Wczoraj skończyła chemię, dziś usiadła do matury. Zuzia już dowiodła swojej dojrzałości

Jeszcze trzy miesiące temu życie nastolatki wyglądało zupełnie inaczej. Pierwszymi niepokojącymi sygnałami były silne bóle głowy oraz niedowład. Po badaniu rezonansem magnetycznym zapadła diagnoza: duży guz mózgu. Zuzanna została pilnie skierowana z Nowej Soli na operację neurochirurgiczną do Szczecina. Od tego czasu niemal nie opuszcza szpitalnych murów, przechodząc kolejne cykle wyniszczającej chemioterapii.
Egzamin w cieniu choroby
Harmonogram Zuzanny był niezwykle napięty i obciążający dla organizmu. Ostatni cykl chemioterapii zakończyła w niedzielę, a już w poniedziałek o godzinie 9:00 rano rozpoczęła swój egzamin dojrzałości. Mimo ogólnego osłabienia i trwającej rehabilitacji, nastolatka nie zrezygnowała z marzeń o normalności. Władze szpitala podkreślają, że była to jej „cicha, osobista walka o przyszłość”.
Dojrzałość godna podziwu
Decyzja o pisaniu matury w warunkach szpitalnych była w pełni świadomym wyborem Zuzanny. Jak relacjonuje jej mama, pani Urszula, dziewczyna wykazała się ogromną odpowiedzialnością – nie chciała ryzykować, że nagłe pogorszenie jej stanu zdrowia w zwykłej szkole mogłoby zakłócić przebieg egzaminu innych uczniów.
Organizacja tego wydarzenia wymagała błyskawicznej współpracy wielu instytucji, w tym dwóch okręgowych komisji egzaminacyjnych oraz Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie. Dzięki pełnej mobilizacji udało się spełnić wszystkie wymogi formalne w bardzo krótkim czasie.
- Dziś w Klinice Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej wydarzyło się coś więcej, niż egzamin maturalny. To była cicha, osobista walka - o przyszłość, o marzenia i o normalność, która nagle została przerwana przez chorobę... – przekazał Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie.
To dopiero początek maratonu
Poniedziałkowy egzamin z języka polskiego to tylko pierwszy krok. Przed Zuzanną kolejne wyzwania. We wtorek egzamin z matematyki, a w środę sprawdzi swoją wiedzę z języka angielskiego na poziomie podstawowym i rozszerzonym.
- Zuzanno - jutro o 9:00 znów będziemy z Tobą. I znów będziemy trzymać kciuki. Mocno. Bardzo mocno - zapewnił szpital.
źr. wPolsce24 za Polsat News











