Tragiczny poranek w Gdyni. W namiocie na plaży znaleziono ciało 33-latka

W czwartek, 3 września 2026 roku około godziny 6:40 rano, gdyńska policja otrzymała zgłoszenie o zgonie mężczyzny. Na miejsce natychmiast skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą. Po przybyciu na plażę funkcjonariusze potwierdzili tragiczne doniesienia – w rozstawionym tam namiocie znajdowało się ciało 33-latka.
Technik kryminalistyki i prokurator na miejscu zdarzenia
Do pracy na plaży przystąpiła grupa dochodzeniowo-śledcza, w której skład wchodził m.in. technik kryminalistyki. Pod nadzorem prokuratora przeprowadzono niezbędne czynności procesowe. Służby dokładnie zabezpieczyły teren oraz wszelkie ślady, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla odtworzenia ostatnich chwil życia mężczyzny.
Jak przekazał w rozmowie z „Pulsem Gdańska” asp. Marek Kobiałko z gdyńskiej policji, na miejscu wykonano drobiazgowe oględziny. Policja pozostaje jednak bardzo powściągliwa w przekazywaniu szczegółów – nie ujawniono opinii publicznej, co dokładnie znajdowało się w namiocie ani jakiego rodzaju ślady zabezpieczono do dalszych analiz.
Kluczowe będą badania sekcyjne
Po zakończeniu prac na gdyńskiej plaży, ciało 33-latka zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej. To właśnie tam zostaną przeprowadzone badania sekcyjne, które mają dać odpowiedź na kluczowe pytanie: co było bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny.
źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl/ Puls Gdańska











