Polska

W tych miastach najdłużej czeka się na wizytę u lekarza

opublikowano:
Czekamy na wizytę u lekarza
Czekamy na wizytę u lekarza (fot. shutterstock)
Polacy co miesiąc oddają państwu pokaźną część swoich ciężko zarobionych pieniędzy na składkę zdrowotną, a w zamian otrzymują… roczne kolejki, upokorzenie i konieczność leczenia się za własne pieniądze w prywatnych gabinetach. Najnowsze dane dobitnie obnażają bankructwo państwowego monopolu. W niektórych miastach pacjenci czekają na pomoc specjalisty setkami dni.

Przymusowy monopol państwowego ubezpieczyciela od dekad przedstawiany jest przez lewicę i biurokratów jako gwarant „solidaryzmu społecznego” i „powszechnego dostępu do leczenia”. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje te socjalistyczne mrzonki. Jak wynika z analizy danych przytoczonych przez portal Skarbiec.biz (opartej na zestawieniu Business Insider Polska), polski pacjent potrzebujący specjalistycznej pomocy zderza się ze ścianą niewydolnego systemu.

Kolejkowy horror: Rok czekania na diagnozę

Średni czas oczekiwania na wizytę u jednego z dziesięciu kluczowych specjalistów w 16 największych polskich miastach wynosi dziś ponad 3 miesiące (94,5 dnia). Jednak w wielu regionach sytuacja ma charakter katastrofalny.

Niechlubnym liderem zestawienia okazał się Gorzów Wielkopolski, gdzie średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosi aż 135,2 dnia (blisko cztery i pół miesiąca). Pacjenci wymagający konsultacji gastrologa muszą tam uzbroić się w cierpliwość na niemal rok – średni termin to porażające 348 dni. Na okulistę czeka się tam ponad 7 miesięcy (231 dni), a na wizytę u ortopedy ponad pół roku (186 dni).

Drugie miejsce na podium zajął Kraków ze średnią 129,3 dnia. W stolicy Małopolski kolejka do gastrologa wynosi średnio 290 dni, a do okulisty aż 246 dni – co jest najgorszym wynikiem dla tej specjalizacji w całym kraju.

Trzecie miejsce przypadło Białemustokowi (średnio 123,4 dnia), gdzie w aż pięciu badanych specjalizacjach czas oczekiwania przekracza cztery miesiące (w tym 278 dni do gastrologa). Ponad 100 dni czeka się również we Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu.

Podwójne opodatkowanie Polaków

Sytuacja ta prowadzi do zjawiska, które w realiach wolnego rynku nazwano by po prostu oszustwem konsumenta. Obywatel nie ma prawa wyboru – składka zdrowotna jest przymusowo potrącana z jego dochodów. Kiedy jednak dochodzi do potrzeby ratowania zdrowia lub życia, okazuje się, że państwo oferty dla niego nie ma.

Na problem przymusowego wypychania pacjentów do sektora prywatnego zwrócił uwagę m.in. dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w wypowiedzi cytowanej przez Polską Agencję Prasową (PAP):

Jeżeli pacjent słyszy, że na wizytę w ramach NFZ będzie czekał osiem czy dziesięć miesięcy, a prywatnie może zostać przyjęty za kilka dni, to jego wybór nie jest w pełni dobrowolny”.

Mamy do czynienia z ukrytym, podwójnym opodatkowaniem: najpierw drenuje się kieszenie pracujących Polaków i przedsiębiorców w ramach przymusowej składki na NFZ, by potem zmusić ich do opłacenia prywatnej wizyty z własnych oszczędności, jeśli nie chcą ryzykować trwałego kalectwa lub rozwoju choroby nowotworowej. Najbardziej poszkodowani są najubożsi oraz emeryci, których na komercyjne leczenie po prostu nie stać.

Centralne planowanie znów ponosi klęskę

Przypadek Gorzowa, Krakowa czy Białegostoku to kolejny dowód na to, że państwowy monopol nie jest w stanie efektywnie zarządzać zasobami.

Dopóki system nie zostanie zreformowany w kierunku rynkowym – z możliwością odliczenia prywatnych ubezpieczeń czy przełamania monopolu NFZ – polskie rodziny nadal będą skazywane na wielomiesięczne kolejki do lekarzy, za które przecież sowicie płacą każdego miesiąca.

Źródła: Skarbiec.biz, Business Insider Polska

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Mocne uderzenie Mentzena w wiceszefa MON. Padły ostre słowa

opublikowano:
Sławomir Mentzen
(fot. Fratria)
Gorący poranek w studiu telewizyjnym Polsatu. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen bez pardonu rozprawił się z zarzutami formułowanymi przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Dostało się wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi, a w tle rozegrała się debata o uderzającym w polską przedsiębiorczość projekcie rządowym.
Polska

Skandaliczna próba cenzury w Niemczech! Stworzyli „czarną listę”, by zniszczyć prawicę

opublikowano:
Mężczyzna stojący z gazetą, na pierwszym planie czerwony napis "Censored".
(fot. Pixabay)
To miał być rutynowy mechanizm dyscyplinowania rynku: lewicowa organizacja tworzy spis niepokornych twórców, rozsyła go do korporacji, a działy marketingu w popłochu ucinają budżety. Wpływowa niemiecka organizacja Campact sporządziła „czarną listę” prawicowych kanałów na YouTube, żądając natychmiastowego wycofania reklam. Tym razem jednak trafiła na mur. Christoph Werner, prezes sieci drogerii dm, odmówił udziału w ideologicznej czystce i publicznie wypunktował bezczelność samozwańczych cenzorów.
Polska

Starosta płocki z PSL miał 2,5 promila za kółkiem. Ale dalej jest starostą i znów jeździ autem. Jak to możliwe?

opublikowano:
Sylwester Ziemkiewicz w otoczeniu najważniejszych polityków PSL
Sylwester Ziemkiewicz w otoczeniu najważniejszych polityków PSL (fot. MON)
Sylwester Ziemkiewicz, starosta powiatu płockiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego, za każdym razem, gdy siada za kierownicę służbowej Toyoty, musi najpierw dmuchnąć w alkomat. Blokada alkoholowa została zamontowana specjalnie dla niego. Sąd zgodził się niedawno zamienić mu zakaz prowadzenia pojazdów na właśnie takie rozwiązanie.
Polska

Podwójna gra Giertycha! "Albo układasz się z Romanem albo składasz wnioski o list żelazny"

opublikowano:
Roman Giertych
Jak działa poseł i adwokat, Roman Giertych? (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Łączenie mandatu poselskiego z obroną kluczowych podejrzanych w głośnych aferach budzi ogromne wątpliwości. Roman Giertych, prominentny polityk Koalicji Obywatelskiej i znany adwokat, stworzył system, który jedni nazywają skutecznym rozliczaniem poprzedniej władzy, a inni – jaskrawym naruszeniem etyki zawodowej. Na czym naprawdę polega tak zwany „mechanizm Giertycha” i dlaczego budzi on tak skrajne opinie nawet w szeregach jego własnego obozu politycznego?
Polska

Kraków przed historycznym starciem. Czterech kandydatów już pewnych, reszta czeka na weryfikację podpisów

opublikowano:
Rekordowa liczba chętnych na przejęcie władzy w Krakowie
Kraków (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
W Krakowie atmosfera przed wyborami na prezydenta miasta gęstnieje. Dwanaście osób zgłosiło w Miejskiej Komisji Wyborczej swoje kandydatury. Czworo z nich zostało już zarejestrowanych. Łukasz Gibała, któremu komisja wyborcza zakwestionowała większość zebranych podpisów, złożył dodatkowe brakujące.