyzja o pisaniu matury w warunkach szpitalnych była w pełni świadomym wyborem Zuzanny. Jak relacjonuje jej mama, pani Urszula, dziewczyna wykazała się ogromną odpowiedzialnością – nie chciała ryzykować, że nagłe pogorszenie jej stanu zdrowia w zwykłej szkole mogłoby zakłócić przebieg egzaminu innych uczniów.

Organizacja tego wydarzenia wymagała błyskawicznej współpracy wielu instytucji, w tym dwóch okręgowych komisji egzaminacyjnych oraz Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie. Dzięki pełnej mobilizacji udało się spełnić wszystkie wymogi formalne w bardzo krótkim czasie.

- Dziś w Klinice Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej wydarzyło się coś więcej, niż egzamin maturalny. To była cicha, osobista walka - o przyszłość, o marzenia i o normalność, która nagle została przerwana przez chorobę... – przekazał Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie.

To dopiero początek maratonu

Poniedziałkowy egzamin z języka polskiego to tylko pierwszy krok. Przed Zuzanną kolejne wyzwania. We wtorek egzamin z matematyki, a w środę sprawdzi swoją wiedzę z języka angielskiego na poziomie podstawowym i rozszerzonym.

- Zuzanno - jutro o 9:00 znów będziemy z Tobą. I znów będziemy trzymać kciuki. Mocno. Bardzo mocno - zapewnił szpital.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.