Polska

Nowe menu, stare problemy. Sanepid wchodzi do stołówek – 1,8 tys. szkół z nieprawidłowościami

opublikowano:
Stołówkowy bufet z warzywami i dodatkami do posiłków, m.in. pomidorami, ogórkami, surówką z czerwonej kapusty, kukurydzą i serem feta
Mięso tylko dwa razy w tygodniu. Sanepid bez zapowiedzi kontroluje szkoły – mandaty nawet 2 tys. zł (fot. pixabay)
Od 1 września w polskich szkołach i przedszkolach obowiązują nowe zasady żywienia – mniej mięsa, więcej warzyw i roślin strączkowych. Teraz sanepid weryfikuje, czy placówki stosują się do przepisów. Kontrole są niezapowiedziane, a za błędy w jadłospisach grożą mandaty – w ubiegłym roku inspektorzy nałożyli kary na łączną kwotę prawie 250 tys. zł.

Bez zapowiedzi – inspektor może wejść o każdej porze

Dla dyrektorów szkół i osób odpowiedzialnych za żywienie najważniejsza jest jedna informacja: kontrole sanepidu odbywają się bez wcześniejszej zapowiedzi. Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Waszczewski podkreśla, że harmonogram kontroli nie zmienia się – inspektorzy pracują według ustalonego planu. Zmienia się natomiast punkt odniesienia. Każda kontrola przeprowadzona po 1 września 2026 r. weryfikuje jadłospis pod kątem nowych wymagań.

Inspektorzy sprawdzają m.in., czy:

  • w ramach obiadu dania mięsne są podawane maksymalnie dwa razy w tygodniu,
  • przynajmniej raz w tygodniu serwowana jest potrawa w 100 proc. roślinna, oparta na nasionach roślin strączkowych,
  • co najmniej dwa razy w tygodniu podawane są zupy na wywarach warzywnych,
  • w każdym posiłku znajduje się warzywo lub owoc.

To oznacza, że szkoły powinny już teraz sprawdzić, czy przygotowywane przez nie posiłki odpowiadają nowym regulacjom. Ponieważ kontrole są niezapowiedziane, dyrektor nie ma czasu na doraźne poprawienie dokumentacji. Jadłospisy muszą być zgodne z rozporządzeniem od pierwszego dnia obowiązywania nowych zasad.

16 tys. kontroli, 1,8 tys. nieprawidłowości – skala nadzoru

Skala działań sanepidu jest ogromna. W ubiegłym roku szkolnym Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła ponad 16 tys. kontroli w ponad 12,7 tys. stołówek działających w szkołach, przedszkolach, bursach, internatach oraz placówkach specjalnych i wychowawczych. Kontrolerzy sprawdzili także ponad tysiąc sklepików szkolnych.

Liczba kontroli jest wyższa niż liczba skontrolowanych placówek – inspekcja wraca do miejsc, w których wcześniej wykryto nieprawidłowości. Nieprawidłowości stwierdzono w 1,8 tys. obiektów. W związku z uchybieniami wydano ponad 800 decyzji, nałożono prawie 460 grzywien na łączną kwotę ponad 107 tys. zł oraz 67 kar pieniężnych na ponad 142 tys. zł.

Mandaty i kary – konsekwencje dla szkół

Za niezgodny z przepisami jadłospis grozi kara pieniężna wymierzana przez wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Średnia wysokość mandatu to kilkaset złotych, natomiast kara pieniężna to już ponad dwa tysiące.

Nie każde uchybienie kończy się jednak mandatem. Jak wyjaśnia rzecznik GIS, podczas kontroli osobom odpowiedzialnym za organizację żywienia przekazywane są wskazówki i zalecenia dotyczące prawidłowego planowania jadłospisów. Kontrolerzy informują również o obowiązujących przepisach oraz zwracają uwagę na obowiązek udostępniania w widocznym miejscu informacji o składnikach posiłków, w tym o substancjach alergennych.

Co dalej? Szkoły muszą być gotowe

Nowe przepisy to ogromne wyzwanie dla tysięcy placówek – zmiana jadłospisów, przeszkolenie personelu, dostosowanie się do rygorystycznych wymogów. A wszystko to pod groźbą niezapowiedzianej kontroli i mandatów.*Rewolucja na talerzu właśnie się rozpoczęła. A sanepid już sprawdza, czy na talerzach ląduje to, co nakazuje Ministerstwo Zdrowia.

źr. wPolsce24 za Gazeta Prawna/Inforlex/Wirtualna Polska

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Dramatyczny wypadek w Gdańsku. Pociąg Intercity zderzył się z ciężarówką

opublikowano:
W Gdańsku pociąg Intercity zderzył się z ciężarówką
(fot. KM PSP Gdańsk\Pexels)
Na przejeździe kolejowym w gdańskich Lipcach doszło do kolizji ciężarówki z pociągiem Intercity. Kierowca trafił do szpitala.
Polska

Matka nagrywała i sprzedawała cierpienie syna! Odpowie za wykorzystanie seksualne własnego dziecka

opublikowano:
Nastolatek
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wstrząsający proceder pedofilski na Podkarpaciu ujrzał światło dzienne. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała akt oskarżenia przeciwko 59-letniej kobiecie, która przez lata wykorzystywała seksualnie swojego małoletniego syna. Jak ustalili śledczy, z brutalnego gwałcenia własnego dziecka kobieta uczyniła stałe źródło dochodu, sprzedając materiały wideo i zdjęcia dokumentujące te przerażające czyny. W sprawę zamieszanych jest aż 14 osób z całej Polski.
Polska

Poseł Marcin Romanowski rozdaje śliwki mieszkańcom Biłgoraja. Żurek z Tuskiem mu nie przeszkodzili

opublikowano:
Biuro posła Marcina Romanowski stało się dziś jedną wielką śliwkową spiżarnią
Biuro posła Marcina Romanowski stało się dziś jedną wielką śliwkową spiżarnią (Fot. FB - Marcin Romanowski)
Marcin Romanowski przebywa poza Polską, ale nie oznacza to, że przestał interesować się sprawami swojego regionu. Poseł PiS po raz kolejny postanowił wesprzeć polskich rolników. Tym razem kupił ponad tonę śliwek węgierek i postanowił, że rozda je mieszkańcom powiatu biłgorajskiego. Wszystko za darmo w jego biurze poselskim w Biłgoraju.
Polska

Przemysław Kral – „świadek na życzenie”? Roman Giertych, prokuratura i kulisy głośnej sprawy. Nowy reportaż w telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Reportaż o Przemysławie Kralu (fot. wPolsce24)
Reportaż o Przemysławie Kralu (fot. wPolsce24)
Jaki wpływ na działania prokuratury i przekaz medialny ma Roman Giertych? Czy organa ścigania realizują polityczne interesy koalicji rządzącej, a kluczowi świadkowie pojawiają się dokładnie wtedy, gdy są potrzebni?
Polska

Szef Zondacrypto nie żyje? Sensacyjne słowa ministra Żurka

opublikowano:
Waldemar Żurek pręży muskuły
Waldemar Żurek (fot. PAP/PAP/Radek Pietruszka)
Sprawa zniknięcia twórcy giełdy kryptowalutowej wkracza w decydującą fazę. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek ujawnił, że śledczy dysponują nagraniami w sprawie Zondacrypto. Padły również mocne słowa o możliwym zabójstwie Sylwestra Suszka, założyciela giełdy. Tymczasem w cieniu politycznych ataków na opozycję pojawiają się niewygodne pytania o rolę posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha, na którego działalność uwagę zwraca zrozpaczona rodzina ofiary.