Horror na terenie klasztoru sióstr benedyktynek. Zwrot w sprawie przesłuchania mordercy z Jarosławia

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, poinformowała w środę o powołaniu zespołu dwóch biegłych psychiatrów. Mają oni w ciągu najbliższych dni ponownie ocenić stan psychiczny Ihora M. Zgodnie z procedurami, jeśli stan 31-latka ulegnie poprawie, prokuratura natychmiast przystąpi do jego przesłuchania oraz przedstawienia mu zarzutów zarzucających zabójstwo, usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Tragiczny bilans napaści na terenie opactwa
Do ataku doszło w ubiegły czwartek na terenie historycznego kompleksu klasztornego w Jarosławiu. Bilans agresji Ihora M. jest przerażający: nie żyje ks. Stanisław Zbojnowicz, który zmarł w wyniku odniesionych ran. Ciężkie obrażenia ciała zagrażające życiu odnieśli dwaj kolejni duchowni – ks. Marek Pieńkowski i ks. Adrian Mantykiewicz – a także dwie osoby świeckie: Krzysztof G. oraz Ewa S. Dwie najciężej poszkodowane osoby wciąż przebywają w szpitalu pod opieką lekarzy.
Z Niemiec na granicę i śmiertelny amok w Jarosławiu
Ustalenia śledczych rzucają światło na okoliczności, w jakich 31-letni Obywatel Ukrainy znalazł się w Jarosławiu. Mężczyzna podróżował z Niemiec i zamierzał powrócić do swojego kraju. Na przejściu granicznym w Korczowej został jednak zatrzymany – jego samochód nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Ukrainiec porzucił pojazd na granicy i dzięki podwózce przez przypadkowe osoby dotarł do Jarosławia. To tam, na terenie klasztoru, rozegrały się dramatyczne sceny.
Areszt w warunkach szpitalnych. Grozi mu dożywocie
Dotychczasowe próby śledczych, by przesłuchać Ihora M., spaliły na panewce. Pierwsza ekspertyza biegłych wykazała u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Z tego powodu sąd zastosował wobec napastnika tymczasowy areszt, który wykonywany jest w warunkach zamkniętego oddziału szpitalnego.
Za zabójstwo oraz usiłowanie zabójstwa wielu osób Ihorowi M. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Kluczowe dla dalszego biegu śledztwa będą opinie biegłych, które rozstrzygną, czy w chwili popełniania zbrodni mężczyzna był poczytalny i czy będzie mógł w pełni odpowiedzieć za tragedię, jaką sprowadził na wspólnotę w Jarosławiu.
źr. wPolsce24 za PAP









