Polska

TEMAT TABU: Tysiące Polek na imprezach pokazujących męski striptiz. Co to mówi o dzisiejszej Polsce?

opublikowano:
Kolaż zdjęć o sensacyjnym charakterze z dużym czerwonym napisem „TEMAT TABU” na górze. Grafika przedstawia zrzuty ekranu z mediów społecznościowych oraz plakaty promujące występy męskich grup tanecznych (Chippendales) z okazji Dnia Kobiet. Na zdjęciach widać muskularnych tancerzy oraz bawiące się kobiety w klubach nocnych. W centralnej części znajduje się zrzut ekranu posta z serwisu X (dawny Twitter), w którym autor łączy tego typu rozrywkę z problemami demograficznymi w Polsce, używając hashtagu #demongate. Niektóre twarze na zdjęciach są celowo rozmyte.
Polki chcą się bawić (fot. wPolsce24)
Dane są jednoznaczne. Ponad 100 tysięcy kobiet w ciągu ostatnich dwóch lat wzięło udział w biletowanych pokazach męskiego striptizu w największych miastach Polski. Choć dla wielu to wciąż temat tabu, statystyki pokazują wprost: branża przeżywa rozkwit. Czy to tylko niewinna rozrywka, czy może stendhalowskie lustro, w którym odbijają się głębokie zmiany społeczne – od „singlozy” po kryzys tradycyjnego modelu rodziny?

Fenomen „Ladies Night”: Skala, o której się nie mówi

Dane z lat 2024–2025 wskazują, że w 20 największych miastach Polski odbyło się ok. 450 publicznych pokazów grup takich jak Chippendales czy profesjonalne formacje taneczno-akrobatyczne.

Eksperci z branży eventowej mówią wprost, że jeśli doliczymy do tego rynek prywatnych wieczorów panieńskich, liczba uczestniczek może sięgać nawet 300 tysięcy osób.

Co ciekawe, największą popularnością cieszą się występy grup multietnicznych. Obecność czarnoskórych tancerzy stała się standardem profesjonalnego show, co agencje tłumaczą rosnącymi wymaganiami klientek, które szukają widowisk na światowym poziomie, wzorowanych na hitach takich jak Magic Mike.

W mediach społecznościowych mnóstwo jest zdjęć prezentujących tego typu "zabawy". Z oczywistych powodów nie prezentujemy ich w tekście, ale bez problemu każdy zainteresowany będzie w stanie je odnaleźć na Instagramie czy Facebooku. Wystarczy kilka popularnych "hasztagów", które pokażą że - w każdej części naszego kraju - Polki pokochały tego typu rozrywkę. 

Skala zjawiska jest tak duża, że podobne imprezy organizowane są nawet w małych miejscowościach, gdzie również rośnie popyt na tego typu usługi. 

Dlaczego teraz? Polska w dobie „singlozy”

Popularność takich imprez nie bierze się z próżni. Eksperci wskazują na bezpośredni związek z trendami demograficznymi, które drastycznie zmieniają polskie społeczeństwo:

  1. Epidemia samotności i życie w stanie wolnym: Według danych GUS z początku 2026 roku, liczba singli w Polsce zbliża się do poziomu 8 milionów. Przewiduje się, że do 2030 roku aż 36% gospodarstw domowych będzie prowadzonych przez jedną osobę. Imprezy typu „Ladies Night” stają się dla wielu kobiet bezpieczną przestrzenią do ekspresji własnej seksualności bez zobowiązań. Czy da się na tej podstawie wyciągać długofalowe wnioski? To zostawiamy naszym czytelnikom. 

  2. Spadek liczby małżeństw: W 2024 roku zawarto w Polsce zaledwie ok. 135 tysięcy małżeństw – to jeden z najniższych wyników w historii powojennej. Mniej ślubów to więcej „celebracji wolności”, co nie jest dla nikogo tajemnicą. 

  3. Kryzys dzietności: Współczynnik dzietności (TFR) spadł do poziomu 1,10 (2024 r.). Kobiety później decydują się na dzieci lub rezygnują z nich całkowicie, stawiając na "samorealizację i rozrywkę". Dziś mamy jeden z najniższych wskaźników TFR w całej Unii Europejskiej. 

Odwrócenie ról: Kobieta jako konsumentka doznań

Socjologowie zauważają, że rosnąca popularność męskiego striptizu to także efekt emancypacji ekonomicznej. Polki coraz częściej zarabiają tyle samo lub więcej niż ich partnerzy, co czyni je atrakcyjną grupą docelową dla branży eventowej.

- To już nie jest wstydliwe wyjście do zadymionego klubu. To profesjonalne eventy w centrach kongresowych i luksusowych hotelach. Kobiety kupują bilet na show tak samo, jak kupują bilet do kina czy na koncert – mówią nam analitycy rynku rozrywki.

Eksperci mówią wprost: ten rynek rośnie i w ogromnym stopniu się profesjonalizuje. Z ogólnie dostępnych danych widać, iż już teraz w systemach biletowych na rok 2026 widnieją trasy koncertowe obejmujące nie tylko Warszawę czy Kraków, ale także mniejsze ośrodki, takie jak Częstochowa czy Kielce.

Ogromne pieniądze w tle

Branża ewoluuje w stronę łączenia występów na żywo z interakcją w mediach społecznościowych. Kobiety nie tylko chcą tego typu imprez, ale lubią się nimi chwalić w sieci. Dziś udział w podobnym wydarzeniu staje się swoistą manifestacją niezależności i prawem do zabawy na własnych zasadach, co w obliczu spadającej liczby trwałych związków staje się nową normą społeczną.

Nie jest też tajemnicą to, iż przedstawiciele wspomnianej branży inwestują ogromne pieniądze w mediach lewicowo-liberalnych po to, żeby uczynić taką rozrywkę jeszcze bardziej popularną. Promocja i wartościowanie określonych postaw to nie tylko kopiowanie tego, co od lat jest normą w państwach Europy Zachodniej.

To przede wszystkim lobbing określonych branż, które zarabiają na większej swobodzie obyczajowej i erozji tradycyjnie rozumianej rodziny. 

To nie jest walka o wolność, ale bitwa o dostęp do ogromnego rynku, który trzeba odpowiednio przygotować i wypełnić. Według naszych informatorów, biorąc pod uwagę powyższe składowe, wartość całego biznesowego ekosystemu "Ladies Night" (bilety + eventy prywatne + gastronomia/hotele towarzyszące) można szacować na ok. 70 – 90 milionów złotych rocznie.

Z kolei cały "lobbying i promocja", o którym wspominają nasze źródła, w ujęciu finansowym (uwzględniając media tradycyjne, cyfrowe i marketing szeptany) to rynek o wartości ok. 10 – 15 milionów złotych rocznie.

Warto zauważyć, że wydatki w tygodnikach opinii często nie mają formy czystych reklam "Kup bilet", lecz content marketingu – artykułów o "emancypacji ekonomicznej kobiet" czy "epidemicznej samotności", które przygotowują grunt pod ofertę komercyjną.

Efekty? Widzimy wszyscy.

źr. wPolsce24

 

Polska

„Ojciec narodu”, „bohater”. Reportaż telewizji wPolsce24 obnaża bolesną prawdę o Ukrainie

opublikowano:
Bandera 2
„Kim jest dla ciebie Stepan Bandera?” – pytał mieszkańców zachodniej Ukrainy Piotr Czyżewski, autor reportażu „W cieniu Bandery. Złowroga spuścizna UPA” wyemitowanego na antenie telewizji wPolsce24. W odpowiedzi słyszał: „Ojciec narodu”, „bohater Ukrainy”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Lobby ukraińskie i niemieckie kieruje rządem – były wicepremier Jacek Sasin nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska

opublikowano:
Jacek Sasin podczas programu Rozmowa Wikły w stacji wPolsce24, komentuje politykę rządu i relacje z Ukrainą
Jacek Sasin krytykuje rząd za wpływy lobby ukraińskiego i niemieckiego – Rozmowa Wikły (fot wPolsce24)
Były wicepremier Jacek Sasin w programie „Rozmowa Wikły” ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu uległość wobec „lobby ukraińskiego” oraz brak skutecznej obrony polskich interesów narodowych. Polityk odniósł się również do kwestii historycznych i relacji z Ukrainą, a także zapowiedział zmiany w kierownictwie politycznym, które jego zdaniem są konieczne, by przywrócić normalność w polskiej polityce zagranicznej.
Polska

Brutalnie kopnął kobietę w głowę. Policja pokazała wideo, które mrozi krew w żyłach

opublikowano:
1-477460 ok
Łódzcy policjanci zatrzymali agresywnego 41- latka, który z błahego powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, kopnął w głowę 55-letnią kobietę. Nagranie, które udostępniła policja, przeraża.
Polska

ROZMOWA WIKŁY Od „Piątki z Hajnówki” po zatajanie zbrodni imigrantów. Tak rząd Tuska niszczy polskie bezpieczeństwo

opublikowano:
Jedna z najpiekniejszych polskich posłanek, Małgorzata Golińska w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Małgorzata Golińska w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Rząd 13 grudnia niszczy polskie bezpieczeństwo. Małgorzata Golińska (PiS): "Oddali śledztwo smoleńskie w ręce Rosjan, a teraz narzucają nam migrantów i ideologię LGBT".
Polska

Burza po aresztowaniu Leszka Kraskowskiego. Śledczy przeszukali mieszkanie i samochód dziennikarza

opublikowano:
Znany dziennikarz aresztowany na 3 miesiące
(fot. wPolsce24)
Areszt na trzy miesiące dla znanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego wywołał prawdziwy wstrząs w świecie medialnym. Decyzja sądu i organów ścigania zjednoczyła dziennikarzy od prawa do lewa, a w mediach społecznościowych padają fundamentalne pytania o wolność słowa i bezpieczeństwo tajemnicy dziennikarskiej w Polsce. „Czy to próba zastraszenia?” – pytają komentatorzy. Pytaliśmy o te kwestie Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Ujawniamy nowe kulisy sprawy.
Polska

Poświęcanie ministra trwa w najlepsze – wotum nieufności odrzucone. Kierwiński utrzymuje stanowisko

opublikowano:
Marcin Kierwiński i Donald Tusk podczas konferencji prasowej przed pojazdami Straży Granicznej – materiał wideo wPolsce24 dotyczący wotum nieufności wobec szefa MSWiA.
Marcin Kierwiński i Donald Tusk (fot.wPolsce24)
W środę w Sejmie, głosowano nad wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego. Pomimo licznych zarzutów podnoszonych przez opozycję, minister utrzymał swoje stanowisko dzięki poparciu koalicji rządzącej. Opozycja krytycznie wyliczała braki kadrowe w Policji, nieszczelność granic oraz niezadowalający stan bezpieczeństwa wewnętrznego.