Polska

Trzaskowski kłamał podczas debaty? Ujawniono treść pozwu wobec 6-latka

opublikowano:
pozwe224
Pozew wobec 6-latka (fot. x.com)
Sprawa eksmisji 6-latka z komunalnego mieszkania w Warszawie, stała się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni i mocno wybrzmiała podczas wczorajszej debaty prezydenckiej. Choć Rafał Trzaskowski próbował obarczyć odpowiedzialnością sądy, to z ujawnionego przez media i polityków PiS dokumentu wynika, że pozew złożył... warszawski ratusz. Prezydent Warszawy mijał się z prawdą, czy po prostu nie ma kontroli nad tym, co robią jego urzędnicy?

Jak informowaliśmy kilka dni temu, rodzina z 6-letnim dzieckiem otrzymała nakaz eksmisji z mieszkania komunalnego, ponieważ przekroczyła kryterium dochodowe uprawniające do korzystania z takiego lokalu. Teraz okazuje się, że pozew został złożony przez Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami (ZGN), jednostkę podległą miastu, którym zarządza Rafał Trzaskowski.

Treść dokumentu została opublikowana na portalu niezalezna.pl.

- Około pół roku po śmierci babci złożyłem odpowiedni wniosek do urzędu, by wejść w stosunek najmu. Miałem nadzieję, że uda się załatwić sprawę normalnie, a jednak się nie udało. Wniosek został odrzucony z powodu przekroczenia limitu dochodowego. Z tego, co pamiętam, było to przekroczenie w wysokości dwustu siedemdziesięciu złotych na całą rodzinę. Wchodzi w to moja pensja i pensja mojej żony - powiedział dziennikarzom Artur Ż - jako rodzice oboje ciężko pracujemy. Syn chodzi do przedszkola, ma swoich kolegów, ma swoich znajomych. Mieszkanie nie jest duże, ale nie stać nas na inne. Nie było żadnych propozycji dotyczącej wymiany lokalu czy przydziału na innych warunkach lokalnych. Nie wyobrażam sobie eksmisji z dzieckiem. Teraz ceny mieszkań w Warszawie są potwornie wysokie. Kupno po prostu przerasta nasze możliwości. Ze strony miasta pomocy nie ma - mówił ojciec chłopca. 

Mieszkańcy Warszawy i reprezentanci lokatorów zarzucają Trzaskowskiemu brak empatii i odpowiedzialność za decyzję o eksmisji, twierdząc, że miasto mogło wycofać pozew, ale tego nie zrobiło. Jak przekazał Artur Ż., przekroczenie kryterium dochodowego wynosiło jedynie 200 zł, co według krytyków jest nieproporcjonalnym powodem do eksmisji.

Do sprawy odnieśli się też politycy opozycji. 

- Smutna rzeczywistość w Warszawie Trzaskowski: jeśli uczciwie i ciężko pracujesz, nie ukrywasz dochodu to możesz stracić mieszkanie komunalne, mimo że nie stać cię na inne. Bezduszni urzędnicy pozwą ciebie, żonę, a nawet twoje 6-letnie dziecko - skomentował sprawę na portalu x.com wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. 

- Eksmisja rodziny z 6-letnim dzieckiem z 35 metrowego mieszkania komunalnego. Tak, nikt nie ma wątpliwości, że Trzaskowski, to paskudny człowiek. Nie można na niego głosować - ocenił były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, europoseł Piotr Müller.

Czy Rafał Trzaskowski wyciągnie z tego wnioski? Czy może znowu spróbuje zbyć sprawę śmiechem?

źr. wPolsce24

Polska

Powrót po cichu i 60 tysięcy miesięcznie? Skandal wokół byłego wojewody z KO i afery w Kłodzku

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska ma pilnie szukać nowego okręgu wyborczego
Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska ma pilnie szukać nowego okręgu wyborczego (Fot. Fratria)
Pół roku po głośnej i wstrząsającej aferze w Kłodzku politycy Koalicji Obywatelskiej uznali najwyraźniej, że opinia publiczna zdążyła już zapomnieć o sprawie. Jak ujawnił dziennikarz Marcin Torz, były wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń – odwołany w marcu ze stanowiska po ujawnieniu potężnego skandalu wokół jego partyjnej koleżanki – wraca na lukratywną posadę w spółce Skarbu Państwa. W tle pojawiają się też informacje o politycznych powrotach wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej.
Polska

Będą kolejne jachty dla swoich pod choinkę? Minister chciała się pochwalić, ale entuzjazmu już nie ma

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pochwaliła się podpisaniem ostatniego wniosku z KPO, co wywołało komentarze internautów przypominających aferę wokół środków dla branży HoReCa.
Katarzyna Pełczyńska‑Nałęcz (fot. Fratria)
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz za pośrednictwem portalu X pochwaliła się, że podpisała ostatni z wniosków o wypłatę funduszy w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Jednak internauci, zamiast wpaść z tego powodu w zachwyt, niemal natychmiast przypomnieli o zeszłorocznej aferze związanej z wypłatą tych pieniędzy.
Polska

Zielona "pasza" w szkolnych stołówkach, luksusy w ministerstwie. Tak wygląda „dieta planetarna” w praktyce

opublikowano:
Redaktor Rafał Jarząbek pokazał dzisiejszy obiad z jednej z warszawskich szkół. Nie wygląda to zbyt dobrze
Redaktor Rafał Jarząbek pokazał dzisiejszy obiad z jednej z warszawskich szkół. Nie wygląda to zbyt dobrze (Fot. wPolsce24)
Rewolucja obiadowa w polskich szkołach trwa. Reporter telewizji wPolsce24 Rafał Jarząbek sprawdził, jak w rzeczywistości wyglądają posiłki serwowane dzieciom w ramach forsowanej tzw. „diety planetarnej”. Efekt? Talerze pełne bezbarwnej papki, której uczniowie po prostu nie chcą jeść, i masowe rezygnacje rodziców ze szkolnych obiadów. Nasz dziennikarz postanowił sprawdzić, czy urzędnicy Ministerstwa Edukacji Narodowej również żywią się ekologiczną zieleniną?
Polska

Horror na terenie klasztoru sióstr benedyktynek. Zwrot w sprawie przesłuchania mordercy z Jarosławia

opublikowano:
Wprowadzenie trumny ks. Stanisława Zbojnowicza do kościoła rektoralnego pw. św. Mikołaja Biskupa w Jarosławiu
Wprowadzenie trumny ks. Stanisława Zbojnowicza do kościoła rektoralnego pw. św. Mikołaja Biskupa w Jarosławiu (Fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Tragiczne wydarzenia na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu wstrząsnęły całą Polską. 31-letni Ihor M., obywatel Ukrainy, brutalnie zaatakował pięć osób – w wyniku odniesionych ran zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby, w tym dwóch kapłanów, walczyły o życie. Śledczy powołali właśnie dwóch biegłych psychiatrów, od których decyzji zależy formalne przesłuchanie i postawienie zarzutów sprawcy tej potwornej zbrodni.
Polska

Nocny rajdu na A4 i blisko 3 promile. Za kółkiem... zastępca szefa prokuratury

opublikowano:
Prokurator Henryk W. jechał autostradą A4 mając ok. 3 promile alkoholu we krwi
Prokurator Henryk W. jechał autostradą A4 mając ok. 3 promile alkoholu we krwi (Fot. Pixabay)
Ponad 1,4 miligrama alkoholu w litrze wydychanego powietrza – czyli blisko 3 promile we krwi – miał w organizmie zastępca prokuratora okręgowego w Opolu Henryk W., gdy we wtorkową noc pędził autostradą A4. Wokół przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości, który zamiast stać na straży prawa sam drastycznie je złamał, rusza procedura uchylenia immunitetu. Sprawa trafia do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Polska

„Bardzo mądra decyzja sądu”. Koniec polowania na Romanowskiego?

opublikowano:
MK0_rombdr_2024_g_DSC01794.webp
Marcin Romanowski (fot. wPolsce24)
Sąd Okręgowy Warszawie wydał byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w rządzie PiS Marcinowi Romanowskiemu, list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – poinformował mec. Bartosz Lewandowski. - Sąd uznał, że lepszą decyzją będzie wydanie listu żelaznego i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach – stwierdziła rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie, tłumacząc decyzję.