Wymazali Armię Krajową, Chrzest Polski i Wołyń. Rewolucja MEN w szkołach!

Zgodnie z informacją IBE, propozycje podstaw programowych dla liceów i techników zostały formalnie przekazane kierownictwu resortu oraz Radzie ds. monitorowania wdrażania reformy oświaty. Następnym krokiem rządu ma być opracowanie projektów rozporządzeń i skierowanie ich do konsultacji społecznych. Dogłębną analizę dokumentów opublikowało Centrum Edukacyjne Ordo Iuris. Jej autor, dr Artur Górecki, nie pozostawia złudzeń: mamy do czynienia z demontażem klasycznego kanonu kształcenia ogólnego.
Chrzest Polski wymazany
W projektach z historii zakres podstawowy poddano drastycznym cięciom: liczbę działów zredukowano z 59 do 29, a szczegółowych wymagań egzaminacyjnych z 230 do zaledwie 103. Za redukcją poszły jednak decyzje stricte ideologiczne:
- Chrzest Polski usunięty z dziejów Piastów: Choć w wymaganiach dotyczących Czech, Węgier i Rusi wspomniano o ich chrystianizacji, z punktu opisującego początki państwa polskiego chrzest z 966 roku został wprost wykreślony.
- Rozmycie zbrodni na Kresach: Ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej określono bezosobowym mianem „konfliktów ludności polskiej z mniejszościami narodowymi”. W podstawie nie wskazano ani sprawców z OUN-UPA, ani polskich ofiar – wbrew faktom i jednoznacznym uchwałom Sejmu RP.
- Wielcy bohaterowie poza kanonem: Z poziomu podstawowego zniknęły m.in. Konstytucja 3 Maja, agresja sowiecka z 17 września 1939 r., Armia Krajowa, Polacy ratujący Żydów (Sprawiedliwi wśród Narodów Świata), a także kard. Stefan Wyszyński czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jan Paweł II został zepchnięty wyłącznie do nielicznych klas o profilu rozszerzonym.
Szkoła bez prawdy i sztuczny „rok bazowy”
Analiza Ordo Iuris zwraca uwagę na niebezpieczny zwrot filozoficzny. W celach nowej podstawy programowej w ogóle nie pada słowo „prawda”, a od ucznia wymaga się formułowania ocen bez wskazania obiektywnej miary. Historię zastępuje dział „Historia w praktyce”, traktujący wiedzę o przeszłości czysto utylitarnie, jako doraźne narzędzie użytkowe, a nie spoiwo wspólnoty narodowej.
Równocześnie twórcy programu narzucają współczesną agendę polityczną: „zmiany klimatu” pojawiają się w wymaganiach aż czterokrotnie – m.in. jako czynnik rzekomo tłumaczący kryzys Rzeczypospolitej w XVII wieku. Co znamienne, uczeń ma badać wpływ na współczesność w odniesieniu do Grecji, Rzymu czy oświecenia, ale ten sam wymóg z premedytacją pominięto przy chrześcijaństwie. Kościół katolicki przedstawiany jest niemal wyłącznie jako strona dawnych sporów politycznych.
Eksperci wskazają także na absurd tzw. „roku bazowego” w pierwszej klasie szkoły średniej. Zamiast rzetelnej nauki wprowadzono moduły o warsztacie badacza i komunikacji. W ocenie analityków to zawoalowane przyznanie przez MEN, że zreformowana wcześniej szkoła podstawowa wypuszcza absolwentów bez elementarnego zasobu wiedzy ogólnej.
„Dziady” do wyboru, lektury obok rapu
Równie głęboka rewolucja dotknęła lekcji języka polskiego. Na poziomie podstawowym zrezygnowano z chronologicznego układu epok literackich, likwidując przy tym naukę o języku: gramatykę, fonetykę i etymologię. Wprowadzono natomiast obowiązkowe „doświadczenia edukacyjne”: pedagogiczną nowomowę narzucającą nauczycielom z góry określone formy pracy.
Lista lektur obowiązkowych ze wskazanym tytułem stopniała do absolutnego minimum (Bogurodzica, pieśni i treny Kochanowskiego, Pan Tadeusz, Lalka, Wesele oraz fragmenty Pisma Świętego). Arcydzieła literatury narodowej, takie jak III część Dziadów Mickiewicza czy antyczna Antygona, stały się jedynie propozycjami fakultatywnymi. Z kolei Przedwiośnie, Zbrodnię i karę oraz Inny świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego wrzucono do 287-elementowego worka propozycji do wyboru, gdzie klasyka sąsiaduje z komiksami i i piosenkami Taco Hemingwaya.
Rządowe propozycje IBE wyznaczają kierunek prac nad nowymi rozporządzeniami, zwiastując kolejną odsłonę walki o to, czy polska szkoła ma wychowywać świadomych obywateli zakorzenionych w narodowej tożsamości, czy wykorzenionych z tradycji konsumentów.
źr. wPolsce24 za Ordo Iuris
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






