Polska

Historyczny zwrot – czy nie za późno? UE uderza w nielegalną migrację

opublikowano:
Sala obrad Parlamentu Europejskiego podczas głosowania, widok od tyłu na delegatów siedzących przy stanowiskach z mikrofonami i komputerami. Część europosłów podnosi ręce w głosowaniu, w tle widoczne liczne rzędy uczestników sesji plenarnej.
Głosowanie w Europarlamencie (fot. europarl.europa.eu)
Parlament Europejski przyjął pakiet przepisów, który już teraz określany jest jako jedna z najbardziej restrykcyjnych reform migracyjnych w historii UE. Nowe regulacje mają diametralnie zmienić podejście Brukseli do nielegalnej migracji i procedur azylowych. Przewidują one m.in. zaostrzenie kontroli granicznych, przyspieszone procedury odsyłania migrantów oraz możliwość tworzenia specjalnych ośrodków dla osób, które nie uzyskały prawa pobytu w Unii Europejskiej.

Decyzja europosłów oznacza twardy zwrot w polityce migracyjnej UE po latach sporów i narastającego kryzysu na granicach wspólnoty. Nowe przepisy są elementem szerokiego Paktu o migracji i azylu, który od lat budził ogromne emocje i polityczne spory między państwami członkowskimi. Komisja Europejska od dawna argumentowała, że dotychczasowy system nie działał — państwa graniczne były przeciążone, a znaczna część migrantów, którzy powinni opuścić UE, pozostawała na jej terytorium.

 "Ośrodki powrotów" poza UE

Jednym z najbardziej spornych elementów reformy jest możliwość tworzenia tzw. „ośrodków powrotów” w państwach trzecich. W praktyce oznacza to delegowanie części procedur migracyjnych poza granice Unii Europejskiej. To rozwiązanie już teraz budzi ostre sprzeciw organizacji praw człowieka, które ostrzegają przed ryzykiem powstawania zamkniętych ośrodków o niejasnym statusie prawnym. Reforma zakłada również uproszczenie i przyspieszenie procedur deportacyjnych oraz zwiększenie możliwości zatrzymywania osób oczekujących na decyzje administracyjne. Zwolennicy zmian podkreślają, że to konieczne narzędzia, aby „odzyskać kontrolę nad granicami”. Krytycy mówią natomiast o odejściu od dotychczasowych standardów ochrony migrantów.

DEPORTACJE nielegalnych migrantów CZAS ZACZĄĆ❗️" - tak przyjęcie nowych przepisów skomentowała Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS.

Europa podzielona jak nigdy

Głosowanie w Parlamencie Europejskim ponownie pokazało głęboki podział w Unii. Część państw i europosłów mówi o „historycznej reformie i końcu chaosu migracyjnego”, inni ostrzegają przed „twardą polityką wypychania problemu poza granice UE” .Reforma zacznie być wdrażana etapami już w 2026 roku. Oznacza to, że państwa członkowskie muszą przygotować swoje systemy azylowe i administracyjne do jednych z największych zmian od lat.

źr. wPolsce24 za EuroNews/facebook.com/jadwiga.wisniewska

 

Polska

11 listopada: Nawrocki z rodakami w Warszawie, Tusk jedzie nad morze

opublikowano:
986d5be73243479db8a451f21e3a6bd5
Prezydent Karol Nawrocki podczas Marszu Niepodległości w 2025 roku (fot. G. Jakubowski/KPRP)
Premier Donald Tusk ponownie nie weźmie udziału w centralnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie u boku prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza szef rządu wybrał wyjazd do Szczecina, gdzie weźmie udział w chrzcie promu „Bursztyn”, mającego pływać na trasie Świnoujście–Ystad. Rząd na oficjalnych uroczystościach w stolicy reprezentować ma m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska

Chcieli aresztu za krytykę Tuska! Sąd zmiażdżył wniosek prokuratorów

opublikowano:
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi (fot. wPolsce24)
Sąd Rejonowy w Warszawie odrzucił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec pana Dawida, uczestnika demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Mężczyzna, który spędził w izbie zatrzymań niemal 70 godzin, został objęty śledztwem po zawiadomieniu ze strony uczestnika kontrmanifestacji popierającej rząd. Prokuratura usiłowała przedstawić krytyczne wypowiedzi pod adresem Donalda Tuska jako groźby karalne, jednak sąd uznał żądanie aresztu za całkowicie nieadekwatne i radykalne.
Polska

Szokujące słowa Dobrosz-Oracz w Sejmie. Dziennikarka wPolsce24 przypomina fakty

opublikowano:
Dobrosz-Oracz
Dobrosz-Oracz ucieka przed pytaniami wPolsce24 i rzuca oskarżenia. Jest stanowcza odpowiedź Julii Borkowskiej (fot. wPolsce24)
„Wszyscy jednogłośnie potępiliśmy to zachowanie, ja osobiście w swoim materiale stanęłam po Twojej stronie” — tak dziennikarka wPolsce24 Julia Borkowska zareagowała na słowa Justyny Dobrosz-Oracz, która oskarżyła prawicowe media o rzekomą aprobatę dla wulgaryzmów posła Berkowicza. Redakcja przypomina: w przeciwieństwie do politycznych aparatczyków, sprzeciw wobec chamstwa wyraża bez względu na barwy partyjne.
Polska

Dożywotni zakaz, 2 promile i 133 km/h na liczniku. Drogowy recydywista aresztowany

opublikowano:
pirat
Pędził 133 km/h z dożywotnim zakazem i 2 promilami. Sąd aresztował 36-latka (fot. policja)
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, 133 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h, niemal dwa promile alkoholu we krwi oraz aktywny, dożywotni sądowy zakaz kierowania - to bilans skrajnie niebezpiecznej jazdy 36-letniego kierowcy dostawczego Volkswagena. Mężczyznę na drodze krajowej namierzyli lubartowscy policjanci w nieoznakowanym radiowozie, a finał tej brawurowej ucieczki przed zdrowym rozsądkiem rozegrał się w sądzie, który podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie.
Polska

„Polak w Polsce gospodarzem”. Prezydent dołącza do Marszu Niepodległości

opublikowano:
mid-26b05503
11 listopada: Karol Nawrocki idzie w Marszu Niepodległości (fot. PAP/Paweł Supernak)
Kulminacja konfliktu o Trybunał Konstytucyjny napędza frekwencję na tegorocznym Marszu Niepodległości. W momencie bezprecedensowego starcia wokół sędziów i obecności policji w TK, swój udział w wydarzeniu ogłosił prezydent Karol Nawrocki — wysyłając czytelne ostrzeżenie pod adresem Donalda Tuska.
Polska

Wjechał hulajnogą wprost pod pędzący pociąg. Maszynista nie miał szans zahamować

opublikowano:
Centymetry dzieliły go od śmierci
Centymetry dzieliły go od śmierci (fot. Polregio)
Na Pomorzu Zachodnim doszło do kolejnego incydentu, który pokazuje skrajny brak odpowiedzialności i lekceważenie podstawowych norm prawa. Mężczyzna poruszający się na hulajnodze wjechał wprost pod pędzący pociąg, ignorując znak STOP. Od tragedii dzieliły go dosłownie centymetry.