Tak będą jadły nasze dzieci w szkołach! Resort wprowadza dietę planetarną

Nowe zasady na szkolnych stołówkach
Od początku nowego roku szkolnego wielu rodziców oraz uczniów może być zaskoczonych zmianami, które zaszły na stołówkach. Jak się bowiem okazuje, zgodnie z najnowszymi wytycznymi, Ministerstwa Zdrowia, wdrażanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej do placówek edukacyjnych w naszym kraju ma zostać wprowadzona specjalna dieta planetarna. Na czym ona polega?
Głównym celem tego sposobu żywienia jest przede wszystkim ograniczenie spożycia wyrobów mięsnych i postawienie w większym stopniu na potrawy pochodzenia roślinnego. Wszystko to w celu szeroko rozumianej troski o dobro planety. Tak przedstawiają się główne założenia tej diety, jakie mają obowiązywać w polskich szkołach:
- jedynie dwa razy w tygodniu ma być serwowany posiłek zawierający mięso;
- jednego dnia mają być serwowane posiłki wyłącznie roślinne, oparte na nasionach roślin strączkowych i całkowicie pozbawione produktów odzwierzęcych;
- raz w tygodniu serwowany ma być obiad rybny, również z obowiązkową opcją roślinną bazującą na strączkach;
- jeden z dni ma być „elastyczny”, a od decyzji szkoły ma zależeć, jakiego typu jedzenie będzie serwowane – przy czym wybór ten został ograniczony do dań roślinnych, mącznych lub rybnych.
Ochrona planety, czy kontrola tego co jemy?
Całość jest oczywiście oprawiona we frazesy dotyczące dbania o zdrowie dzieci oraz środowisko. W rzeczywistości resort realizuje w ten sposób założenia Zielonego Ładu, który również odnosi się do kwestii żywienia ludności europejskiej. Jednym z jego celów jest ograniczenie wpływu hodowli zwierząt na środowisko i klimat, co ma wiązać się m.in. ze zmianami w europejskim systemie produkcji i konsumpcji żywności.
Stąd też od wielu lat przeróżne organizacje o lewicowym charakterze starają się promować stosowanie diet wegańskich lub wegetariańskich w życiu codziennym. W rzeczywistości jest to kolejny sposób kontroli społeczeństwa, tym razem poprzez sprawowanie pieczy nad tym, co jemy, coraz sprytniej „oferowanej” społeczeństwu. Wprowadzenie jakichkolwiek zakazów na siłę z pewnością wzbudziłoby ogromne oburzenie wśród ludzi, stąd też agendy o charakterze lewicowym coraz śmielej opakowują założenia swoich ideologii w wartości, które nie powinny wzbudzać żadnych wątpliwości. W końcu każdemu z nas zależy na zdrowiu własnym oraz naszych dzieci, a także na dalszej egzystencji naszej planety.
Oczywiście wolność w tym zakresie będzie odbierana powoli, krok po kroku – zacznie się od szkolnych stołówek, gdzie dzieci i młodzież będą odpowiednio edukowane na temat tego, co powinny, a czego nie powinny jeść. Z czasem bowiem kolejni ministrowie realizujący założenia zielonych porozumień będą mogli narzucać następne ograniczenia. Bo cóż szkodzi zejść z dwóch posiłków mięsnych do jednego w kolejnych latach, jeśli znowu ubierze się to w szaty walki o dobro planety?
Mięso, jako ważny budulec
Tymczasem warto w tym miejscu pamiętać o kilku ważnych kwestiach związanych z mięsem, które stanowi istotny element diety człowieka, zwłaszcza w okresie wzrostu, kiedy organizm potrzebuje niezbędnych składników do prawidłowego rozwoju. Przede wszystkim potrawy mięsne zawierają pełnowartościowe białko, które dostarcza aminokwasów wykorzystywanych m.in. w procesie budowy mięśni oraz innych tkanek.
Dodatkowo mięso zawiera istotne składniki, takie jak witaminy z grupy B, w tym chociażby witaminę B12, która jest ważna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Innym istotnym składnikiem jest żelazo hemowe, charakteryzujące się wysoką przyswajalnością i odgrywające ważną rolę m.in. w procesie tworzenia krwi. Mięso dostarcza również cynku, który ma znaczenie dla prawidłowego wzrostu oraz funkcjonowania układu odpornościowego.
Oczywiście same warzywa również stanowią ważny element każdego posiłku, bowiem bogate one są w inne, również odżywcze składniki, które przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia i prawidłowego rozwoju. Jednak ograniczenie się tylko i wyłącznie do nich może przynieść zupełnie odwrotne efekty, osłabiając nasze organizmy, co może szczególnie niebezpieczne we wczesnych latach życia, kiedy nasze organizmy potrzebują jak najwięcej niezbędnych składników odżywczych do poprawnego funkcjonowania.
Źr.wPolsce24 za bzsos.pl









