Polska

To najbardziej „wkurzająca” minister w rządzie? Potrafi przekroczyć granice wytrzymałości samego Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk oklaskiwany na sali sejmowej przez członków rządu.
Politycy Lewicy ujawniają jak wygląda współpraca z Donaldem Tuskiem. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Relacje premiera Donalda Tuska z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszką Dziemianowicz-Bąk dalekie są od idealnych – wynika z rozmów polityków Lewicy z tygodnikiem "Newsweek". W tle są ambicje, styl zarządzania i coraz większe napięcia wewnątrz rządu.

Jak relacjonują posłowie Lewicy, jedną z rzeczy, które szczególnie irytują szefa rządu, jest sposób funkcjonowania minister pracy. Politycy zwracają uwagę na jej zamiłowanie do podkreślania pozycji – m.in. podczas sejmowych debat, gdy towarzyszy jej liczna grupa współpracowników z resortu.

Idzie po schodach kancelarii premiera, a obok troje asystentów: jeden dźwiga segregatory, drugi niesie teczkę Agnieszki, a trzeci podtyka dokumenty do podpisania. Wtedy ona naprawdę czuje, że jest ministrem – wspomina jeden z rozmówców. Według relacji, widok ten miał dosłownie „zamurować” Tuska.

Ambitna, skuteczna, ale… „wkurzająca”?

Z artykułu wynika, że Dziemianowicz-Bąk nie ma w Lewicy wyłącznie zwolenników. Jeden z polityków nazwał ją wprost „wkur***cą prymuską”.

W obronie koleżanki stanęła Katarzyna Kotula.

Potrafi po godzinnej dyskusji wyciągnąć z teczki gotowy projekt, który odpowiada na wszystkie wątpliwości, jakie wysuwaliśmy. Po prostu przewiduje, co może się wydarzyć – przekonywała.

Według polityków Lewicy, minister nie interesuje się władzą dla prestiżu. – Ma plan i chce po sobie coś zostawić. Dlatego tak mocno naciska.

Starcia z premierem i granice cierpliwości

Z relacji wynika, że Dziemianowicz-Bąk często zabiera głos na posiedzeniach rządu – także poza tematami swojego resortu. To również ma drażnić premiera. Po jednej z długich dyskusji Tusk miał jej powiedzieć: „Jesteś tak samo wkur**ca jak ja”*.

Tusk wielokrotnie pytał Czarzastego: „Jak ty z nią wytrzymujesz”, ale jakimś cudem sam też wytrzymuje – ironizuje jeden z polityków Lewicy.

Były jednak momenty, gdy pozycja minister wyraźnie się chwiała. Część partyjnych kolegów krytycznie oceniła jej twardą postawę w sprawie projektu dotyczącego Państwowej Inspekcji Pracy oraz ostrzeganie premiera przed możliwą utratą miliardów złotych z Krajowy Plan Odbudowy.

„Jestem lewicowym ministrem w liberalnym rządzie”

Sama Dziemianowicz-Bąk swoją determinację tłumaczy doświadczeniami z młodości. Pracowała na umowach śmieciowych, nie otrzymała wynagrodzenia i musiała dochodzić swoich praw w sądzie.

–  Doskonale wiem, w jakiej sytuacji są młodzi ludzie wykorzystywani przez rynek pracy – mówiła. – Jestem lewicowym ministrem pracy w liberalnym rządzie. To nie jest obelga, tylko fakt.

źr. wPolsce24 za "Newsweek"

Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.