Nowe menu, stare problemy. Sanepid wchodzi do stołówek – 1,8 tys. szkół z nieprawidłowościami

Bez zapowiedzi – inspektor może wejść o każdej porze
Dla dyrektorów szkół i osób odpowiedzialnych za żywienie najważniejsza jest jedna informacja: kontrole sanepidu odbywają się bez wcześniejszej zapowiedzi. Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Waszczewski podkreśla, że harmonogram kontroli nie zmienia się – inspektorzy pracują według ustalonego planu. Zmienia się natomiast punkt odniesienia. Każda kontrola przeprowadzona po 1 września 2026 r. weryfikuje jadłospis pod kątem nowych wymagań.
Inspektorzy sprawdzają m.in., czy:
- w ramach obiadu dania mięsne są podawane maksymalnie dwa razy w tygodniu,
- przynajmniej raz w tygodniu serwowana jest potrawa w 100 proc. roślinna, oparta na nasionach roślin strączkowych,
- co najmniej dwa razy w tygodniu podawane są zupy na wywarach warzywnych,
- w każdym posiłku znajduje się warzywo lub owoc.
To oznacza, że szkoły powinny już teraz sprawdzić, czy przygotowywane przez nie posiłki odpowiadają nowym regulacjom. Ponieważ kontrole są niezapowiedziane, dyrektor nie ma czasu na doraźne poprawienie dokumentacji. Jadłospisy muszą być zgodne z rozporządzeniem od pierwszego dnia obowiązywania nowych zasad.
16 tys. kontroli, 1,8 tys. nieprawidłowości – skala nadzoru
Skala działań sanepidu jest ogromna. W ubiegłym roku szkolnym Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła ponad 16 tys. kontroli w ponad 12,7 tys. stołówek działających w szkołach, przedszkolach, bursach, internatach oraz placówkach specjalnych i wychowawczych. Kontrolerzy sprawdzili także ponad tysiąc sklepików szkolnych.
Liczba kontroli jest wyższa niż liczba skontrolowanych placówek – inspekcja wraca do miejsc, w których wcześniej wykryto nieprawidłowości. Nieprawidłowości stwierdzono w 1,8 tys. obiektów. W związku z uchybieniami wydano ponad 800 decyzji, nałożono prawie 460 grzywien na łączną kwotę ponad 107 tys. zł oraz 67 kar pieniężnych na ponad 142 tys. zł.
Mandaty i kary – konsekwencje dla szkół
Za niezgodny z przepisami jadłospis grozi kara pieniężna wymierzana przez wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Średnia wysokość mandatu to kilkaset złotych, natomiast kara pieniężna to już ponad dwa tysiące.
Nie każde uchybienie kończy się jednak mandatem. Jak wyjaśnia rzecznik GIS, podczas kontroli osobom odpowiedzialnym za organizację żywienia przekazywane są wskazówki i zalecenia dotyczące prawidłowego planowania jadłospisów. Kontrolerzy informują również o obowiązujących przepisach oraz zwracają uwagę na obowiązek udostępniania w widocznym miejscu informacji o składnikach posiłków, w tym o substancjach alergennych.
Co dalej? Szkoły muszą być gotowe
Nowe przepisy to ogromne wyzwanie dla tysięcy placówek – zmiana jadłospisów, przeszkolenie personelu, dostosowanie się do rygorystycznych wymogów. A wszystko to pod groźbą niezapowiedzianej kontroli i mandatów.*Rewolucja na talerzu właśnie się rozpoczęła. A sanepid już sprawdza, czy na talerzach ląduje to, co nakazuje Ministerstwo Zdrowia.
źr. wPolsce24 za Gazeta Prawna/Inforlex/Wirtualna Polska









