Polska

Tusk jednak podnosi wiek emerytalny Polakom! Krok po kroku, po cichu... To już się dzieje!

opublikowano:
Warszawa, 09.06.2026. Premier Donald Tusk na konferencji prasowej przed siedzibą KPRM w Warszawie po posiedzeniu rządu, 9 bm. Monika Piątkowska będzie wspólną kandydatką KO i PSL w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. (jm) PAP/Paweł Supernak
(fot. PAP/Paweł Supernak)
Słynne „nie podniesiemy wieku emerytalnego” z ust polityków obecnego obozu władzy zaczyna brzmieć jak ponury żart. Choć w kampaniach wyborczych Polacy słyszą zapewnienia o ochronie praw socjalnych, rzeczywistość za drzwiami gabinetów ministerialnych maluje się w zupełnie innych barwach. Klamka zapadła dla pierwszej grupy zawodowej, dla której poprzeczkę przesunięto na poziom 70 lat. Czy to balon próbny przed uderzeniem w całe społeczeństwo?

Wszystko dzieje się metodą faktów dokonanych, bez zbędnego rozgłosu, w cieniu medialnych tematów zastępczych. Oficjalne komunikaty i teksty na branżowych portalach nie pozostawiają złudzeń – na pierwszy ogień poszli przedstawiciele zawodów prawniczych, konkretnie komornicy i asesorzy komorniczy. Próg wieku, po którym są odwoływani ze stanowiska, został oficjalnie podniesiony z 65 do 70 lat.

Teoretycznie liberalni eksperci i rządowi technokraci uspokajają: „to tylko prawo, a nie obowiązek”, „chodzi o walkę z rzekomą dyskryminacją wiekową” i „odpowiedź na wyroki sądów”.

Dla każdego, kto potrafi jednak czytać między wierszami i pamięta neoliberalne dogmaty, przekaz jest jasny. To klasyczne urabianie opinii publicznej i przesuwanie tzw. okna Overtona.

Unijny bicz i eksperckie suflerowanie

Dlaczego akurat teraz? Oficjalna narracja głosi, że zmiany są wymuszone m.in. przez „naciski unijne” oraz konieczność łatania dziur kadrowych. Przełożenie tej biurokratycznej nowomowy na język rzeczywistości obnaża brutalną prawdę: system finansów publicznych pod obecnymi rządami trzeszczy w szwach, a Bruksela coraz mocniej dokręca śrubę w ramach tzw. kamieni milowych i procedur nadmiernego deficytu.

Głosy suflerów tej operacji słychać coraz głośniej na salonach. Liberalni ekonomiści, tacy jak prof. Marek Góra - współtwórca dotychczasowych systemów emerytalnych - bez ogródek wskazują w przestrzeni medialnej, że młodsze pokolenia Polaków będą zmuszone pracować nie tylko do 70., ale nawet do 75. roku życia! Kiedy tacy eksperci zaczynają mówić o czymś głośno, można być pewnym, że w rządowych gabinetach na warsztat trafiają już konkretne projekty ustaw.

Stara melodia Donalda Tuska?

Dla polskich rodzin, zwłaszcza tych pamiętających rządy koalicji PO-PSL sprzed lat, obecna sytuacja wywołuje fatalne déjà vu. Wtedy również zaczynało się od „niewinnych” analiz ekspertów, narzekań na demografię i zapewnień, że żadnych gwałtownych ruchów nie będzie. Skończyło się – jak pamiętamy – brutalnym podniesieniem wieku emerytalnego pod osłoną nocy, wbrew woli milionów obywateli i protestom związków zawodowych.

Dziś ekipa rządząca próbuje zastosować taktykę plastra - odklejać go powoli, kawałek po kawałku, by ból był mniej zauważalny. Zaczyna się od grup wyselekcjonowanych, dobrze zarabiających, gdzie argument o „chęci dalszej pracy” łatwiej sprzedać w mediach głównego nurtu jako „przywilej i nowoczesność”. Kolejnym krokiem - co wprost sugerują doniesienia medialne - będzie rozszerzanie tego „standardu” na kolejne sektory gospodarki.

Anatomia manipulacji

Mechanizm tej socjotechniki jest prymitywny, ale niestety skuteczny:

  1. Etap pierwszy: Wprowadzenie granicy 70 lat jako „dobrowolnej opcji” dla wybranych grup zawodowych (co właśnie się dokonało).

  2. Etap drugi: Kampania propagandowa w zaprzyjaźnionych mediach, wychwalająca „aktywność seniorów” i pokazująca pracę do późnej starości jako receptę na zdrowie i wysokie świadczenia.

  3. Etap trzeci: Powiązanie wieku emerytalnego z rzekomą „katastrofą budżetową” i postawienie Polaków przed faktem dokonanym – podniesienie ustawowego wieku dla wszystkich, bo „nie ma innego wyjścia”.

Od lat przestrzegamy w konserwatywnych mediach przed podobnym scenariuszem. Państwo, które zamiast wspierać politykę prorodzinną i demografię, woli skazywać swoich obywateli na pracę ponad siły, kapituluje przed swoimi podstawowymi obowiązkami. Likwidacja tradycyjnego modelu rodziny, w którym dziadkowie mają czas na pomoc w wychowaniu wnuków, to kolejny cios wymierzony w tkankę społeczną przez liberalnych doktrynerów.

Maska powoli opada? Wiele na to wskazuje. Bez wątpienia Polacy muszą patrzeć tej władzy na ręce, bo granica 70 lat, która jeszcze niedawno wydawała się abstrakcją, właśnie stała się elementem obowiązującego w Polsce prawa. Kto będzie następny po prawnikach i komornikach? Odpowiedź na to pytanie może okazać się dla milionów pracujących Polaków wyjątkowo bolesna.

źr. wPolsce24

 

Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.
Polska

Fałszywe tożsamości i zdjęcia infrastruktury krytycznej. Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku

opublikowano:
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną (fot. Policja)
Funkcjonariusze policji ze Świdnicy zatrzymali 55-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej, podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna gromadził dokumentację fotograficzną polskiej i zagranicznej infrastruktury kolejowej. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Wymazali Armię Krajową, chrzest Polski i Wołyń. Rewolucja MEN w szkołach!

opublikowano:
9cfb6d92b09a4f2e9c400b70a82d9378
Gmach MEN / autor: Fratria
Bez Chrztu Polski i AK? Burza wokół nowych planów MEN Do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiły projekty nowych podstaw programowych dla szkół ponadpodstawowych, przygotowane przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE). Eksperci biją na alarm: z programów nauczania systematycznie wycina się fundamenty polskiej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, a w ich miejsce wprowadza ideologiczne konstrukcje i nowomowę.
Polska

Dramatyczne sceny w Krakowie! Nożownik wpadł do apteki i zaatakował pracownice. Trzy kobiety ranne

opublikowano:
Atak w aptece
Atak w aptece (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Chwile grozy rozegrały się w piątkowy poranek w jednej z aptek w Krakowie. Młody mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na pracujące na miejscu farmaceutki, po czym zaczął sam zadawać sobie rany. Na szczęście napastnika udało się obezwładnić, a poszkodowane kobiety nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu.