Polska

Trzaskowski zbada się na narkotyki? Zobacz, jak kandydat PO zareagował na to pytanie!

opublikowano:
- Czy podda się pan testowi na obecność narkotyków – zapytała dziennikarka Telewizji wPolsce24 po wiecu Rafała Trzaskowskiego w Białej Podlaskiej. Podobne pytanie stacja stawia także pozostałym kandydatom na prezydenta, członkom rządu, posłom i wszystkim innym osobom publicznym mającym wpływ na życie Polaków.

 Telewizja wPolsce24 postuluje wprowadzenie jako standardu rozwiązań, które wyeliminują albo przynajmniej znacząco ograniczą możliwość przyjścia do pracy ministra, posła czy pod wpływem narkotyków czy alkoholu. 

Kandydaci nie mają z tym problemu

- Osoby, które ubiegają się o urząd prezydenta powinny być również pod tym kątem sprawdzone – powiedział we wPolsce24 poseł PiS Michał Moskal.

- Człowiek uzależniony nie powinien sprawować żadnych państwowych funkcji, dlatego, że każde uzależnienie prowadzi za sobą zagrożenie takiego nienormalnego działania – powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 kandydat na prezydenta Marek Jakubiak, który nie ma nic przeciwko testom. Żadnego problemu w takim rozwiązaniu nie widzi też na przykład kandydatka Lewicy Magdalena Biejat. Narkotesty dla władzy popierają również, co oczywiste, zwykli Polacy. 

Co na to Trzaskowski?

Telewizja wPolsce24 chciała dowiedzieć się, co na ten temat sądzi lider sondaży przed wyborami prezydenckimi, kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski. Pytanie o narkotesty zadała mu po wtorkowym wiecu w Białej Podlaskiej dziennikarka stacji Justyna Wróblewska.

Zamiast odpowiedzi było ponure milczenie prezydenta Warszawy i wrzaski ludzi, którzy mu towarzyszyli. Szczegóły w dołączonym do tego artykułu materiale Wiadomości wPolsce24.

źr. wPolsce24

 

 

 

Polska

Festiwal arogancji. Rzecznik rządu atakuje telewizję wPolsce24

opublikowano:
Rzecznik Rządu atakuje telewizję wPolsce24
Rzecznik Rządu atakuje telewizję wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów byliśmy świadkami kolejnego pokazu bezradności i buty obecnej władzy. Zamiast rzetelnych odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące bezpieczeństwa państwa, dramatu polskich pielgrzymów na Węgrzech czy gigantycznego wycieku danych milionów Polaków, rzecznik rządu wolał atakować opozycję, niezależne media i uciekać w partyjną propagandę.
Polska

Jest decyzja sądu na Węgrzech. Wiadomo, co dalej z kierowcą polskiego autokaru

opublikowano:
Kierowcy autokaru zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy
Kierowcy autokaru zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy (fot. ZOLTAN MATHE/EPA/PAP)
Kierowca autobusu, który miał spowodować wypadek na Węgrzech, w którym ucierpieli polscy pielgrzymami, spędzi 30 dni w areszcie – przekazał Polsat News. W tragedii zginęło 12 pasażerów autokaru.
Polska

Wyjątkowe znalezisko na Łysej Górze. Archeolodzy odkryli bezcenny artefakt sprzed tysięcy lat

opublikowano:
moneta
(fot. zrzut ekranu z FB)
Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia na Łysej Górze w woj. mazowieckim. Znaleźli tam starożytną monetę z Tracji, która ma aż 2300 lat.
Polska

Tragiczny wypadek w poznańskiej elektrociepłowni. Dwóch pracowników poraził prąd, jeden z nich nie żyje

opublikowano:
W poznańskiej elektrociepłowni prąd poraził dwóch pracowników
(fot. Mateusz.woźniak\Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0)
W poznańskiej elektrociepłowni miał miejsce tragiczny wypadek. Dwóch pracowników zostało porażonych prądem, jeden z nich nie żyje.
Polska

Odwołali dyskusję o aborcji, bo wystraszyli się Stanowskiego? Dziennikarz odpowiada - i grozi sądem

opublikowano:
_MIL_DSC03175_20250410
(fot. Liudmyla Skwarczynska\Fratria)
Organizatorzy małego festiwalu odwołali panel o aborcji, bo rzekomo wystraszyli się zainteresowania Kanału Zero. Krzysztof Stanowski twierdzi, że nawet nie wiedział o takim festiwalu – i wysłał do jego organizatorów wezwania przedsądowe.
Polska

Przestali płacić za kontrole w rzeźniach. Weterynarze nie dostają od państwa pensji! To może doprowadzić do tragedii

opublikowano:
Weterynarz bada krowę
Weterynarz bada krowę (fot. shuterstock)
Dramatyczny apel dotarł do naszej redakcji. Urzędowi Lekarze Weterynarii, stojący na pierwszej linii frontu walki o bezpieczeństwo żywności i polski eksport, zostali bez wynagrodzeń za ciężką pracę. Choć zakłady przetwórcze regularnie płacą państwu za nadzór, pieniądze zniknęły w budżetowej machinie. Eksperci i pracownicy biją na alarm: jeśli weterynarze przestaną pracować za darmo, czeka nas paraliż ubojni, wstrzymanie eksportu i katastrofa dla polskich hodowców.