Spitzbergen, Manila, Osaka. Tak podróżują władze Gdańska za publiczne pieniądze

Z przekazanych danych wynika, że: w 2025 roku łączne wydatki na podróże 5 osób stanowiących ścisłe kierownictwo władz miasta podatnicy wydali prawie 150 tys. zł. Oznacza to, że ciekawość świata i chęć nawiązywania nowych relacji pod niemal każdą szerokością geograficzną w przypadku władz Gdańska systematycznie rośnie. Jak zauważa radny Majewski - w 2024 roku wydatki na podróże służbowe zamknęły się w kwocie 100 tysięcy złotych, wzrost jest więc niebagatelny.
Podróże krajowe: 65 wyjazdów, ponad 34 tys. zł
W 2025 roku prezydent i zastępcy odbyli łącznie 65 podróży krajowych, których koszt wyniósł 34 418,69 zł. To ta skromniejsza część aktywności pozagdańskiej zarządu miasta. Konkretnie po Polsce podróżowano tak:
- Aleksandra Dulkiewicz – 8 wyjazdów (7 818,71 zł)
- Piotr Borawski – 19 wyjazdów (12 019,68 zł)
- Piotr Grzelak – 15 wyjazdów (7 421,68 zł)
- Monika Chabior – 17 wyjazdów (4 453,72 zł)
- Emilia Lodzińska – 6 wyjazdów (2 704,90 zł)
Podróże zagraniczne: mniej wyjazdów, znacznie wyższe koszty
Znacznie większe wydatki generowały podróże zagraniczne. W 2025 roku było ich 28, a ich łączny koszt wyniósł aż 114 997,14 zł.
- Aleksandra Dulkiewicz – 3 wyjazdy (20 310,75 zł)
- Piotr Borawski – 9 wyjazdów (22 968,97 zł)
- Piotr Grzelak – 5 wyjazdów (32 365,72 zł)
- Monika Chabior – 8 wyjazdów (27 813,06 zł)
- Emilia Lodzińska – 3 wyjazdy (11 538,64 zł)
Egzotyczne kierunki i międzynarodowe wydarzenia
Z przedstawionego zestawienia wynika, że gdańscy samorządowcy odwiedzali m.in.:
- Cannes (targi nieruchomości MIPIM),
- Rzym (Konferencja Odbudowy Ukrainy – URC 2025),
- Spitzbergen (Norwegia – wydarzenie rocznicowe),
- Osakę (EXPO 2025),
- Manilę (Mistrzostwa Świata w Siatkówce Mężczyzn),
- Toronto (Globalny Szczyt Sieci Strong Cities),
- Barcelonę, Brukselę, Genewę, Hamburg, Manchester, Wilno, Ryga i inne miasta Europy.
Część wyjazdów miała charakter konferencyjny, szkoleniowy lub studyjny, inne były związane z targami, wydarzeniami sportowymi bądź spotkaniami międzynarodowych sieci samorządowych.
Radny: z wielu wyjazdów można zrezygnować
Radny Przemysław Majewski zwraca uwagę, że skala i dynamika wzrostu wydatków na delegacje budzi pytania – zwłaszcza w kontekście stanu infrastruktury miejskiej. W jego ocenie, przy problemach z utrzymaniem dróg, chodników i lokali komunalnych, część zagranicznych podróży mogłaby zostać ograniczona, co pozwoliłoby odciążyć budżet miasta.
źr. wPolsce24











