Polska

„Ty mi wisisz tyle, że to nie do opisania”. Ujawniono nagranie rozmowy Suszka z Zaorskim!

opublikowano:
Rafał Zaorski i Sylwester Suszek – ujawniono nagranie rozmowy dotyczącej wielomilionowego zadłużenia inwestora.
Rafał Zaorski (fot.PAP/Art Service)
Gazeta „Rzeczpospolita” ujawniła nagranie rozmowy pomiędzy Sylwestrem Suszkiem a zatrzymanym dziś Rafałem Zaorskim. Z ujawnionego materiału wynika, że inwestor był zadłużony u byłego szefa Zondacrypto na kilkadziesiąt milionów złotych.

Wspólne interesy

Jak ujawnił serwis TVN24, w dniu dzisiejszym doszło do zatrzymania inwestora Rafała Zaorskiego w ramach śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka. Przypomnijmy, że kontakt z byłym szefem Zondacrypto urwał się około 2023 roku. Od tego czasu nieznany jest dalszy los mężczyzny, który był określany mianem „króla kryptowalut”.

Zaorski był przez lata powiązany z Suszkiem, a obaj prowadzili wspólnie interesy. Inwestor zbudował sobie na tyle silną pozycję u byłego szefa Zondacrypto, że ten był gotowy pożyczać mu ogromne sumy pieniędzy na realizację jego pomysłów, które miały przynieść im wspólne zyski. Jak się jednak okazuje, mężczyzna nie zawsze był w stanie prawidłowo wykorzystać powierzone mu środki, czego dowodem ma być ujawniona treść rozmowy pomiędzy nimi, do której doszło w 2020 roku i która została w całości nagrana przez Suszka.

Suszek oskarża Zaorskiego o kradzież

Cała konwersacja dotyczyła pożyczki, jakiej ówczesny szef giełdy Zondacrypto udzielił kilka lat wcześniej Zaorskiemu. Zaorski od samego początku próbuje tłumaczyć się ciężkim 2018 rokiem, kiedy miał, jak sam to określa, „popłynąć”, przez co stracił niemal wszystkie zarobione wcześniej pieniądze. Prosi nawet Suszka, aby ten znalazł jakiś sposób na wykorzystanie tego, co jeszcze posiada, by pomóc mu w spłacie zadłużenia. Przez cały czas trwania rozmowy przyjmuje postawę uległą, przyznając, że to on zawinił.

W pewnym momencie „król kryptowalut” stwierdził, że Zaorski go okradł. Nawiązał do nieopisanej szczegółowo sytuacji w Dubaju, kiedy inwestor miał zwrócić się do niego po pożyczkę z przyrzeczeniem jej oddania, czego ostatecznie nie zrobił. Co więcej, miał on wcześniej wypłacić pieniądze z jednego ze spółkowych kont, których nie powinien był ruszać.

Sylwester Suszek nie ukrywał swojej irytacji podczas rozmowy. Z kontekstu wypowiedzi można wywnioskować, że oskarżał Zaorskiego o ukrywanie się, czemu ten kategorycznie zaprzeczył, twierdząc, iż celowo się izoluje, aby przemyśleć strategię pozwalającą mu odrobić straty i spłacić dług.

Ja to jestem przy tobie, Rafał, k***a pokrzywdzony (...) i to lekko od dwóch lat słyszymy na nagraniu. – Ty mi wisisz tyle k***a, że to jest nie do opisania. Ja nie mam żadnego innego takiego dłużnika jak k***a ciebie.

Szef Zondacrypto ostrzegał inwestora

Były szef Zondacrypto sam przyznał, iż posiada ogromny zasób dowodów świadczących na niekorzyść Zaorskiego, m.in. w postaci wiadomości SMS, e-maili czy wyciągów z kont. Zasugerował nawet, że jeśli w pewnym momencie dojdzie do kontroli ze strony audytorów albo zapadnie decyzja sądu dotycząca ujawnienia finansów firmy, wówczas to Zaorski może mieć większy problem z wyjaśnieniem nieautoryzowanych wypłat z kont.

Źr.wPolsce24 za Rzeczpospolita i X

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Tak będą jadły nasze dzieci w szkołach! Resort Nowackiej wprowadza dietę planetarną

opublikowano:
Dieta planetarna w polskich szkołach – nowe zasady żywienia uczniów zakładające ograniczenie mięsa i zwiększenie udziału posiłków roślinnych.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
1 września przyniósł ze sobą duże zmiany w szkołach. Jak się okazuje, nie tylko w samym systemie nauczania, gdyż Ministerstwo Edukacji Narodowej zadbało również o wprowadzenie zmian w zakresie... żywienia naszych dzieci. Wszystko to w duchu szeroko rozumianego klimatyzmu.
Polska

Skandal w Sejmie! Czarzasty mści się na dziennikarzach wPolsce24 za reportaż o PZPR?

opublikowano:
2458730_6
Pierwsze posiedzenie Sejmu po przerwie wakacyjnej i już popis marszałka Sejmu. Włodzimierz Czarzasty podjął budzące kontrowersje kroki, otwarcie blokując kluczowe projekty ustaw oraz wdając się w ostry, personalny konflikt z dziennikarzami bezpośrednio na konferencji prasowej.
Polska

Pomylili głosy na korzyść Nawrockiego, są zarzuty. A co gdy na pomyłce zyskał Trzaskowski...

opublikowano:
Wybory prezydenckie 2025 nie były wolne od błędów w  procesie liczenie głosów, ale skala nieprawidłowości była marginalna
Wybory prezydenckie 2025 (Fot. Fratria)
To były niemal identyczne błędy. W obu komisjach doszło do odwrotnego przypisania głosów Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. W Gdańsku, gdzie pomyłka działała na korzyść Nawrockiego, dziewięciu członków komisji usłyszało zarzuty. Teraz prokuratura informuje o zupełnie innym finale sprawy z Sępopola. Tam pomyłka działała na korzyść Trzaskowskiego. Śledczy potwierdzili sprawstwo siedmiu członków komisji, ale uznali, że wystarczy warunkowe umorzenie postępowania.
Polityka

Zondacrypto i sejmowa komisja. "Co politycy popierający Tuska ustalali?"

opublikowano:
gomola_gramatyka_kowalski
fratria/sejm/x.com
Sensacyjne doniesienia w sprawie afery Zondacrypto. Czy podczas tajnego posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. kryptowalut przedstawiciele Zondacrypto negocjowali poprawki do ustawy o kryptoaktywach? Taką informację przekazał poseł Janusz Kowalski, członek zespołu. Protokół z posiedzenia został utajniony. "To powinna wyjaśnić prokuratura" - twierdzi Kowalski.
Polska

Połamała kości 5-miesięcznemu synkowi. Dla sądu to wciąż za mało na areszt

opublikowano:
31-latka jest już na wolności
31-latka jest już na wolności (Fot. lodzka.policja.gov.pl)
Prokuratura zapowiedziała zażalenie na decyzję sądu, który nie zastosował tymczasowego aresztowania wobec 31-letniej matki podejrzanej o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim pięciomiesięcznym synem. Chłopiec doznał poważnych obrażeń – ma m.in. złamaną kość ręki i kość udową, a także liczne sińce i otarcia. Kobieta przyznała w prokuraturze, że podczas przebierania zdenerwowała się na dziecko i wykręciła jego kończyny. Mimo to sąd zamiast aresztu zastosował wobec niej policyjny dozór.