„Bardzo mądra decyzja sądu”. Koniec polowania na Romanowskiego?

Marcin Romanowski jest ścigany przez prokuraturę wcześniej kierowaną przez Adama Bodnara, a obecnie Waldemara Żurka od grudnia 2024 roku. Obecna władza zarzuca politykowi PiS „udział w zorganizowanej grupie przestępczej” oraz o liczne nieprawidłowości i nadużycia przy zarządzaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. W grudniu 2024 roku za Romanowskim wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) oraz list gończy.
Tłumacząc, że w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska nie może liczyć na uczciwy proces, Romanowski wyjechał na Węgry. Po zmianie władzy w Budapeszcie w maju tego roku nie było jasne, gdzie przebywa. W sierpniu tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło jego pismo z wnioskiem o wydanie listu żelaznego. Teraz sąd wydał decyzję.
„Mój Klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA „upada”, jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni” – przekazał pełnomocnik Romanowskiego mec. Lewandowski.
"Wydanie listu żelaznego - na tym etapie śledztwa - jest uzasadnione interesem publicznym. Nie ma obecnie obawy, aby Romanowski podejmował działania o charakterze matactwa” – dodał prawnik, komentując na koniec: „Bardzo mądra decyzja Sądu”.
Postanowienie sądu w sprawie wydania listu żelaznego byłemu wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu zostanie zaskarżone - zapowiedział prok. Piotr Woźniak.
źr. wPolsce24 za X/PAP









