Polska

To mógł być jego ostatni posiłek. Skatował kota i przeciął mu język, bo zwierzę zjadło kawałek mięsa

opublikowano:
cat-7688749_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Krakowscy policjanci interweniowali w niedzielę w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. Sprawca zadał kotu wiele ran ciętych za to, że ten zjadł kawałek mięsa.

W niedzielę 10 listopada policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań w Krakowie. Funkcjonariuszy wezwali zaniepokojeni odgłosami zwierzęcia sąsiedzi. Okazało się, że właściciel kota zadał zwierzęciu wiele ran ciętych. W tym celu użył prawdopodobnie noża.

Jak informuje Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, sprawca katował zwierzaka dlatego, że... to zjadło mu kawałek boczku.

Kot trafił do jednej z krakowskich lecznic weterynaryjnych. Specjalista stwierdził uszkodzenie nerwów łapy, niewykluczone, że konieczna będzie jej amputacja. Dodatkowo zwierzak doznał licznych ran ciętych brzucha i grzbietu.

Ma także przeciętą powiekę, uszkodzoną gałkę oczną oraz połowicznie odcięty język. Właściciel zadał mu także cios w głowę, co wywołało zmiany neurologiczne i z tego powodu stan zwierzęcia musiał zostać ustabilizowany przed podjęciem dalszych działań.

W poniedziałek kot przeszedł trzygodzinną operację. Jak wskazuję Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, obecnie stan kota jest stabilny, ale nie przyjmuje on jedzenia i konieczne jest jego sondowanie, co może być skutkiem uszkodzeniem języka.

- Nie spoczniemy dopóki właściciel tego kota nie poniesie odpowiedzialności! A raczej potwór, który to zwierzę posiadał – podkreślono w komunikacie i dodano, że „kot cudem przeżył piekło”.

Dodajmy, że znęcanie się nad zwierzętami może skutkować pozbawieniem wolności do 3 lat. Jeśli sprawa zostanie zakwalifikowana jest jako szczególne okrucieństwo, oprawca może zostać skazany na 5 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd może wymierzyć także karę grzywny w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, którą skazany ma uiścić na cel związany z ochroną zwierząt. 

Nie udostępniamy zdjęć rannego zwierzęcia, bo te są zbyt drastyczne, dołączamy jednak do apelu Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które opiekuje się skatowanym kotem. Jeśli ktoś z naszych Czytelników chciałby wesprzeć tę walkę  to organizatorzy apelują o wpłaty na ich konto z dopiskiem „Na leczenie Pandka”: Bank BNP Paribas 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540

źr. wPolsce24 za Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Polska

Prezydent Nawrocki w Davos: Polska za pokojem opartym na sile, nie iluzjach

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos (fot. wPolsce24)
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Karol Nawrocki zaprezentował wizję polskiej polityki zagranicznej, która wyraźnie odcina się od idealistycznych haseł i pustych deklaracji dominujących w debacie europejskiej. W centrum jego wystąpienia znalazła się inicjatywa Rady Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa jako nowy instrument rozwiązywania globalnych konfliktów, w tym wojny na Ukrainie.
Polska

Nawrocki i Tusk, obaj w Alpach: jeden w Davos, drugi na nartach

opublikowano:
Projekt bez nazwy ok
Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos rozmawiał z najważniejszymi politykami świata, premier Donald Tusk – w myśl sztandarowego hasła swojej partii „Robimy nie gadamy” – szusował na włoskich stokach.
Polska

Zrobili z ciąży chorobę. Dramatyczne słowa dyrektora szpitala: „Kobiety na SOR rodzić nie powinny”

opublikowano:
jerzy jama
Dyrektor szpitala w Leżajsku Jerzy Jama. Jedna z kobiet urodziła na tamtejszym SOR (Fot. wPolsce24)
Kobiety rodzą w Polsce nie na porodówkach, ale na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Tak się stało w Leżajsku. Nie ma tam nawet położnika czy neonatologa.
Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.