Tusk zgodzi się na odebranie Zełenskiemu orderu? Zaskakujące słowa premiera

Przypomnijmy: Zełenski zdecydował się nadać jednej z formacji wojskowych imię „bohaterów UPA”. Wywołało to w Polsce gigantyczną falę oburzenia, bo UPA była odpowiedzialna za mordowanie polskich cywili podczas Rzezi Wołyńskiej w latach 1943-44, a jego decyzję powszechnie odebrano jako wyraz czarnej niewdzięczności dla państwa, które podczas wojny okazało tak dużą pomoc Ukrainie.
Rzecznik bagatelizuje
W piątek prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Nie czekając na to, Zełenski odesłał ten order pocztą.
We wtorek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wyjaśnił, że do jego odebrania potrzebna jest kontrasygnata premiera. - W tej chwili musimy zakończyć procedurę formalną. To znaczy postanowienie pana prezydenta musi uzyskać kontrasygnatę premiera Donalda Tuska, a legitymacja będąca integralną częścią Orderu Orła Białego, straci swoją ważność – powiedział.
Czy Donald Tusk stanie w tym sporze po stronie Polaków i podpisze się pod jego odebraniem? Rzecznik rządu Adam Szłapka bagatelizuje temat. Stwierdził, że sprawa jest bezprzedmiotowa, bo pan prezydent Zełenski zrezygnował z orderu. - A jeśli chodzi o dokumenty, to już pan premier będzie w swoim czasie ogłaszał - powiedział.
"Nie przyłożę ręki"
Tusk jeszcze nie skomentował tego bezpośrednio, ale na początku posiedzenia rządu 23 czerwca wypowiedział słowa, które trudno zrozumieć inaczej, niż zapowiedź, że nie podpisze się pod ta decyzją. Stwierdził, że zdaje sobie sprawę z tego, jak łatwo dzisiaj jest rozpalić nastroje antypolskie w Ukrainie i antyukraińskie w Polsce i że można na tym zrobić naprawdę taki polityczny sukces wewnętrzny, pozorny sukces.
Dodał, że nie interesuje go, co pomyśli o tym opinia publiczna. - Niezależnie od tego, co będą mówić sondaże, badania opinii publicznej i mając na uwadze strategiczne bezpieczeństwo i interes Polski, nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia – powiedział premier, dodając, że w długofalowym interesie Polski jest budowanie możliwie dobrych relacji, zbudowanych na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości.
źr. wPolsce24 za PAP











